photoblog.pl
Załóż konto

Kwiaty, które dostałam wczoraj.

Mieliśmy rocznicę ślubu cywilnego, który braliśmy 9 lat temu.

Aż trudno uwierzyć, że za rok będzie 10 lat a ja pamiętam to jakby było wczoraj.

Nie obchodzimy tej rocznicy ślubu, tylko kościelną. Mój mąż pierwszy raz postanowił

dać mi bukiet, chociaż mamy uzgodnione, że prezenty dajemy sobie na tę drugą rocznice.

Było mi miło, że jednak kupił kwiaty. Piękne kwiaty.

 

I pięknie jest wspominać tak dobre rzeczy..

Ale przecież nie zawsze było i jest pięknie.

Wczoraj odkryłam coś, co mnie wkurzyło i z lekka przybiło.

A już myślałam, że w tym temacie jest lepiej.

Tymczasem pod skórą czułam, że nie i się nie pomyliłam ;/

 

Musiałam wstać wcześniej, bo asystentka zamiast jutra przychodzi dziś posprzątać

u mnie podłogi. Dla mnie taka praca jest  za ciężka, bo mam naprawdę dużo do sprzątania.

Grunt, że mogę zrobić inne rzeczy.  Zawsze robie je przed sprzątaniem podłóg, ale rozbijam

je na 2 dni, bo też za trudno zrobić naraz. Teraz złożyło się tak,że nie może być jutro

i wstałam wcześniej, aby się zebrać i cokolwiek poogarniać przed jej przyjściem.

Dokladniej mogę potem posprzątać, ale nie muszę. Dom to nie muzeum, więc nie musi

być zawsze idealnie. Zwłaszcza, że mało kiedy ktokolwiek nas odwiedza i w sumie sprzatam

tylko po to, żeby dla nas było czysto na niedzielę.

 

Wczoraj dokopałam się do jakiegoś postu na insta o sprawie dziewczynki Jeyin.

Nie słyszałam o tym wcześniej, ale chwyciło mnie za serce jak chyba każdą matkę.

Ta dziewczynka była mniej więcej w wieku mojego synka w tym czasie i nie mogę pojąć

jak jej matka mogła ją zostawić na 10 dni samą w domu.

Podobno zostawiła jej kilka butelek mleka i pojechała na wakacje a dziecko wołało, płakało

a ostatecznie umarło z głodu, pragnienia i ponoć nawet miało już robaki w brzuszku, bo nie miał

kto jej zmienić pampersa i wdało się zakażenie.

Przecież to jest po prostu straszne. Jak to dziecko musiało być przerażone.

Wiem, że na tt są podobno jakieś nagrania, ale nie chce nawet tego oglądać, bo chyba by mi

serce pękło. 

Nieektórzy pod tym postem pytali :" jak Bóg mógł do takiego czegoś dopuścić?"

Nie dziwie się tym pytaniom, ale z drugiej strony chyba rozumiem.

Może chciał pokazać/ uwrazliwić na to, co robi się dzieciom.

Tylko czy świat jest aż tak zły, że trzeba aż takiej tragedii, aby zwrócić uwagę na takie rzeczy?

Jestem mega poruszona tym, że stało się to jakiemukolwiek dziecku i po prostu dociera do mnie,

że gdyby mój synek musiał coś takiego przejść to chyba umarłabym z rozpaczy.

I chociaż czasem ta wielka odpowiedzialność i życie pod zegrek jest przygniatające to już

naprawdę wolę to niż gdyby moje dziecko miało cierpieć, bo to olałam jak tamta kobieta.

 

 

Dodane 19 KWIETNIA 2024
252
Junior brzydkimotyl Ślub konkordatowy to jednak dobra opcja :)
20/04/2024 5:28:38
Photoblog.PRO emoheroine Jak kto woli. Ja wolalam osobno. Zawsze marzylam o cywilnym w tajemnicy.Cywilny był tylko nasz; my, świadkowie i chłopak swiadkowej, który robił zdjęcia na pamiątkę. Rodzice, znajomi dowiedzieli sie pare dni po.Ślub kościelny był juz z większą pompą, dla nas, ale i dla naszych bliskich.
20/04/2024 9:33:08
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika emoheroine.

Facebook fanpage

Informacje o emoheroine


Inni zdjęcia: 27.12.2023 zakochanymotylek300Targi kasiamisiekGP Romani ksiadzsdz:) natalka89rokT3 ksiadzsdzBudowa dzień 1 ipasiuLed drzwi ipasiu... 6biolutkoo9Kwiat Młodzieży wittchen3I am photographymagic