Photoblog.pl

Załóż konto

DOPÓKI JESTEM ... 

2022/01/02   

Między wódką a zakąską

« następne   poprzednie »
Między wódką a zakąską

Sylwester spędzony w Lublinie

 

 

Powiedziałabym, że nie wiem na co liczyłam .

 

Liczyłam na więcej? Lepiej ?

 

Nigdy mi nie składał życzeń...

A o północy ?

Działa się magią

 

 

"Chciałbym ci życzyć wszystkiego co najlepsze... Ale wszystko co najlepsze już masz"

I mnie pocałował

To było tak bajkowe i nie realistyczne ...

Że gdybym piła alkohol pomyślanym że to urojenie

 

Uśmiechnął się ...

Odpowiedziałam "no ba" i też się uśmiechnęłam :)

 

 

Były fajerwerki... I chwilę grozy...

 

Jako jedyna nie pijąca odpadłam najwcześniej.

 

I poszłam spać. Wstałam po 2 h . Zbudził mnie pęcherz.

Na imprezie zostało 3 osoby.

On, koleżanka ( u której to była impreza) i brat jej narzeczonego. Zaczęła się kłótnia. Ostra i z wulgaryzmami.

Do tego stopnia że koleżanka się popłakała i tego brata wyrzuciła z domu. Siadałam na łóżku nie wiedząc co powiedzieć.

 

Bo co mam powiedzieć... W sumie nie moja sprawa.

 

Koleżanka zaczęła pić, więcej... Bez przepojki...

I zaczął rozgrywać się... Mikro dramat.

Dla mnie.

Zaczęła się do niego przystawiać.

Spytała na początek czy jesteśmy parą. Ale to nie było zwykle zapytanie to było takie typowe " przypierdalanie się"

Jak się dorwała do pytania to nie odpuściła dopuki nie usłyszała konkretnego "nie".

I było tak że siedziała ona, on i ja. Znowu zaczęła ryczec. I chciała się przytulić. No spoko.

Więc się do niego przytuliła.... Ok

 

Tak trochę no słabo... Ale może faktycznie tego potrzebowała.

Pociągnął mnie do siebie żeby mnie też przytulić.

Ale delikatnie się odsunęłam.

I w tym momencie wzięła w ręce jego głowę i próbowała go pocałować... WTF... Tak szybko jak działa się ta akcja tak szybko ściągnął jej ręce i się odsunął. W sensie przysunął bliżej mnie.

 

Wstałam. Co się będę wpierdzielać pomiędzy wódkę a zakąskę.

 

Nie lubię takich dram.

Zaczęła histeryzować że ona do siebie z tym narzeczonym nie pasują, że to się rozleci itp itd.

Tak jakby mnie tam wogole nie było. Może i dobrze.

- upatrzylam sobie piżamke za 190 zł ! Taka ładna. Chlip.A wiesz co on zrobił ? Zamiast kupić chlip mi pidżamę kupił bratu grę za 200 zł !

Bratu ! A ja jestem ważniejsza a to święta były.

 

Ok.

- idź ty już spać. Zmęczona jesteś. Dużo wypiłaś, ochlon trochę.

 

Wstał z łóżka i ona wstała.

-pomoc ci rozłożyć łóżko?

-nie

-ok, to wyjmij kołderkę i kładź się spać. My spadamy do siebie.

-ale ja nie mam kołdry...

( Chwila moment... Mieszka tu z narzeczonym 2 lata ... I nie ma kołdry ? Nasz pokój podobno czekał na nas 3 dni. Przynajmniej od 3 wysyłała mi jego zdjęcia)

- to się położysz z nami. :)

Uśmieszek. Znowu zaczęła się do niego przytulać...

- no to zakładaj pidżamke :)

-...ale ja nie mam pidżamy.

- no to ..to w czym tam śpisz...

-...śpię nago.

Odkleił ją i poszliśmy do pokoju a ona została sama.

Położył się od ściany... Ja od strony zejścia.

W drugim pokoju słyszę że jeszcze poprawia stan upojenia .

On zaczął chrapać. Mi zaczęły się oczy schodzić.

Słyszę że ktoś wchodzi do pokoju.

... I... Ściąga ciuchy!

I ładuje się za mnie na wyro !

 

...no ja pierdole.

Obudził się.

Spojrzał na mnie i zaczął się śmiać.

A ona zaczęła chrapać.

...ok... Chciała. Się obrócić ale byłam tak zgnieciona że nie mogłam.

Ręka mi zdretwiala...

Usiadłam ściągając z nich kołdrę

Uf. Była ubrana. Tylko bluzę zdjęła i skarpety...

 

Siadałam na końcu łozka i ich przykryłam.

Pograłem trochę na telefonie.

Poszłam się ubrać i ogarnąć.

Wróciłam grać. Wstał jej tata.

Zajrzał do pokoju i zaczął się śmiać.

To nie było śmieszne to było żenujące.

 

Ale za to przebudzenie mnie rozweselilo.

On już nie spał. Ale się nie podnosił.

A ona się obudziła i ... Obejrzała za siebie po czym roiła do normalnej pozycji.

Po 3 sekundach się znowu obejrzała.

I ponownie.

 

- to nie mnie się tu spodziewalas?

Podniosła się. Widziałam po minie że stara się połączyć fakty jak to się stało.

 

Później gdy ciągnęłam go do domu.

Ona zaczęła wymyślać najróżniejsze problemy z komputerem.

Tak beznadziejne jak to że : karta pamięci w aparacie jest "nie naładowana" więc nie będzie działa w komputerze. Więc on musi poczekać aż ona to naładuje....

Totalnie słabe to było.

 

 

 

...spałam 2 godziny...

Prowadziłam auto do domu 200 km .

On spał drogą.

Obudził się.

- jak się słabo czujesz możemy się zamienić...

- nie usnw jak jest jasno ..

 

Dojechaliśmy. - no podziwiam cie że tyle wytrzymałas. Ja bym nie dał rady tyle prowadzić.

 

W domu ...dzień jak codzien.

W nocy budziłam się co 1,5 h i wstawałam 6

 

Śnił mi się Łukasz... Tak ten mój brat. Który zmarł we wrześniu.

 

Totalnie nie mój dzień....

5 komentarzy
atlam  - 06/02/2022 12:39:38
suuuuper
padholder  - 10/01/2022 2:48:22
w tym wieku takie rzeczy ?
3butta - 10/01/2022 8:05:40 z telefonu komórkowego
Oj tam

mydream91  - 04/01/2022 22:40:24 z telefonu komórkowego
Różnie z ludźmi bywa po alkoholu. Nikt nie lubi dramy..
bort - 04/01/2022 8:34:43 z telefonu komórkowego
Ach. Aferki imprezowe. Kiedy to było...

Najnowsze wpisy

Kolejny dzien

15/05/2022 17:48:37

Znowu w zusie

04/05/2022 21:46:54

Coming out podsumowanie

04/05/2022 10:33:50

Coming out 5

04/05/2022 10:25:39

Coming out 4

04/05/2022 10:16:36

Coming out 3

03/05/2022 20:47:42

Coming out 2

03/05/2022 20:32:07

Coming out

03/05/2022 20:11:51

Wszystkie wpisy