Photoblog.pl

Załóż konto

Mam pojechane

Wyświetleń: 116

Po sobotnim półmaratonie w niedziele trochę regeneracyjnego jeżdżenia. Są takie momenty, kiedy wszystko klika: grzejesz po mokrej trasie, błoto spod kół wędruje na buzie, nie mieścisz się w zakręt i lecisz na drzewo, ale w jednej chwili ręka jak automat wciska hamulec i tylne koło zarzuca idealnie na kurs. Spotify daje idealnie nuty pod całą sytuację i na koniec rytuał czyszczenia wszystkiego z błota zajął jakąś godzinę :D

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika lightstrike.
marianfoto Hi hi na karher razem z jeźdźcem
17/05/2021 11:32:59
lightstrike Przydałoby się takie udogodnienie :D
17/05/2021 11:46:55