Photoblog.pl

Załóż konto

W pogoni za własnym sercem . 

2012/05/02   

Finish.

« następne   poprzednie »
Finish.

 

`Dałem się ponieść fantazji ...

 

 

Następił w końcu koniec trzeciej klasy liceum .

I jak ?

Świadectwo z paskiem jak najbardziej na + .

Co do ludzi ... wiadomo będzie się za niektórymi tęskniło, ale ogólnie nie czuję jakiejś goryczy, że musiałam się z nimi rozstać.

Ludzie jak ludzie ... Ciągle ich spotykamy, poznajemy i zostawiamy .

Nie ma co się łamać ;)

Teraz tylko, żeby matura poszła tak dobrze jak 3-letnia nauka w Kościuszki, czyli ciężka praca zakończona bardzo pozytywnie.

 

Majówka przywitana sympatycznie.

Grille, domówka i Chechło.

Taka pogoda jest piękna !

Dzięki niektórym sytuacjom na pewno pozytywnie zapamiętam poszczególne osoby.

Michał byłeś mistrzem przy ćmie xD

Bartek - nasze rozmowy w kuchni pozwalają mi z czystym sercem powiedzieć, że jesteś naprawdę zajebisty .

A śmiech Maćka słyszę do teraz w swojej głowie.

Kurdę chłopcy, co jak co, ale za Wami będę tęsknić, jeśli moje plany się zrealizują.

 

Chechło też na poziomie.

Ralw i Austin rozwalili mi system jak nie wiem ;p

Dziękuję Łukasz, że mnie zabrałeś ;*

 

A teraz co ?

Streszczenia, kalendarium i zadania.

Mam nadzieję, że to wszystko ogarnę i w pażdzierniku powitam rok studencki na Jagiellońskim.

Trzymajcie kciuki ;)

 

Motto wczorajszego dnia : NIC NA SIŁĘ .

Teraz to wiem ;*

 

 

`Dziś całkiem innych atrakcji

moje serce, mózg i dusza pożąda.

Zło ma długie macki,

a do tego pozornie atrakcyjnie wygląda .

 


Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Na spokojnie .

 

Ten, ten, ten ;*

 

Nici.

 

black box .

 

Misz masz .

 

Yes.

 

sleep no longer comes .

 

Finish.

 

Wszystkie wpisy