co mogę powiedzieć? po prostu złamał mnie w pół, nie mam uczuć... dostałam poprostu cios w plecy.. uznawałam go za pryzjaciela, sądziłam że to dobry moment... ale? nic nie wyszło tak jak powinno... nic nie jest dobrze...
O sobie: Nie interesuje mnie co mówisz czy myślisz na mój temat. Jestem sobą i zaakceptuj to mimo wszystko. Nigdy nie byłabym w stanie zmienić się dla kogoś. Ciut szalona, ale potrafię zachować powagę (chyba, nie jestem do końca pewna). Szanuję swoich przyjaciół, kocham spędzać z nimi czas.
Czym się zajmuję: fotografia, rysunek, muzyka, czasem modeluję -- nic poważnego.
O moich zdjęciach: Pstrykam, modeluję, dodam tu moje, ale też te,które ja komuś zrobiłam.