Photoblog.pl

Załóż konto

Arachne 

2014/09/07   

Despedidas

« następne   poprzednie »
Despedidas

He vuelto ya, he empezado a vivir sin ti, solo con la memoria, con corazón perdido. Ya se que todo eso fue un sueno, sueno que duraba diez meses. Ha empezado el otono, pero para mi ya dura el invierno. Esta bien, esta normal, trabajo, vivo, duermo mucho, el tiempo pasa. De nuevo no puedo comer. Te acuerdas? Yo me acuerdo todo detallado. Con olor de tu piel, con la luz sobre el oceano, con la noche en Alhambra.

Estoy segura que nunca tu encontraras una mujer como yo, estoy segura que lamentaras. 

*

Upomniano mnie, że nieładnie jest odchodzić bez pożegnania. Ja właśnie tak planowałam zrobić. Uciec, odciąć się od tego miejsca, od tego co tu wypisywałam, od swojej wrażliwej, słabej wersji. Bo już nie mogę sobie na to pozwolić. Stało się to czego obawiałam się najbardziej. Wróciłam, pracuję, kończę studia. Wszystko ułożone jak w idealnym planie, marzenie spokojnego i normalnego życia. 

*

Najbardziej nie spodziewałam się tego jak to się szybko potoczy. To dobrze, nie stoję w miejscu, chociaż podświadomie mam takie wrażenie. Bedę tęsknić za podróżami, autostopem, szumem fal na dachu w Tarifie, światłami zachodzącego słońca w Cadiz, przedewszystkim za widokiem z San Miguel Alto, przechadzkami po Albaicin. Miałam szczęście mieszkać w jednym z najpiękniejszych miast jakie widziałam. Zanim wsiadłam do samotolu przepłakałam prawie tydzień. Nie wiedziałam co będzie dalej, jaki bedę miała plan. Wszystko jakoś samo się ułożyło. Ostatecznie zawsze sie jakoś układa. 

5 komentarzy
d0p3 - 13/09/2014 1:23:52
masz rację, ileż można się rozklejać. w tych czasach pozwolenie sobie na choćby chwilę słabości może się okazać dramatyczne w skutkach. i chociaż tak przyjemnie jest czytać takie smutne notatki, słuchać takich smutnych piosenek, z takim smutnym dymem papierosowym w tle, to jednak cały świat krzyczy `get your shit together` i tak trzeba zrobić. wszystkiego dobrego i dzięki, że byłaś
arachne - 17/09/2014 17:39:28
Jeszcze trochę jestem, nadal kocham pisać i fotografować. Tylko nie będzie mnie tu. Na facebooku jest kilka opowieści z moich podróży, jak znajdę czas może wrócę na blogspota.

lzywtorebce  - 16/09/2014 19:06:30
co studiujesz?
arachne - 17/09/2014 17:38:22
już nic
arachne - 17/09/2014 17:38:40
już nic

Najnowsze wpisy

Despedidas

 

Bezsenność

 

For Tyns