Photoblog.pl

Załóż konto

być Niezłomnym 

2012/10/18   

byle do jutra

« następne   poprzednie »
byle do jutra

HAHA.

Nigdy nie myślałam, że tu wrócę... A jednak. Po co? BO GAP YEAR i nuda i pisanie bloga to jakaś forma przetrwania, nawet jeśli nikt tego nie czyta^^

ILE SIĘ ZMIENIŁO OD OSTATNIEGO WPISU :O

nie mam aparatu ani pieniędzy..

 

no więc :)

zacznę od początku!

Pitek pojechała do Lewinka i tam się dowiedziała, że nigdzie się nie dostała. Znaczy... Potem się dostałam (przy II naborze) na (UWAGA) MECHANIKĘ I BUDOWĘ MASZYN, o czym oczywiście zawsze marzyłam ;]

Zrezygnowałam. Zdecydowałam się iść na Geodezję na zaoczne... Ale potem stwierdziłam, że mnie nie stać.

Albo inaczej- że nie chce mi się tak zapieprzać, TAK- JESTEM WYBITNIE LENIWA. Ale czy takie studia zaoczne+praca to nie za dużo okrojonego materiału i bla bla bla. No nie wiem.

W końcu wyszło na to, że mam rok przerwy. NIGDY nie wyobrażałam sobie mojego życia w ten sposób :O

ALE OK. No i teraz "uczę się" matmy. Chcę poprawić rozszerzenie i spróbować raz jeszcze na gospodarkę przestrzenną ALBO COŚ W TYM STYLU. Niedługo zaczynam korepetycje. HURA.

 

I czuję się generalnie źle. Niby pracuję dorywczo i mam optymalną ilosć wolnego czasu... Jednak świadmosć, że wszyscy znajomi właśnie beztrosko zaczynają sobie studia, poznają nowych ludzi, żyją jeszcze szkołą i nie muszą się martwić, że trzeba cos zarobić... DOBIJA niestety. I mam wrażenie, że się tylko oszukuję z całą tą maturą... Że znajduje sobie jakikolwiek cel, byleby tylko był, by nie czuć pustki. Jakby nie zależało mi na celu tylko na jedo posiadaniu. Głupie, ale prawdziwe.

 

także mija 18 dni mojego GAP YEAR i na razie... Jest tak sobie. Zaczynam żałować, że nie poszłam na byle co...

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

byle do jutra

 

done all wrong