Photoblog.pl

Załóż konto

-.-' 

2020/05/23   

18-23.05.2020 Coś robię źle!!!

« następne   poprzednie »
18-23.05.2020 Coś robię źle!!!
Kategoria:
Lato

 

 

Fot. Nie jest górnych lotów, ale dzięki niemu przypomniałam sobie o filmie pt. ,, Fotograf z Mauthausen", który polecam. ( o ile taka tematyka odpowiada) 

 

Tydzień minął rutynowo, raz odpuściłam MelB, sporo było pracy z Kubą, czwartek było intensywny, chyba do 16 wojowaliśmy od rana. A w piątek (chyba przez pogodę) miał gorszy dzień, ale udało się. Potem znalazłam audiobooka 'Latarnika' H. Sienkiewicza (bo akurat teraz ta nowelę omawiają). Sama sobie odświeżyłam ;p 

 

Plany spotkaniowe w związku z tym zostały przełożone na sobotę, ale o tym za moment. 

W piątek musiałam jeszcze podpisać dokumenty dla pani dyrektor, ale moja drukarka odmówiła współpracy.. jak na złość. Ciemny tusz, którego oczywiście potrzebowałam drukował się lewo widzialny.. Nie pomogło zmienianie go na granatowy, fioletowy, a chodziło o skan z moim podpisem. Obeszłam to swoim sposobem, ale chyba nie powinnam go ujawniać ;p Był skan, był mój podpis i nie musiałam mieć tego wydrukowanego. Da się to objeść w potrzebie hehe. 

 

Sobota deszczowa, ogarnęłam się i w sumie zamiast spotkać się koło 11-12 to finalnie stało się to o 14, nie mniej jednak pogoda nie popsuła dnia, a ja zapchałam się pizzą. Jutro jadę podwójny trening, bo mam wyrzuty sumienia!! 

 

Ostatnio ochłodziło się, bo śpię opatulona kołdrą i nie podoba mi się powrót do zimniawki.. Gdzie jest ciepełko, ja się pytam?! 

 

Z newsów, to zakupiłam kolejne 3 książki z serii A. Kava (wiem że powinnam napisać Kavy- Seba I know), czytam intensywnie S. Kinga ,,Zielona Mila" - pozytywne zaskoczenie. Dużo stron ale idę, jak burza. 

 

 

Na dniach zrobiłam tea mały porządek w segregatorach, nie miałam czasu na dodawanie nowych postów na stronę, ale może jutro nadrobię. Wczoraj (tj. piątek) zrobiłam sporo zadań na festyn- My Cafe (dla wtajemniczonych) i na weekend mam praktycznie spokój. 

 

 

Dziś tj. sobota, oprócz przebywania na mieście, to przesypałam Teqi karmy i je wymieszałam, zdobyliśmy 2 pojemnik na karmę więc teraz ma rozsypaną i nie muszę już walczyć w warkami w swoim pokoju. 

 

Dokonało się też szokujące odkrycie, stąd ten tytuł. Nie powiem nic więcej, muszę to rozkminić i przeanalizować ;p 

 

Widziałam się przelotnie z mamitą i też mnie trochę zaskoczyła, ale pozytywnie. Dobrze czasem usłyszeć słowa wsparcia jakkolwiek by się nie działo. 

 

Dobra bo rozpisałam to wszystko tak chaotycznie, że szkoda gadać. 

 

Dobranoc ;* 

 

 

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

6-10.07.2020 Montowanie filmów

 

1-5.07.2020 The Last of Us 2

 

26-30.06.2020 Zakończenie roku

 

25.06.2020 Videło z tatą

 

23-24.06.2020 Dzień ojca

 

22.06.2020 List day, sinsay

 

3
15-21.06.2020 Komisja egzaminac.

 

8-14.06.2020 Uro Jagody, sea

 

Wszystkie wpisy