>
photoblog.pl
Załóż konto

Jedna z pierwszych ozdób w stylu Valoween,

czyli połączenie walentynek i halloween.

 

Początek lutego to lista spraw do odhaczenia:

złożyć na 800 +, wypełnić i zanieść deklarację do przedszkola, 

profilaktyczna rehabilitacja młodego, wizyty u chirurga i ortopedy,

szczepienie Nugata.

 

Naprawdę staram się jak mogę żyć normalnie, ogarniać wszystko,

pomimo ograniczeń a jednak raz na jakiś czas trafi się taka sytuacja

z komentarzem, gdzie wszystko sprowadza się do tego, że inni widzą chorobę.

Dziś usłyszałam jak dziecko mówiło do matki :" to ta pani, co dziwnie chodzi"

Wiem, że to dziecko. Jednak nie zmienia faktu, że to boli.

W tamtym tygodniu po rezonansie jakaś pani zagadała o to czy miałam porażenie.

Nie, nie miałam. Moja choroba nie zaczęła sie w momencie moich urodzin, tylko

w okolicy 20tki. Wygląda jakbym była po porażeniu a nie jestem.

To tłumaczenie mnie tak męczy i dobija.

Uśmiecham się, gdy odpowiadam, ale kiedy odchodzę na bok w srodku gryzie jak cholera.

Komuś kto porusza się całe życie w ten sposób nie robi to takiej różnicy jak mnie, która

sprawność utraciła wchodząc w dorosłość.

 

Dziś wizyta u chirurga brzmiała tak : "to uszkodzone, tamto uszkodzone w kolanie.."

Lekarz wydawał mi się zdziwiony, że w moim stanie odwożę dziecko do przedszkola.

K*rwa! To, co mam się położyć i czekać na śmierć?  Ok mam uszkodzenia w kręgosłupie,

teraz w kolanie plus problemy z poruszaniem, ale nie chce, aby to wszystko mnie położyło.

Chce żyć a nie wegetować, oglądając się na innych, żeby wszystko za mnie zrobili.

Dodane 2 LUTEGO 2026
215
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika xheroineemogirlx.

Facebook fanpage

Informacje o xheroineemogirlx


Inni zdjęcia: 1768 akcentova2026.03.07 photographymagicGood days. released:) ns35synuś ns35synuś ns35:) dorcia2700Powoli do przodu klintooness"Trochę dobrze, trochę źle. ezekh114Kolejny zestaw Lego bluebird11