Photoblog.pl

Załóż konto

Entonces .. hola otra vez, Coruna! Niesamowicie mocno tęskniłam za tym miejscem. Za widokiem oceanu, za siedzeniem na plaży, za wieczorami w Cien, za przygodami z Justyną na uczelni, za nocnymi rozmowami z Niną. Zwłaszcza za tymi rozmowami .. Tymi o wszystkim, o emocjach, o uczuciach, o obawach, o perspektywach. To będzie mój ostatni weekend w Hiszpanii - i wracam do Poznania .. Znów zostawiam miejsce, które nazywałam domem przez ostatnie miesiące. I tak naprawdę bardziej obco czuję się w Poznaniu, bo na święta wróciłam do zupełnie innego miejsca od tego, które zostawiłam w sierpniu .. Tymczasem.. Pierwszy egzamin za nami, a przed nami noc pełna calimocho ;)

 

 

Myślisz, że można kochać kogoś przez całe życie? Niezależnie od tego, jak daleko znajduje się druga osoba, nosić jej wspomnienie w sercu? .. Dużo myśli pojawia się w mojej głowie - i nie mogę ich uciszyć z powodu tej niesamowitej intensywności emocji .. można zamknąć oczy na rzeczywistość, ale nie na wspomnienia. Mózg działa tak dziwnie - zapominam o wysłaniu życzeń czy o oddaniu książki do biblioteki (dzięki Jacek za przypomnienia- za każdym razem), a chwile, które chciałabym wymazać z pamięci, wyryły się w niej już chyba na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi, często zwijają się w kłębek, drzemią w nieświadomości.. dopóki jakieś słowo, miejsce czy zdjęcie ich nie obudzi. Po prostu nagle ożywają, ni stąd ni zowąd wypełniając głowę obrazami przeszłości .. I nie umiem zapomnieć - bo "czymże jest wspomnienie, jeśli nie językiem uczuć, słownikiem twarzy i dni i zapachów, które powtarzają się jak czasowniki i przymiotniki w przemówieniu, ukradkiem przemykając się aż do teraźniejszości" .. ten cytat tak idealnie oddaje sens moich myśli! Staram się wyprzeć te myśli z głowy - ale czasem to wraca z ogromną intensywnością. Dlaczego ludzie kłamią? Bo wierzą, że doprowadzi ich to do osiągnięcia celu? Bo myślą, że wybierają "mniejsze zło"? Ukrywanie prawdy ma bardzo destrukcyjną moc - to przez nie rodzi się strach, który zżera od środka i który niszczy każdą relację i uczucie .. jedno wiem na pewno. Cokolwiek starasz się ukryć - nigdy nie będziesz gotowy, gdy prawda wyjdzie na jaw. I nigdy już nic nie będzie takie, jak przedtem .. a jedną z najodważniejszych decyzji, jaką podejmiesz w życiu, będzie odrzucenie tego wszystkiego, co Cię raniło, co Cię niszczyło i co przestało sprawiać, że rosły Ci skrzydła. Odrzucenie osób, które próbowały stworzyć piękną rzeczywistość opartą na kłamstwie. I ta decyzja okazuje się trudniejsza od poprzedniej. Ale bez tego przecież nie uda się iść dalej .. w życiu nie ma określonych zasad. Robisz to, co musisz, żeby przetrwać. Jeśli to oznacza ucieczkę od "miłości twojego życia", żeby zachować zdrowie psychiczne.. zrobisz to. Bo nie masz innego wyboru. Będzie bolało, będziesz walczyć, będziesz upierać się, że można to naprawić. I będziesz to naprawiać, do momentu, aż zabraknie Ci sił ... Wszyscy jesteśmy rozbici, w każdym z nas słychać grzechot rozbitych kawałków. Kawałków, które rozbili nasze matki, przyjaciele, znajomi i ukochani. Kawałków, które przez cały czas mamy nadzieję, że ktoś pozbiera i sklei na tyle, żebyśmy mogli względnie normalnie funkcjonować. Normalnie czuć. Bez strachu. maybe someday...

 

A obecnie .. mimo całego smutku i złości, całego zła i problemów, pozostaje jedna kwestia, która jako jedyna daje nadzieję na kolejny dzień - Ty. Czasem myślę, że mieliśmy poznać się tylko na chwilę.. a nie poznawać. Nie przypuszczałam, że zajmiemy sobie tyle czasu, i właśnie tego czasu tak bardzo potrzebowałam .. to ciekawa lekcja - tęsknić, ale nie czekać. Okazywać czułość, ale nie czuć. Nie zadawać pytań, unikać poważnych tematów. Dopiero, gdy powiedziałam o Tobie Ninie, stałeś się realny. Na ile realne jest to, co się dzieje i czy w ogóle jest?

~gosc Cześć:)
13/01/2019 14:58:53
yarudegirl hejka!:)
14/01/2019 22:18:17

~niewidoczny najpiękniejsza na świecie.. :(
14/01/2019 17:15:54
~stalker Myślisz że można kochać całe życie? A czym jest kochanie? Istnieje w ogóle takie uczucie? Może to przyzwyczajenie? Lęk przed byciem samemu? Potrzeba drugiej osoby żeby zaspokoiła nasze potrzeby łóżkowe? Czy dobre momenty wymazują te złe? Do 22 roku nic kompletnie nie czułem i tak chyba uważałem. I po części dalej się z tym zgadzam.. ale jednak można kochać.. można komuś oddawać całe serducho nie zważając na nic.. na kilometry, na odrzucenie, na opinie, na różnice.. tego się niedostrzega. Jak kochasz to starasz się uszczęśliwiać drugą osobę zawsze.. I coś nowego innego wcale nie sprawi, że się zapomni.. zupełnie nie. do tego odrzucenia dodałbym jeszcze to przez co się straciło radość życia.. a wracając jeszcze do poprzedniego posta może raz kiedyś będę pisał co mnie pozytywnego spotkało? Dzisiaj rano pomogłem w egzaminie komuś kto jest dla mnie bardzo ważny.. nie wiem czy zda ale mam nadzieję że tak.. chociaż nie wysyłała mi zdjęcia to dobrze widziałem jak wyglądała zestresowana.. ciesze się bo to drobna rzecz ale sprawia mi radość kiedy mogę jej pomóc. Czy to miłość? Platoniczna.. kończę monolog i tak jak uprzednio proszę o nie zwracanie na niego uwagi.
12/01/2019 2:18:18