Photoblog.pl

Załóż konto

Składam się z ciągłych powtórzeń 
zapisz

Wpis youbringmeajoy

Chyba wróciłam.

Badz co badz w jakis sposob potrzebuje tego fotobloga.

Mialam 12 lat, gdy go zakladalam.

Wowczas jestem 18-latką.

Wiele sie zmieniło od czasu kiedy bylam tu ostatni raz.

A ostatni raz byl moze jakieś ponad pol roku temu.

Zartem witam ponownie.

O ile ktos tu jeszcze zajrzy.

Na rozwazania i refleksje przyjdzie czas pozniej.

Lubilam przelewac mysli na ten wirtualny pamiętnik. Nie wprost oczywiscie. To też bylo pewną zaletą. Więc moj czas wrocil. Nie wiem na ile, ale na troche tu pozostane. Piękny dzien dzisiaj. Trzeba uczynic cos produktywnego. W koncu odespalam i nie czuje sie tak zmęczona. Milego dnia.

Wpis youbringmeajoy

Ciągle ktoś się pojawia i odchodzi

Może warto przywyknąć do faktu, że jedyną trwałą rzeczą są zmiany

 

Mam mętlik w głowie

Wpis youbringmeajoy

Zepsulo sie bo chyba zepsuc sie musialo

Pech

Za duzo alkoholu wczoraj

Czemu kiedy jest zle czuje ze tylko to moze pomoc

 

Męcząca ta praca w truskawkach od rana do wieczora

Ale dobrze bede wspominac ten czas

Cieszę sie ze mam niektóre osoby obok siebie

 

Nie wiem co jest

Zupełnie

Docenilam jak stracilam

Byc może nic nie dzieje sie bez przyczyny

Czułam ze tak bedzie

Moze za bardzo biorę do siebie

Moze potrzeba wiecej dystansu

Wpis youbringmeajoy

Nie poszłam wczoraj na zakończenie, bo "po co słuchać tych nudnych przemówień", a tymczasem okazało się, że byłam trzy razy wyczytywana na środek

Śmiesznie wyszło

Ogromne było też moje zaskoczenie widząc "celujący" przy języku angielskim

Ciesze sie, ze odpoczne dwa miesiace od tej klasy

Nie mogę sie też doczekać zakonczenia trzeciej, kiedy to wszyscy beda wielce zasmuceni i wzruszeni, a ja szczęśliwie jak nigdy dotąd powtarzać będę w głowie słowa: "nareszcie"

Przybija mnie fakt, że trochę za kimś tęsknię

I przybijają mnie moje pojebane sny

 

 

Wpis youbringmeajoy

Lubie na niego patrzec kiedy siedzi obok i prowadzi samochod

Lubię kiedy lapie mnie za reke

Lubie klasc glowe na jego ramieniu

Lubię jego spojrzenie gdy zaczynam sie smucic

I lubie niespodziewane smsy

 

Niech sie dzieje co chce

 

Wpis youbringmeajoy

Złapałeś mnie za włosy, przyciągnąłeś do siebie, mimo oporu który stawiałam objąłeś moja twarz dlonia i zaczales calowac. Nie myslalam juz o niczym. Pozniej w glowie brzmialy mi tylko slowa: "lubisz kiedy tak robię, co?" A ja jedynie stwierdzilam, ze dobrze miec do czynienia z mezczyzna. Mezczyzna, a nie chłopcem. Usmiechnales sie, słysząc to spostrzeżenie.

Wpis youbringmeajoy

Kolejny niezapomniany weekend

 

Ale boje się, że coś pójdzie nie tak

 

Nieważne

 

Dzisiaj na piwerko z ekipą

 

I w sumie to już chulaj dusza, piekła nie ma

 

6 z polskiego

 

Jestem taka grzeczna

Wpis youbringmeajoy

Rozmowa

Spojrzenia

Ja przygryzajaca wargi

Twoj usmiech

Meska toaleta

Twoje dlonie na moich posladkach

Moje usta na twojej szyi

Przyspieszony oddech

Twoj jezyk na mojej piersi

Duzo milych slow

Moje jeki

Twoje westchnienia

Nie bede zalowac

Niczego nie mozesz mi obiecac

Twoja bezposredniosc

I męskość

Pozorne poczucie bezpieczeństwa

Komplementy

 

Pozadanie

Tylko i wylacznie

 

Wpis youbringmeajoy

Gdyby moi rodzice wiedzieli o mnie wszystko...

Wczorajsza impreza...

Ale nie zaluje...

Bedzie co wspominac na starosc

 

"Nasza tajemnica"

Wpis youbringmeajoy

Tak bardzo nie chce mi się tutaj nic dodawać ani pisać

Wpis youbringmeajoy

Napisałam bardzo długi wpis, który usunęłam

Bo niestety nie mogę pisać tu wszystkiego

 

Jasne, ze jest super

Jasne, że już ze wszystkim sobie poradziłam

Jasne, że mnie nie boli, ale przecież nie tylko mnie

Jasne, że świetnie sie bawię i niczego mi nie brakuje

Jasne, ze w ogóle nie mysle o sytuacji, ktora miala miejsce

Jasne, ze mialo to na mnie wpływ tylko przez jeden dzień

Jasne, ze jutro na imprezie bede swietnie sie bawic

Bo teraz naprawde potrafię sie świetnie bawić

Jasne, ze jest super

Wpis youbringmeajoy

Pozwól mi się dotknąć

Tam gdzie powinno być twoje serce

I pocałować

By poczuć zapomniany smak twoich ust

Kłamstwa smakują tak dobrze

Przytul mnie

Aby wszystko co rozklejone

Spoiło się w jedną całość

Wykrzycz mi w twarz że mnie kochasz

Otrzyj łzy

Połóż ręce na twarzy

Daj mi znów powód do uśmiechu

I motywację by wstać

Bo aktualnie

Wszystko jest nijakie

A ulice mokną mimo słońca

To grudzień był gorący

W styczniu kąpaliśmy się w jeziorze

Teraz tylko

Grad, zawierucha

I rozmazany obraz

Po kolejnym kieliszku wódki

Wpis youbringmeajoy

 

Wpis youbringmeajoy

Dzisiaj, palac papierosa uslyszalam: taka ladna dziewczyna i pali

Dziwne, ze ktos moze tak stwierdzic widzac mnie bez makijazu i zwiazanych byle jak wlosach

Jest srednio

I nic wiecej

Czy to wszystko co sie dzieje to prawda, rzeczywistosc?

Bo nie wierze

Wpis youbringmeajoy

No wczorajsza impreza spoko, spoko, ale do czasu, bo co sie poziej odwalilo to patola jednym słowem

Picie z komendantem i chlopakami to bylo mistrzostwo tej nocy

No i sie wytanczylam

Przerazaja mnie moje sny swoja droga

We wtorek dzien wagarowicza, trzeba podtrzymac tradycje

Fajnie byloby spedzic ten dzień tak jak sie planowalo