Photoblog.pl

Załóż konto

Mik Mik! 

2010/11/30   

Si

« następne   poprzednie »
Si

Coś za często tu jestem, ale frustracja narasta.


Właśnie przyszedł pan, który miał naprawić lodówkę. Ledwo się zabrał za naprawę, to rozwalił zupełnie na kawałki moją wieżę. Jak tylko usłyszałam huk spodziewałam się najgorszego. Nic mnie tak nie nastraja rano, przy śniadaniu, obiedzie w kuchni jak dobra muzyczka, którą mogę burżujsko przełączyć za pomocą pilota. O, przepraszam bardzo- już nie mogą. Nieważne, że była używana i kosztowała 3 funty. Była mi potrzebna!

No i duch w moim pokoju nie daje za wygraną, bo ciągle bawi się lampką nocną. Nie wiem, o co mu chodzi. Same destrukcje w tym domu.


Aha- zdjęcie z ubiegłej wigilii. Przez przypadek na nie wpadłam, ale coś mi uświadomiło. Zupełnie jakbym robiła je całkiem niedawno, a już za niecały miesiąc stuknie rok. Czas przelewa się przez palce nie jak woda, lecz jak powietrze. 
 

4 komentarze
evilus  - 17/12/2010 19:27:40
Niczym Wacek, tak?:D
evilus  - 08/12/2010 17:54:51
No przecież nigdy nie lubiłaś słowa `żyła`, to co tu w ogóle mówić o wbijaniu:D
evilus  - 02/12/2010 22:20:37
E tam, właściwie to już mi się ta dwudziestka opatrzyła, mogę Ci oddać :D
Happy, bom się uporała z najgorszym przedmiotem z całego toku studiów:P
evilus - 30/11/2010 20:32:42
No tak, byle do wigilii i nadejdzie kres `nastych` ;)

Najnowsze wpisy

Masa

17/04/2011 15:19:36

Freedom Call

19/02/2011 11:13:54

Welcome!

18/01/2011 23:30:15

TikTik Your life is running out

22/12/2010 18:37:32

Possibility

18/12/2010 15:51:23

Si

30/11/2010 18:11:49

shrivatsa

28/11/2010 14:28:43

...

18/11/2010 23:20:45

Wszystkie wpisy