Photoblog.pl

Załóż konto

Uśmiechnąć się ponownie 

2020/07/14   

 

« następne   poprzednie »

Oppa

 

Myślałam że się już uodporniłam
Myślałam że małżeństwo było pewnego rodzaju
Granicą
Po przekroczeniu której już nic mnie nie dotknie
Dziecko zapewne kiedyś
Owszem
Ale reszta
Bez znaczenia
Do przetrzymania i
Przetrawienia
Byłam ponad to

Zastygłam w przestrzeni
Nieruchomej
Stałej stabilnej i pewnej
Bez nonsensów
Rozsądnie stąpając po ziemi
Wyceniałam i planowałam
Odhaczałam rzeczy z listy
I kładłam się spać wciąż o tej samej porze
Taka oczywistość
Bez zaskoczeń specjalnych

...


Minął zaledwie miesiąc
A ja ryczę w poduszkę jak mała siksa
Z bezsilności
Już zapomnianej właściwie

Przyspieszony oddech
Oszalałe serce
I żołądek w samym gardle
Podejdź

Idę w nocy na godzinę 10
Czuję pustkę
w sercu głowie płucach chęciach
Trzęsące się ręce
Łzy prawie że w oczach
Nieobecność
Nieobecność
Nie

Przyłapuję się na siebie dręczeniu
Zobacz
tak właśnie będzie
Rozumiesz
to będzie to
Nie widzisz
już nie zobaczysz

I na co mnie to było?

Rozpadam się na kawałki
Próbuję się cieszyć z pieprzonej pocztówki
Albo innej równie idiotycznej rzeczy w zamian
Której zapewne nigdy nie zdążę dostać
Mam ochotę złapać cię za rękę
I zwyczajnie nie pozwolić odejść
Dotykać cię niepotrzebnie i bez żadnego sensu
Tak po prostu
Zapamiętać twoją przestrzeń
Na tle jasnego korytarza
Zatrzymać te chwile w filtrze różowego telewizora

Złapać Nie pozwolić Dotknąć Zapamiętać Zatrzymać
Złapać Nie pozwolić Dotknąć Zapamiętać Zatrzymać
Złapać Dotknąć Zapamiętać Zatrzymać
Dotknąć Zapamiętać Zatrzymać
Zapamiętać Zatrzymać
Zatrzymać
Zatrzymać
Nie pamiętać


It's time to say
Bye bye Patagonia

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

311

23/04/2021 19:40:42

3
Wpis zamyslonaslowami

14/07/2020 20:42:07

3
309

20/07/2019 8:12:10

Oda do miejsc

31/03/2019 20:40:14

307

24/01/2019 16:45:04

Wpis zamyslonaslowami

27/10/2018 20:07:43

Wpis zamyslonaslowami

29/08/2018 19:28:45

304

02/08/2018 11:22:33

Wszystkie wpisy