Photoblog.pl

Załóż konto

zrób coś, otwórz mnie, rozbierz. 

2011/09/19   

charity of hearts.

« następne   poprzednie »
charity of hearts.

Mistrz bardzo lubił patrzeć na kobiety, a ja przy Mistrzu chciałam czuć się wyjątkowa. Kiedyś powiesi mnie jak balony na helu. I będę fruwać patrząc z góry na kolejne naiwne. Zapatrzone w piękny umysł.

I będzie listopad. Czujesz? 

 

 

 

                                      

 

11 komentarzy
karmenn  - 20/09/2011 11:06:45
tak:*
tylko moje ciało przechodzi okres jesiennego przeziębienia, a głowa okres typu 'mam wszystko w dupie'
atropine - 20/09/2011 14:47:10
ja mam podobnie. konsekwencje odczuję dotkliwie już w pierwszym tygodniu października.
karmenn - 20/09/2011 15:08:34
października to ja się obawiam, Ty też ja studia teraz idziesz?
atropine - 20/09/2011 16:57:44
idę... niestety.

9minut  - 19/09/2011 17:38:42
Nie będzie Ci ich żal ? Ta ich naiwność...
atropine - 19/09/2011 17:45:10
Przez chwile mogą być szczęśliwe.
9minut - 19/09/2011 17:46:16
Warto ? Dla jednej chwili ? Sama nie wiem, to trudne. Cholerny relatywizm.
atropine - 19/09/2011 17:51:58
Warto. Czegoś w życiu trzeba żałować.
9minut - 19/09/2011 17:52:48
Podobno uczymy się na błędach.
atropine - 19/09/2011 19:10:39
Jedni nazywają je błędami, inni wspomnieniami.

eemotional  - 19/09/2011 17:58:28
wow. fajny widok :)

Najnowsze wpisy

 tęskniłam.

 

dobry wieczór

 

Make it a good year.

 

This isn't a love story.

 

1 +/- 1

 

lennon.

 

miłości.

 

charity of hearts.

 

Wszystkie wpisy