Photoblog.pl

Załóż konto

Bo wszyscy artyści, to... 
zapisz

Cannonball

Dodane 11 STYCZNIA 2022
Wyświetleń: 79

Jestem właśnie w warszaffce. Mieszkanie trochę inne niż spodziewałem się, ale jest. Po prostu pod jednym adresem rozparcelowali jedno duże mieszkanie na chyba 6 mniejszych, gdzie wspólne są łazienki, prysznice i jako taki para-aneks kuchenny lub living room. I chyba złapałem dobrą lokalizację za śmieszne pieniądze, bo jest to w Śródmieściu, zapłaciłem coś 300 zeta za 3 nocki, gdzie napisane mam w pokoju na kartce, że normalnie cena jest koło 60 euro za jedną xD Tak to jest wynajmować takie mety poza sezonem versus w sezonie :D
"W stolycy" jest jeszcze troszkę śniegu, coś, czego u mnie nie uświadczysz nigdzie. W ogóle ciekawostką jest to, że Okęcie (nie będę używał tej zastępczej nazwy "Lotnisko Fryderyka Chopina", bo według części mieszczuchów nazwa poprzednia z niczym nie kojarzyła się. Pewnie, zero filmów wspomina dawną nazwę xDDD ) znajduje się w mieście, a nie na obrzeżach jakbym spodziewał się. Keflavik w Islandii (KEF), Bradford w Anglii (LBA), Roissy u mnie (CDG) czy Balice w małopolszy (KRK) to wszystkie wymienione lotniska znajdujące się w satelickich miastach-miasteczkach dla miasta wzmiankowanego w oficjalnej nazwie każdego z tych lotnisk. Oj tam, przepłaciłem na 3-dniowym bilecie, bo wolałem mieć wszystkie strefy w razie W. Na trasie Balice-centrum Krk kanary tylko czekają by wjebać mandaty nieuświadomionym zagraniczniakom (dobrze, że przynajmniej biegle władają angolem).
Już na lotnisku Renia czekała na mnie. Okazało się, że na żywo nie jest taką gadułą jak przez telefon :D Były spacerki na mroźnym warszawskim powietrzu, kino na spontanie ("Kogel-Mogel 4: Koniec świata", przezabawny!), wspólny obiad na mieście. Co prawda nie dała się pocałować albo jakoś specjalnie obejmować tłumacząc to pandemią, więc OK. Ogólnie to miło oboje spędziliśmy czas.
Renatka opowiedziała mi dosyć ciekawą rzecz, do której nie mogłem dojść w sumie bez bardziej rozeznanych kontaktów w FR. Mianowicie, mówiła o przewoźnikach. Trudnią się na nielegalu przewozem fajek, alko, ale też wielu produktów z polszy, szybciej, w lepszych cenach i jakości niż w tych polskich sklepach. Podobno zatrzymują się w jednym miejscu na bardzo krótko, nawet pół godziny i jadą w inną miejscówkę, aby nie robić przypału. Interesujące, nie powiem. Zamierzam to sprawdzić sobie.
Stefan wziął sobie z radością hulajnogę. Tą, którą nawet za darmo nie chciałem zostawić po 3 nieudanych naprawach. Nowa hulajnoga z kolei nie przyszła, emejzon też nie mógł dotrzeć do UPS-a, co stało się z przesyłką, skoro widniała jako odebrana 4ego stycznia. Mam jakieś pierdolone, zezowate szczęście do tych urządzeń...Najważniejsze, że sałatę w miarę szybko zwrócili, więc mogę skupić się na kupnie nowej. Znów wybiorę moją firmę, bo mam tam jeszcze trochę kasiurki w gift cardach.
Zdjęcie Pałacu Kultury i Nauki. Odkąd obejrzałem "Rozmowy kontrolowane", to ten budynek kojarzy mi się tylko z tym filmem. Renacie poniekąd zresztą też.

 


https://www.youtube.com/watch?v=fxvkI9MTQw4

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika kordarun.
padholder a cel tej podróży do stolicy ?
17/01/2022 0:38:46
kordarun W poprzednim wpisie napisałem.
18/01/2022 0:58:56