Photoblog.pl

Załóż konto

DUPA  

2020/01/02   

 

« następne   poprzednie »
Co się wydarzyło 60 dnia? Chciałam napisać notkę, ale niestety była jakaś awaria. Miałam jechać na sylwestra do koleżanki a o 23.30 byłam umówiona na powitanie nowego roku z X. Wychodzę spod prysznica, na ekranie telefonu widzę znaczek wiadomości. Szybko sprawdziłam od kogo ona jest, licząc, że to on a zarazem wiedząc, że to pewnie nie on. Jednak to był on! Spytał czy spędzimy sylwestra razem, byłam w szoku, powiedziałam, że boję się jego mamy. Chwilę potem otrzymałam SMS zarówno od niego, jak i od jego mamy, żebym się nie bała. Więc zgodziłam się. Przyjechał po mnie, znów poczułam się jak dawniej, patrzył na mnie takim wzrokiem. Cała się trzęsłam. Nogi mi drżały jak przed egzaminem. Bałam się tam wejść, ale nastąpiło to. Siedziałam tam spięta, mało się odzywałam. Dziewczyna jego kolegi dziwnie się na mnie patrzyła. Chyba jej nie polubię, to taka oceniaczka ludzi. Zatańczyliśmy razem, szepnął mi do ucha, że mnie kocha, pocałował mnie, następnie poszliśmy na lasery. Było beznadziejnie a zarazem cudownie. Gdzieś tam z tyłu strzelały fajerwerki a my całowaliśmy się i mówiliśmy sobie, że się kochamy. Nie mogliśmy się od siebie odkleić przez całą drogę. Potem spędziliśmy ze sobą cudowną noc, rano odprowadził mnie do domu a wieczorem pojechaliśmy na plażę i poszliśmy na cudowny spacer. W folderze ,,rozstanie'' było 60 zdjęć, które wrzucam na photobloga. Skończyły się na dniu 60. Dalej nie chciało mi się ich robić. Czyżbym wyczarowała sobie ten powrót? Hihi. Jednak to prawda, że przez żołądek do serca. Jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis zapewne

 

Wpis zapewne

 

Wpis zapewne

 

Wpis zapewne

 

Wpis zapewne

 

Święta święta

 

Wpis zapewne

 

Wpis zapewne

 

Wszystkie wpisy