Photoblog.pl

Załóż konto

Z cyklu - z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach ;) cudownie spędzony weekend z osobami, które uwielbiam, a które widuję stanowczo zbyt rzadko - kolejna sprawa na listę życzeń - znaleźć czas na więcej ... tylko kiedy, skoro czas nie jest z gumy, a na głowie dziesiątki spraw do ogarniania - i nadal brakuje godzin na sen? ;)

 

spodobały mi się spacery na Wierzbięcice .. po spacerach nad Wartą i Maltą ;)  ... 

 

Poza tym dużo innych myśli .. Przestałam o Tobie myśleć w każdej godzinie mojego życia, analizując, co chciałabym Ci powiedzieć, gdybym tylko miała okazję - szkoda, że dopiero teraz, ale z drugiej strony każda zmiana wymaga wdrożenia ... Trochę to zajęło i wreszcie ...

W tym miesiącu tylko raz przez Ciebie płakałam, choć nadal sporo więcej razy o Tobie myślałam. Trochę więcej razy mi się śniłeś. Ani razu nie pomyślałam, żeby do Ciebie napisać. To znaczy .. Za każdym razem udało mi się to opanować. Nie wiem, po którym kłamstwie, po której kłótni, po którym rozczarowaniu coś we mnie "kliknęło".. Było ich tak wiele w krótkich odstępach czasu - tylko Lamy wiedzą, jak naiwnie wtedy myślałam, że się posklejamy i ułożymy na nowo. I tylko ja wiem, jak wdzięczna jestem losowi za to, że nie dał mi ku temu więcej okazji. I nikt nie wie, jak bardzo żałuję, że tej jednej szansy nam zabrakło - tej, którą potraktowalibyśmy poważnie ... 

Chcę odczarować wszystkie "nasze" rzeczy. Każdą "naszą" piosenkę, każde "nasze" miejsce, każde "nasze" słowo. Wszystko to, co nabrało znaczenia lub zupełnie je zmieniło, od kiedy byliśmy razem. Od kiedy myślałam, że jesteś "tym jedynym", tym, który mnie nie okłamie, nie zrani, nie wykorzysta.

Powoli mi się udaje, wiesz? WAP już nie jest nasz. Deskorolki już nie są nasze. Niektóre rap kawałki też już nie są nasze - i chwała ekipie wapowej za juwenalia w Bydgoszczy. Alex wylądował na szafie. Jest łatwiej, z dnia na dzień.  Nie chcę już płakać przy smutnych piosenkach z Nati przy winie. 

 

Musiałam to napisać, żeby ostatecznie zamknąć ten rozdział. I móc otworzyć nowy .. całkiem od zera. Dać sobie szansę .. Nie tyle na relację z nową osobą, co na zdrową relację ze samą sobą. Po ostatnich - również WAPowych rozczarowaniach - chyba mi się to przyda. 

 

Majowe "aktywności" nie pozwalały mi na zebranie do kupy tych wszystkich myśli, które kłębiły się we mnie już przed WAPem. Teraz za to dzieje się bardzo dużo - ale jak pozytywnie! - rozkręcanie firmy z obozami, promocja firmy Nataszy, treningi na rurce i na EMS, prawo jazdy, praca licencjacka, kilka raportów i prac pisemnych do zaliczenia, dużo godzin w pracy, cudowny wolontariat, planowanie Mazur, planowanie magisterki - to wszystko napawa mnie ogromną satysfakcją. Do tego czterogodzinne spacery nad Wartą z Mają .. ;) "Za każdy dzień, każdy krok, każdy moment. (...) Za każdy grzech, każdy stop, każdy koniec. Ja muszę być wdzięczny" -  tetris najcelniej :) 

~niewidoczny trochę naiwny
23/05/2019 16:39:17
yarudegirl bo lubię coś zrobić dla innych ?
23/05/2019 19:48:25