Photoblog.pl

Załóż konto

Moj ciezko wypracowany sukces !

Dodane 12 WRZEśNIA 2015
Wyświetleń: 382

20 miesiecy i 19 dni !!!

 

Własnie tyle dzisiaj minęło od wykonania zdjecia po srodku. Ponad 20 miesiecy walki pelnej wzlotow i upadkow. 20 miesiecy potu , lez szczescia a nawet porazki.

 

Moj osobisty sukces zaczal sie tak naprawde z przypadku. Nigdy wczesniej bym nawet nie przypuszczala, że moge osiagnac cos, co kiedys uwazalam za niemozliwe. 1,5 roku i ponad 40 zgubionych niepotrzebnych kilogramow. Moja przemiana byla dluga ale warta zachodu. Jestem dumna z siebie i swojego sukcesu. Kazdy zgubiony kg lub cm sprawial mi wielka radosc i euforie. Mimo, że czasem bylam juz tym wszystkim zmeczona to mialam swoj cel do ktorego dązylam. Walka o lepsza siebie sprawila, ze jestem teraz inna osoba: bardziej pewna siebie, usmiechnieta, szczesliwa i cieszaca sie z zycia.

 

Wielu z was widzialo moje zmagania i dopingowalo mi jak moglo. Za to wam dziekuje. Moja przemiana sie jeszcze nie zakonczyla. Ona trwa dalej. Mam kolejne cele i postanowienia , ktore bede chciala za wszelka cene spelnic.

 

Ciesze sie, ze moge motywowac innych do dzialania. To cudowne uslyszec, ze moge byc czyjas motywacja.! Bez was na pewno nie dalabym rady. :):):)

 

 

Pamietam swoj pierwszy trening. To byl koszmar :) Totalnie zniechecona i zmeczona powiedzialam ze sprobuje jeszcze raz . Nie poddam sie. Po tygodniu stwierdzilam , ze taki styl zycia zaczyna mi odpowiadac. A jak zobaczylam pierwsze efekty , to bylam mega szczesliwa. I tak mijaly miesiace moich zmagan, az w koncu nadszel moment zalamania lub przesady ( nie wiem jak nazwac) . Zaczelam popadac w wielka obsesje.Jadalam coraz mniej a cwiczylam coraz wiecej. Nie raz zdarzalo mi sie nie jesc przez wiekszosc dnia a wieczorem cwiczyc ponad 1,5 godziny. Wtedy Tata-moj wielki mentor powiedzial DOSC!! Masz zaczac normalnie funkcjonowac. Gdyby nie on , to moze cwiczenia wyrzadzilyby mi wielka krzywde.

 

W miedzyczasie poznalam takze moja WIELKA MILOSC -PIOTRKA ! :* ON takze dodawal mi duzo sily do dzialania. Byl moja prywatna motywacja, ktora do dzisiaj mnie wspiera w moich dzialaniach. Jestem mu bardzo wdzieczna za to.

 

Po roku kiedy stanelam na wadzie pierwszy raz odkad zaczelam cwiczyc bylam w szoku. Nie wierzylam, ze moglo mi sie udac tyle osiagnac.

 

Uwielbiam motywowac ludzi, poniewaz wiem jak tego potrzebuja. Sama kiedys potrzebowalam jakiegos kopa do dzialania.

 

Dzisiaj jest 12.09.2015 r. Jestem szczesliwa kobieta, ktora spelnia sie zawodowo i prywatnie. Mam dobra prace, wspanialego mezczyzne u boku i mnostwo sily do motywowania ludzi !!! :)

 

Tamta Patrycja sprzed 2 lat zniknela.! Nie ma jej i nie wroci. Teraz jest usmiechnieta, pewna siebie Patrycja i taka juz bedzie caly czas. :D

 

 

Milego Weekendu wszystkim !

Junior yousoflawless cudownie patrycja ! <3 oby tak dalej
30/11/2015 20:54:10
sannart rewelacja !
14/09/2015 11:44:50