Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 23 MARCA 2018
Wyświetleń: 541

Dziewczyny czy to normalne, że czuje takie silne parcie główki na krocze jakby mi coś tam w środku rozrywali aż czuje i słyszę takie strzelanie przy tym ? Strasznie to boli, ledwo ogarniam. Wcześniej czułam takie kłucia, ale nie tak silne i nic mi tam nie trzaskało w kościach. Mała przy tym jest ruchliwa. Trwało to może z godzinę, a teraz taka obolała się czuje i jak chodzę, to mi brzuch w dół ciągnie. Z dnia na dzień coraz mocniej i częściej. 

Drugie pytanie mam takie związane z Wielkanocą, bo mi to spokoju nie daje. Jak urodzę i wyjdę do świąt, to co mi będzie wolno zjeść przez święta ? Planuje karmić kp. Wiem, że nie ma diety matki karmiącej, ale jednak jajka itd mogą się źle skończyć. No i od razu po porodzie takie żarcie to też tak chyba średnio.. Co myślicie ?

wonderfulifee Ja tak miałam od 38tc faktycznie do samego końca- bóle krocza, kłócie tam na dole i przy tym twardnienie brzucha, aż chodzić się nie dało ani leżeć :/ Gin powiedział że to normalne zjawisko więc się nie przejmowałam :) jeśli Ty masz obawy to lepiej się udać na IP.
23/03/2018 19:03:38
fasolkowelove Mój też mówił, że to normalne :)
24/03/2018 17:24:12

wonderfulifee Aco do jedzenia i kp to ja jadłam od początku wszystko chociaż położna mnie straszyła czego mam zakaz dotykać :P Małemu nic nie dolegało, ale to dlatego, że mleko nie tworzy się z tresci żołądka a z krwi ;) Na święta Bożego Narodzenia jadlam normalnie jak każdy czyli i kapustę i grzyby i smazonego karpia :) A wtedy mial ponad miesiąc. Jedynie należy obserwować przy produktach silnie alergizujących ale też z nich nie rezygnować na zaś.
23/03/2018 21:20:58
fasolkowelove Oczywiście, też planuje jeść wszystko, ale bardziej się obawiam o swoje rewolucje żołądkowe od razu po porodzie haha :D Ale może święta w tym roku będę w szpitalu, to problem się sam rozwiąże :P
24/03/2018 17:23:23

aggii Co do boli to ci nic pomogę bo przechodziłam ciążę ksiazkowa. Stan idealny. Mały się nie pcha na świat więc nawet nie wiem co to znaczy :) ale sądzę, że z takimi bólami powinnaś zgłosić się na IP.

A co do jedzenia to po porodzie odrazu narzeczony przyniósł mi smażone paszteciki! Omomom.. Wtedy zjadła bym wszystko!
A co do jajek moja położna pozwoliła jeść jak najbardziej.
Nie ruszać kapusty bo ciężko Strawna (zapomniałam już jej smaku a tak uwielbiam!), fasoli no i broń boże produktów mlecznych! Owoców żadnych ewentualnie kompot z jabłek :) cytrusy strasznie uczula ja wiec tez odpadają.
Ale tak szczerze to dietę przestrzegalam na prawdę ściśle! Faceta blagala na kolanach o najzwyklejsza drozdzowke raz w tygodniu bo jestem ogromnym lasuchem slodyczy:)
Po miesiącu jak dodałam się do ptasiego mleczka to zjadłam. Całe opakowanie!! Tera jem o wiele więcej różnych rzeczy i czekoladę oczywiście też i na szczęście odpukać małego nic nie uczula :) filiżankę kawy dziennie też można.. Uwielbiam kawę! Piłam nawet cała ciążę :) w szpitalu albo położna środowiskowa wszystko Ci powie :)
23/03/2018 17:28:32
fasolkowelove Te bóle pojawiają się tylko typowo przy napieraniu główką małej. Wcześniej się pojawiały ale nie takie mocne. Zadzwonie do swojego lekarza i zapytam o tym, bo jedyni mówią, że to oznaka, że lada moment się zacznie, że rozwarcie się powiększa, a drudzy, że do lekarza :( Nie chce być bezpośrednia, ale chodziło mi też o to, że jak sobie podjem w święta czy nie będzie potem czasem problemu z pójściem na kibelek :D haha ale masz racje, pewnie wszystko mi poowiedzą w szpitalu w takim przypadku, nawet o tym nie pomyślałam, że mogę się tam zapytać o to :D
23/03/2018 17:34:52
aggii Nie ma nic w tym wstydliwego:)
Ja byłam szyta i podczas kibelkowania bałam się spiąć by się wyróżnić.. W sumie z początku jak sobie przypomniałam że nie byłam dawno siku to dopiero szłam ho nie czułam że mi się chce.
Ale do rzeczy.. Ja kilka dni brałam czopki (teraz sobie myślisz boże tylko nie czopki!) ale na prawdę dawały mi taka ulgę!!!! Dziękował Bogu że istnieją ;d szczerze to nie mogłam chodzić bo aż mnie kuła kupka) nie bede owijac w bawełnę ;p) na prawdę dały wielka ulgę! Jeżeli będziesz miała taki problem po porodzie to polecam :)
23/03/2018 18:03:50
wonderfulifee U mnie te bóle mie były zwiastunem porodu :) męczyły od 38 tc a i tak urodziłam trzeciego dnia rano po terminie :)
23/03/2018 21:24:52
nieikoniec Ja też się tego na początku bałam, ale w pierwszej dobie trzymała mnie chyba jeszcze lewatywa, jeśli wiesz co mam na myśli... :D a później zrobil sie problem ze strachu, ze coś może sie stać ze szwami, przez co zaczely mnie strasznie ciągnąć, bolec itp. Bo wszystko mnie tam naciskalo i uwieralo :( Więc mając 'nóż na gardle' musialam i wszystko bylo ok, mimo ze jadlam wszystko, nawet kopiec kreta i pączki narzeczony mi przywozil do szpitala, a ja jadlam az mi sie uszy trzęsly hihi ale polozne mowily ze w razie gdyby byl problem, mam sie zgłosić to dostane czopki glicerynowe i problem sam sie rozwiąże, ale obeszlo sie na szczęście bez :) jajka, nam w szpitalu na sniadanie dali, wiec raczej moozna :D a co do tego co mozna kp, to wlasnie najlepiej poradzic się swojej położnej, bo wszystko tłumaczą, no i obeserwowac maleństwo, jak nie reaguje, to hulaj duszo piekla nie ma! :D u nas na szczęście tylko mleka nie moge, bo małą brzuszek bolal, ale wcale mi to nie przeszkadza, bo ja tez nie mogę, bo mnie muli, a tak to juz nawet mcdonalda zaliczylismy, oooj zła ja haha :D
23/03/2018 21:44:01
fasolkowelove No właśnie z tym kp to ok, bo i tak planowałam jeść wszystko, ale bardziej mnie ta rana porodowa przeraża i to żarcie hahah :D Może święta w tym roku w szpitalu, to moje obawy się same rozwiążą :D
24/03/2018 17:21:57

nieikoniec Hmm, ja pamiętam że w końcówce tez mi ta główka napierala, ze mnie to pobolewalo, ale nie bylo tragedii, bardziej bylo nieprzyjemne po prostu i utrudniało żywot, więc może faktycznie lepiej skonsultuj to z lekarzem? Nawet jak to nic takiego, to zawsze bedziesz mogła spac spokojnie. W ciąży jednak lepiej dmuchać na zimne.
23/03/2018 21:47:16
wonderfulifee Ogólnie to jeszcze duuuuużo położnych/pielęgniarkek powiela mity diety matki kp :) Matka ma się odżywiać zdrowo (to wiadomo) czyli nie wpierniczać co chwilę fast foodów i innego g### typu rosół z gotowej kostki rosołowej pełnej chemii, ale to akurat powinno być w nawyku każdej osoby. Druga sprawa to jak ma matka miec siłę na zajmowanie się dzieckiem,karmienie jak sam wcina tylko chleb z dżemem dzień w dzień bez żadnego urozmaicenia ? Po kilku tygodniach byś wysiadła ;)
23/03/2018 21:32:23