Photoblog.pl

Załóż konto

Wpis zywiesiepowietrzem

;p

Wpis zywiesiepowietrzem

Bilo:
ś: jabłko
IIś: banan
.. 

siłka
brzuszki 60


Wypaliłam pół paczki marlboro lajtów, przegryzłam djatumem mentolowym..
i oto jestem. 
Nie boję się, że mnie okłamie, zdradzi, znajdzie inną. Nie. 
Ale temat eks mnie przytłacza. 
Niszczy..? Rozpierdala od środka.. 
Pół roku temu sięgnęłam przez to dna.. 
I teraz dowiaduję się, że panna którą kochał nieszczęśliwie przez lata w wakacje wraca do kraju. 
Na każdym kroku udowadnia mi kto jest dla niego najważniejszy.. 
A ja nie potrafię wyrzucić z głowy myśli, że uczucie może mu wrócić, że nigdy nie umarło tylko tli się gdzieś głęboko..
Że ustąpiło rozwadze, odległości etc.. 
Coś we mnie umiera.. 

Wpis zywiesiepowietrzem

Bilo za wczoraj:
owsianka z borówkami
kawa z cynamonem, kardamonem
ryż curry, surówka, sos 5 smaków
pierś w papirusie, ryż
żytni pełnoziarnisty z ogórkiem/masłem orzechowym 


siłka 
60 brzuszki
rozciąganko




Pozbywam się cellu, widzę efekty, oh taaak, mów mi jeszcze!




how u doin young Lady?
the feeling that u give me rlly drive me crazyyy 

 

Wpis zywiesiepowietrzem

oswianka z borówkami, czerwona herbata
jog pitny 0%

pierś, kasza 
jajecznica, kromka żytnego sojowego, kawa 



siłka


 
Wieczorem chciałam przetestować nowości z Mel, ale jak tylko przekroczyłam próg mieszkania z nosa poszła mi krew i wciąz słabo się czuję..
 
Chociaż nikt mi nie powie, że to dlatego, że nic nie jadłam.  Terefere. 
Za dużo dziś myślę, zbyt mocno czuję.. 
Przeszłość nie daje mi spokoju, pierwszy raz od dobrych kilku miesięcy straciłam oddech.
Potrzebuję tabsów. 

Wpis zywiesiepowietrzem

warzywy, owocki 


siłka




Witamm.. 
Mam nadzieję, że chęci mi nie zabraknie, że wróciłam na dłużej.. ;) 
 
Mogłabym pocieszać i mówić, że wszystko się ułoży, żę przyjdą czasy lepsze..
ale zdaję sobie sprawę, że sensu jest w tym mniej niż wcale.. 
bo stąpam po równi pochyłej, bo dostałam wszystko nie walcząc o nic. 
To o mnie walczono, o duszę mą i ciało.. 
I chociaż w powodzenie starań Jego od początku przyszło mi wątpić.. 
Przyznać muszę, że udało mu się..i 'marne 'dziękuję' brzmi śmiesznie w moich ustach
wobec tego czego dokonał.. 
Wychodzę na prostą drogie Panie. 
Nie zrozum mnie źle, droga przede mną daleka, ale odzyskałam nadzieję.. wreszcie..
Mam właściwą osobę przy sobie.. 
I chociaż stronię od móienia o Nas.. 
Wiedz, że to On utrzymuje mnie przy życiu.
 

Dbając o każdy szczegół, robiąc więcej niż pragnę..
Kupując kwiaty, żebym czuła się kochaną..
Zapewniając jak piękna jestem, chociaż moje ciało nosi znamiona walki..

Przygotowując wspólne posiłki..
Celebrując każdą sekundę razem..
Szukając magii tam, gdzie inni jej nie dostrzegają.. 

Wiedz, że jeśli to stracę, znowu sięgnę dna..
Ale tym razem nie czuję strachu, w piekle już byłam. 


Wpis zywiesiepowietrzem

No pain inside, u r my protection.


To miejsce działa na mnie w zły sposób, to taki mały paradoks bo czuję, że wrócę za jakiś czas, chcę wrócić. 
Czasem sobie tu wchodzę, śladu po sobie nie zostawiam, aczkolwiek nie jest to obecność częstsza niż raz na dwa tygodnie. 
Przynajmniej ostatnimi czasy.
Potrząsam sobą i mówię: Hey dziewczyno! Jest dobrze, będzie lepiej. Z każdym dniem jest coraz lepiej. 
Nie jestem na tyle naiwna, żeby zapomnieć co we mnie siedzi, jednak jest to stłamszone przez inne, silniejsze emocje.. 
Tak, silniejsze i mówię to w pełni świadomie.. Spędziłam zbyt dużo czasu na analizowaniu swojego systemu wartości. 
A może.. 
U like perfection..

Jestem inną osobą, ale różyczki i amorki nie do końca są dla mnie.. 
Zrobiłam ogromny krok do przodu, w kierunku lepszego życia, życia grzechu wartego.. 
Mojego życia. 


Wpis zywiesiepowietrzem
kurwa mac. kurwa mac i kurwa mac. tyle się dzieje, że mam już dosyć. nie ufam nikomu..

Wpis zywiesiepowietrzem

Chcę jej mówić słowa lekkie jak wiatr.
Chcę jej niebiańską muzykę grać.
Dla niej promienie słońca chcę kraść,
by w jej oczach zajaśniał ich blask.



Ubóstwiam tą nutę, za piękne słowa, cudowny klimat już od pierwszych sekund, za wspomnienia ludzi których kiedyś miałam przyjemnść poznać.
Za miłość Twoją, życie me

Blog powstały z myślą o diecie i walce, a o jedzeniu ani słowa ostatnio. Nie mam potrzeby o tym rozpowiadać, cieszyć się czy żalić. Wszystko zależy ode mnie, za jakiś czas wkleję efekty swojej pracy.

Nie chcę już trwać w swojej naiwności, wierząc, że nie krzywdząc innych, ja krzywdy nie zaznam, że dając z siebie wszystko, otrzymam wszystko, że kochając będę kochana. Nie kłamiąc , nie będę okłamywaną..
Wiesz co jest żenujące i zabawne jednocześnie? Fakt, że nie chcąc brać całej winy na siebie próbował znaleźć jeden sensowny czy też kompletnie irracjonalny argument świadczący o mojej winie, moim zaniedbaniu, moim kuwa czymkolwiek.. i wiesz, że mu się nie udało? Słowotok, podniesiony nerwowy ton głosu i nagle przerwa.. bo nie miał co powiedzieć, bo nie zasłużyłam na nic co mnie spotkało z jego strony. Bo nie było rzeczy, którą bym spieprzyła.  I oboje o tym wiemy.
Bo ja nie kłamię.
Jestem zawsze. Zawsze.
Słucham,
Doceniam.
Nie ranię.
Nie kłócę się. Wyjaśniam od razu.
Kocham i daję z siebie wszystko.
Czy to jest serio aż tak trudne? Kilka prostych zasad, widocznie za dużo wymagam.
Jeśli znajdzie lepszą, albo chociaż równie dobrą to z chęcią za to wypiję.

Wpis zywiesiepowietrzem

Boję się, że mi zależałoby bardziej, że ja byłabym wobec kogoś fair a ta osoba niekoniecznie.
Boję się swojego zaangażowania bo do wszystkiego podchodzę wielce uczuciowo..
Możliwość zranienia, cierpienia i kolejnego zawodu przyprawia mnie o mdłości.
To mnie powoli zabija..
Kiedyś gdzieś tam w podświadomośći myślałam, że może nie spotkałam jeszcze właściwej osoby, że mimo niepowodzeń w końcu znajdę kogoś godnego zaufania z kim mogłabym w jednej chwili spakować się i uciec gdzieś daleko. Albo i nie tracić czasu na bagaż podręczny bo przecież wszystko czego potrzebuję ma dwie nogi i ręce.
Teraz tak nie jest, trochę sie tu pozieniało.. Pewne wartości straciły dla mnie na znaczeniu, stały się bardziej 'ludzkie' i zwyczajne, tak bardzo przeze mnie niedoceniane.
Nie ma sensu wchodzić w szczegóły bo jedyne co mogłabym w ten sposób wywołać to zmieszanie i zniechęcenie.
Osobiście preferuję określenie brak hamulców.

Kilka ładnych godzin przegadałam wczoraj z moją przeszłością. I chociaż śmiałam się i płakałam, chociażwrócilo uczucie  tęsknoty za osobą która rozbawia mnie w pierwszej sekundzie rozmowy, która dziesiątki razy powtarza moje imię z intensywnością i uczuciem jakiego pragnę, która mruczy mi do słuchawki i się tego wypiera bo to takie niemęskie..
Chociaż było pięknie, dziś mam ochotę odciąc się od Niego, nie myśleć, nie wspominać i nie marzyć.
Myśl co chcesz, ale nie udźwignę kolejnego trzęsienia moim światem.

Nie chcę słyszeć, że mogę polegać na kimś zawsze i wszędzie o każdej porze dnia i nocy. Nie chcę znowu zacząć wierzyć, że mogę na kimś polegać, że komuś zależy na mnie. Właśnie na mnie.
Chcę radzić sobie sama, polegać tylko na sobie, być silna i niezależna bo tylko wtedy czuję się bezpiecznie.
Kiedyś nie wierzyłam w miłość, teraz mam problem nawet z przyjażnią.
Szczerze? Nie wiem dokąd to wszystko mnie zaprowadzi.

Wpis zywiesiepowietrzem

Kiedy z serca płyną słowa
Uderzają z wielką mocą
Krążą blisko wśród nas ot tak
Dając chętnym szczere złoto
I dlatego lubię mówić z Tobą




Mówiąc wszystko, mam na myśli wszystko.
I chociaż tak wiele się zmieniło, tyle czasu upłynęło..
I chociaż nie jestem w stanie określić czy bardziej Ją kocham czy nienawidzę
Nie potrafię wyrzucić z pamięci najpiękniejszych chwil mojego życia.
Bo są marzenia które chcę spełniać tylko z Nią.
Mimo tego, że między nami jest Wszystko i Nic.
Wiesz jak to jest latać?
Przy Niej zawsze nabiera nowego znaczenia.





Wpis zywiesiepowietrzem


If you want a cola,
I can make it colder.
If you want a bad girl,
Nobodys bolder
Watch me dance for other guys,
I can do that for you.
And if you want the Queen,
Of New York then you,
Better call me, call me.
Boy, its us against the world.




Mogą mnie pocałować w dupę.
Myśl przewodnia mojego wpisu, znaleziona gdzies w odmętach mojej perełki.

Z utęsknieniem czekam na moment, w którym odzyskam równowagę i znowu poczuję grunt pod stopami. Kiedy ustąpią ataki paniki - swoją drogą wielce ciekawe zjawisko w moim przypadku - gdy tylko zostaję sama.
Krótkie chwile przerażenia, wszechogarniającego przytłoczenia, szybszego bicia serca i tego co najbardziej lubię - niemożności zaczerpnięcia oddechu ;p  Wybaczcie drogie Panie, w tym momencie mnie to bawi, jako że dzisiejszy atak mam już za sobą i aktualnie celebruję przyjemne uczucie zwycięstwa z samą sobą.
Szczerze mówiąc nie sądzilam, że spotka mnie coś tak obrzydliwego, bo inaczej nazwać tego nie mogę. Może to właśnie ten element zaskoczenia wywołał tak intensywne skutki uboczne. Hah, nie codzień ktoś pieprzy Ci doszczętnie wszystko o co walczyłeś, zabijając przy tym całkowicie wiarę w ludzi.
To wszystko minie, czas i tak upłynie, przyjdzie moment kiedy znowu będę suką z uczuciami na offie, o niebo lepszą od Ciebie.
keep on waiting..

Wpis zywiesiepowietrzem

Witam drogie Panie.

Z pewnością witacie mnie z utęsknieniem i łezka w oku się wam kreci. Tak ;p

Nie, nie zaczynam od początku i nie powracam z nową siłą. Raczej chcę coś zakończyć, dlatego tu jestem. Tym razem nie sama najdroższe, czuję, że będę namiętnie pilnowana i bardzo mnie to cieszy bo i ja nie przewiduję taryfy ulgowej. Streż się moje A. :*
Nie mówię, że będzie prosto, bez żadnych trudności. Jednak mam już serdecznie dość stąpania po cienkiej krawędzi, chcę raz na zawsze zostawić zaburzenia za sobą i wreszcie zacząć żyć.
To jest Nasz czas. Patrzcie, podziwiajcie, all eyez on us.

Wpis zywiesiepowietrzem

wyrosłam na niebrzydką dziewczynkę :)

Wpis zywiesiepowietrzem
ja i reszta świata. nie potrafię przebić się przez tą barierę

Wpis zywiesiepowietrzem

A co jeśli wyczerpałam już swój limit cudów na ten rok?
Co wtedy?
Znowu zmuszona będę dźwigać ciężar odpowiedzialności za życie.
Nie może wyczuć mojego strachu, chociaż tak cholernie się boję..
To ja będę szeptać, że wszystko będzie dobrze i że to nie koniec.
Że wrócę po Nią. Że ma być silna.
Patrząc w te piękne, najpiękniejsze i kochające mnie oczka..
Znowu czuję, że dałabym się pokroić za Nią. Za Nie.
Oddać wszystko.
Choroby wziąc na siebie..

Wyświetlanie archiwum

Wpisy Mozaika

Filtruj wpisy