Trochę to śmieszne. Siedząc sobie w autobusie można skorzystać z internetu. Na komputerze. Przenośnym. Może to nie śmieszne, a raczej ciut niezwykłe? Tzn. nie powinno to nikogo dziwić, ale to zastanawiające w porównaniu do tego co oferowały nam technologie sprzed kilku(nastu) lat. Jakby rzekł Roland: "Świat poszedł naprzód". No i ciekawe kiedy osiągniemy granicę. A może granicy nie będzie? Prawdopodobnie ja się już tego nie dowiem.
Warsztaty Wrocław co tu dużo gadać, przebieg raczej tak samo jak w latach poprzednich. Z tym, że po raz pierwszy przełamałem się żeby wystąpić. I wiele mi to dało. Nie chodzi o zajęte miejsce, nagrody itd., bo mój występ był zwyczajnie kiepski. Jeśli chcecie zaprzeczać to pogadajcie z moimi magicznymi kolegami ;) Nie, nie chodzi o to wszystko. Cieszę się, bo uświadomiłem sobie kilka rzeczy. Od zawsze chciałem we Wrocławiu zaprezentować rutynę ułożoną przeze mnie, w której będzie chociaż jakiś mój pomysł, a nie odpukać jakiś trik, który znam. Z tym, że przekombinowałem. Stworzyłem rzecz skomplikowaną, która stała się dodatkowo zawiła przez to co mówiłem. A mówiłem też za dużo. Muszę się trochę nauczyć o wartości słów. Zrozumiałem, że czasem nie trzeba na siłę kombinować, a wystarczy przekazać coś czysto rozrywkowo, w delikatnej, magicznej otoczce. No i muszę popracować nad showmanshipem/. Oskryptować co nieco. Mam nadzieję, że wydruk wizytówek i rosnąca ilość pokazów mnie do tego zmotywują. Hope so.
Inna rzecz powyższe zdjęcie. Hipnoza. Nie będę opisywał w szczegółach tu mojego doświadczenia, ponieważ pozostawiam to tylko do osobistych opowieści zainteresowanym. W każdym razie mimo mojego zwątpienia, siła umysłu zwyciężyła po raz kolejny. Chociaż interesuję się tym wcale niekrótko byłem naprawdę pod wrażeniem. Kuba definitywnie jest moim idolem :)
Co do zdarzeń aktualnych. Gala iluzji, z której właśnie wracam, odbiegała znacznie od tego co sobie wyobrażałem. Początkowo byłem trochę zawiedziony, ale z czasem stwierdziłem, że jest całkiem sympatycznie. Inaczej, ale miło. Środowisko iluzjonistyczne zawsze oferuje jakieś ciekawe atrakcje, zawsze można poczarować do syta. Lubię to i dlatego strasznie żałuję, że nie będę mógł się pojawić na gali w Toruniu, w której przygotowanie Mariusz wkłada masę energii z tego co widzę. Ale powracając. Dziękuję serdecznie Maćkowi, za to, że zaprosił mnie na ten fajny event, że zdołał mnie przenocować, wyżywić itd. :D dzięki! Szczególnie dziękuję również Krzysztofowi dzięki, któremu zostałem pobudzony do tego żeby myśleć bardziej kreatywnie. Poszerzyć horyzont swojego umysłu. Mam nadzieję, że teraz mój mózg sam z siebie będzie pracował na tym, innym, trybie. Dzięki!
No i mamy zaraz maj. Moje kochana dziewczyna doczekała się matury ;) Mam nadzieję, że stres Cię nie rozłoży Miśku i przejdziesz przez wszystkie egzaminy raźnie i z pozytywnym nastawieniem! Będę myślał o Tobie. Wszystko będzie dobrze! :* a potem...
[http://www.youtube.com/watch?v=OjZsuCKI-Uw ]
///zdjęcie dzięki uprzejmości Tomasza Vinici