Photoblog.pl

Załóż konto

light me up

Dodane 19 KWIETNIA 2020 , exif
Wyświetleń: 228

Cześć. Hej. Witaj.

Pierwszy raz od dawna postanowiłam napisać wpis, taki jak kiedyś - prosty i bezpośredni. Z racji tego, że nie mam weny do pisania (mam tu na myśli rozpisywanie się na tematy, które siedzą mi w głowie - i dalej takie są, ale nie wiem z której strony je ugryźć, ale przyjdzie na nie czas), a niestety photoblog dość mocno ze mną nie współpracuje i czasami nie mogę się zalogować - z tego powodu jest mnie tutaj mniej. Obiecałam sobie, że będę pisała troszkę częściej niż raz na miesiąc lub dwa, więc postaram się tego trzymać.

Naprawdę ciężko mi się zabrać za napisanie czegokolwiek w momencie kiedy w głowie mam pustkę. Pierwszy raz od czasów licealnych, tych przed maturą spędziłam tyle czasu w domu, w jednym miejscu. Jest to dla mnie ciężkie, bo nie lubię siedzieć w domu bez możliwości wyjścia, odzwyczaiłam się od tego. Z domu wychodzę tylko w wyjątkowych sytuacjach, czyli wtedy kiedy muszę wyjść na zakupy, żeby nie chodzili rodzice czy też brat - nie ukrywam, że są po prostu narażeni, więc wolę zrobić te zakupy ja, niż oni mieliby to robić. No i uwaga, uwaga. Ze względu na to, że musiałam zabrać swoje rzeczy z Olsztyna, pierwszy raz od września 2018 roku przejechałam więcej niż 10 km i to sama. Po tym jak zrobiło mi się słabo za kierownicą, nie lubię jeździć, boję się, a tym bardziej unikam tego. Niestety sytuacja była, że tak powiem pilna, bo potrzebowałam laptopa, książek - no musiałam jechać. Najprawdopodobniej czeka mnie to po raz drugi. Tym razem po prostu potrzebuję zmienić otoczenie, a Olsztyn i wyjazd do niego na weekend jest czymś idealnym. Więc trzymajcie kciuki za mnie i za to, żebym nie zwariowała do czasu wyjazdu.

Co więcej? Cały czas jestem w trybie nauki przez Internet. Pracy jest dużo więcej, niż normalnie byłoby na uczelni. Więcej opinii, programów do napisania, jakichś prac niekoniecznie związanych z kierunkiem studiów, no i przede wszystkim zamknięte biblioteki - co uniemożliwia pisanie pracy magisterskiej.

Czy się nudzę? Tak, a momentami mam naprawdę wrażenie, że wariuję. Zwłaszcza jak pomyślę o tym co się dzieje na świecie, o tym jak wiele planów poszło w las, jakiego wielkiego pecha mam od początku tamtego roku, no i jak sobie przypomnę, że rok 2020 miał być moim rokiem.

Pamiętam jak w te wakacje co były miałam silne przeczucie, że kolejne będą zupełnie inne, że wszystko się zmieni. Tak samo od początku tego roku mam silne przeczucie, że ten rok będzie dobrym rokiem. Jak na razie ten rok wcale nie jest najlepszy i nie zapowiada się, żeby cokolwiek się zmieniło. Potrzebuję zmiany otoczenia, człowieka do rozmowy, świeżego powietrza. Mam cudowne osoby w domu, ale jak sami wiecie nie zawsze i nie wszystko można powiedzieć rodzicom czy też bratu.

Kochani, jeżeli ktokolwiek jeszcze tutaj jest.

Przesyłam Wam resztki pozytywnego myślenia. Słaby, ale szczery uśmiech.

W końcu będzie dobrze i wszyscy będziemy to tylko wspominać.

Zdrowia, ciekawych książek, seriali, filmów.

No i mimo wszystko - uśmiechu na twarzach!

Pozdrawiam N.

~tylkoja Wytrwałości również życzę, bądźmy optymistami że w końcu sytuacja się uspokoi, będziemy mogli wyjść normalnie na spacer :)
19/04/2020 21:40:48
lovesucks14 Dziękuję :)
22/04/2020 23:11:31