Photoblog.pl

Załóż konto

Nielegalny mój mózg. 

2015/08/31   

wycieczka w miasto

« następne   poprzednie »
wycieczka w miasto
Powiększenie

Otóż przeczytałem dzisiaj artykół w którym jeden gościu stwierdził, że w mieście w zasadzie nie ma nic ciekawego. Zaintresowało mnie to stwierdzenie, i pociągnięty siłąciekawości razem z moim pojazdem wybrałem sie na wycieczkę. Uzbrojony w aparat nie myślałem o artystycznym zdjęciu, tylko o znalezieniu jakiegoś ciekawego obiektu do sfotografozania.
Swoją podróż rozpocząłem zaraz po pracy wibierając się najpierw do lasu, co by troche wene pobudzić. Znalazłem jakąś drogę, i odpaliłem aparat. Droga wydała się ciekawa, ale takich pełno. Na wszelki wypadek zrobiłem zdjęcie. W końcu dróg może i pełno, ale ta siągnęła się między dwoma górami wiła sie w góre i w dół, obijaa drzewa  wybigała gdzieś w las zamieniając się w kolejną drogę. Spust migawki i jest zdjcie. Cyknąem stare, spruchniae drzewo, bo tego mało w mieście. Cyk tu, cyk tam i pojechaem dalej.
A za lasem jak to za lasem przedmieścia to z regóły domki jednorodzinne. Cyknąłem kilka i..i pomyślałe - psia mać, wszysktie takie same - żółte i kwadrate. Nuda, aż piszczy. Pomyślałem, a tu nic nie znajdę, jadę w miasto. I tu kolejne rozczarowanie, bo... nie ma tu w zasadzie nic ciekawego. Są tramwaje, ale to raczej nie jest ciekawe. Miliony aut, tysiące domów, setki km dróg. Masakra. Każde skrzyżowanie, każda uliczka jest identyczna. 1000 takich samych dróg. Owszem sa budynki jedne duże, drugie mae, jedne star a inne odświerzone. I jest jakaś woda gdzieś pomiędzy drogami. I nawet park mi się udało znaleźć. Mamy tu Łódzką Waginę (jedną dojrzałą, inną miniaturkę), różowe źwiątynie, co kilka domków kościół, nawet ufoludzi można spotkać. Ale to wszystko jest niemalże identyczne, mao ciekawe i raczej nie godne większej uwagi. Jeśli sie zgubimy to nie dść że nie będziemy wiedzieli na jakiej uliczce jesteśmy to jest dużo prawdopodobieństwo, że nawet nie będziemy w stanie jdnoznacznie rozpoznać miasta w którym się znajdujemy. Bo mamy tysiące ulic, setki tysięcy domów, kilkadziesiąt miast... a wszystko jest takie same. 
Tak, czowieku z internetowego pisma, masz rację - w mieście nie ma nic ciekawego, nic godnego uwagi i nic wyróżniającego się. Gdzie za tem szukać obiektów na tyle ciakwych, aby warto było wziąć aparat do ręki? Chyba w z zasadzie tylko w pryrodzie. Setka gatunków, a każdy inny. Tam jest co fotografować.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

21
wycieczka w miasto

31/08/2015 19:19:29

Zderzenie

27/08/2015 11:27:33

Jesieniowo

26/08/2015 8:28:48

małżowinka. :)

25/08/2015 7:10:37

idiotaparat

24/08/2015 9:25:18

16
wycieczka

22/08/2015 18:15:09

nieśmiało

21/08/2015 11:50:19

ot moja historia motoryzacji

05/08/2011 20:42:31

Wszystkie wpisy