Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 29 MARCA 2020
Wyświetleń: 93

Kim bym teraz była, gdyby nie było Ciebie?

Wierzycie w przyjaźń? Macie bratnią duszę? Ba! Macie człowieka, który jest dla Was jak rodzina? A może jednak przez całe życie nie dostrzegaliście tego co było obok? Pomijaliście najważniejsze rzeczy wokół Was, goniąc za nie wiadomo czym?

Od zawsze najpierw robiłam, a potem myślałam. Nie zważałam na uczucia i myśli drugiej osoby. Już nawet nie wiem od kiedy zawsze goniłam za czymś "więcej". Za lepszą przyjaźnią, bo ta którą miałam była mało "atrakcyjna". Za nową miłością, która da coś nowego, nie będzie nudna, ale będzie mnie kokietowała i że tak powiem nosiła na rękach, a najważniejsze będzie znosiła moje fochy.

Nie jestem w stanie zliczyć ile głupich rzeczy zrobiłam w życiu. W czasach gimnazjum. W czasach liceum. Nawet jeszcze 2, 3 lata temu. Mówiłam co mi ślina na język przyniosła, nie podłączając go wcześniej do mózgu.

Jak jest teraz? Wydaje mi się, że się zmieniłam. Zanim coś powiem - pomyślę. Zanim coś zrobię - zastanowię się nad tym. Teraz wiem, że w związku nie ważne są fajerwerki, noszenie na rękach, prezenty, a przede wszystkim szczerość, miłość, zaufanie i szacunek.

Co więc z przyjaźnią?

Przez moje życie przewinęło się sporo ludzi. Niektórzy poszli w swoją stronę. Byli tacy, których zraniłam, bo w liceum miałam super nowych znajomych. Były też osoby, które zostawiły mnie, bez słowa.

Została jedna osoba. Pokłóciłyśmy się 2 razy w życiu. O te 2 za dużo. O totalne głupoty. Przez co kontakt urwał się na dłuższy czas. Jest ze mną do teraz. Jest osobą, która była przy mnie w sytuacjach, gdzie inni mnie zostawiali. Była przy mnie kiedy rozpaczałam po chłopakach, innych ludziach. Jest przy mnie kiedy płaczę, bo nie daję rady. Jest przy mnie kiedy się boję. Jest przy mnie, bo chce być. Nie ocenia mnie, ale doradza i akceptuje moje wybory. Nie zazdrości. Nie krzyczy. Jest szczerym, dobrym człowiekiem o najbardziej zwariowanym poczuciu humoru.

Znamy się 15 lat. Mamy odmienne charaktery. Inny gust muzyczny, inaczej się ubieramy, mamy inne cele. Ale... wciąż się przyjaźnimy.

Nie doceniałam jej przez wiele lat. Zostawiałam ją, biegnąc za czymś ciekawszym. Za to ona nigdy nie zostawiła mnie.

Jest moim aniołem. Moją siostrą. Moją rodziną.

Czasami jest tak, że nie możemy docenić kogoś, bo jest za późno. Tego kogoś już przy nas nie ma, ułożył sobie życie, odszedł. I mimo, że chcemy nie możemy tego naprawić. Myślę, że właśnie to nauczyło mnie cieszyć się z tego co mam i nie wymagać od życia zbyt wiele. 

Życzę Wam spokojnej nocy.

Zdrowia i uśmiechu na twarzy.

Pozdrawiam N.

~ksiezycwnowiu "Od zawsze goniłam za czymś więcej" jak jest teraz? Moim zdaniem masz przerwę, odpoczynek by sie zastanowić nad życiem i nie oznacza to, że już nie gonisz.#zostanwdomu. Ładujesz baterie by znów gonić, bo poczujesz nude/potrzebę zmian, która Cię nakręca (na pewno poczujesz potrzebe). "Wydaje mi się, że się zmieniłam" słowa o Twojej dorosłości słychac było już xx lat temu. Pytanie kiedy słowa podepniesz do czynów. Własne zdanie każdy może mieć więc nie musisz odbierać tego jako atak.
30/03/2020 17:34:51
lovesucks14 Jasne każdy ma swoje zdanie i szanuję to. Myślę, jednak że się mylisz, bo nie jesteś od dawna osobą z mojego otoczenia, by móc stwierdzić, że nie podpinam słów pod czyny. Myślę też, że wygląda to trochę jak ocenianie mnie przez pryzmat dawnych lat - ale tak jak napisałam ja i Ty, każdy ma swoje zdanie i nie mogę mieć na nie wpływu. :)
30/03/2020 17:59:27