Photoblog.pl

Załóż konto

we have only life to live. 

2014/03/01   

Miss Nothing, Miss Everything 3

« następne   poprzednie »
Miss Nothing, Miss Everything 3

Białe królestwo oświetlały jedynie świeczki , licznie ustawione w całym pomieszczeniu.  Ich światło i zapach działały uspokajająco na Panią tego miejsca.  Z głośników umieszczonych na komodzie wypływał jakże kojący i piękny głos Taylor Momsen.  Drobna postać, spoczywała na dużym łóżku stojącym na środku pokoju.  Uważnie wpatrywała się w sufit, jednocześnie wystukując palcami rytm piosenki na swoim brzuchu.  Nie wiedziała, co ma ze sobą zrobić. Czuła się fatalnie. Było jej nie dobrze, bolała ją głowa i wszystkie mięśnie. Chciała zasnąć, przynajmniej na chwilę. Tak żeby jej mózg mógł chociaż trochę się zregenerować. Była już bardzo zmęczona tym wszystkim, co ją otaczało.  Nie miała już powoli siły. Może jej siostra miała rację?  Może potrzebowała stabilizacji? Zaufania? Miłości? Jeszcze czego.-prychnęła, dwa razy nie zamierza powtarzać tego samego błędu. No bo co niby fajnego jest w stałych związkach? To, że ktoś włazi z butami w twoje życie? To, że druga osoba zajmuje w Twojej głowie 10x więcej miejsca niż twoje potrzeby?  To, że ciężej jest zatuszować jakieś dziwne wyskoki?  Mniej miejsca w łóżku? Czyjeś nawyki?  Zazdrość?  Chyba kogoś zdrowo porypało, jeżeli sądzi, że ta mała zadziorna dwudziestosiedmiolatka znów pozwoli jakiemuś kretynowi zmieniać jej życie.  Czym prędzej się podniosła i poszła do łazienki. Połknęła kilka tabletek i wróciła do łóżka. Powinna je bardzo tylko gdy ma atak paniki, ale za bardzo potrzebowała odpoczynku, żeby się tym martwić.  Zakopała się w białej pościeli i czekała aż chemia po raz kolejny zdziała cuda.

8:00 piątek

Gorąca woda powoli zmyła z niej wspomnienia koszmarów, które męczyły ją cała noc. Wysuszyła starannie włosy i związała je w kitkę. Nałożyła na twarz krem oraz korektor i wsunęła na nos okulary. Ubrała granatową bluzkę z długimi rękawami, dekolt zamaskowała bordowym kominem, na nogi wsunęła czarne rurki i conversy w tym samym kolorze. Zarzuciła jeszcze tylko czarną ramoneskę na plecy, zgarnęła torbę i wyszła z mieszkania.  Po drodze standardowo zawitała do Collumbusa.

-Hej.-wychrypiała w stronę blondyna.

-Kiepsko wyglądasz.-stwierdził podając jej kawę.

-Miałam kiepską noc.-stwierdziła szukając drobnych w portfelu.

-Coś się stało?

-Nie, po prostu źle spałam.

-Może jednak dasz się namówić na drinka , co?-zapytał z nadzieją blondyn.

-Jesteś naprawdę kochany a w dodatku niesamowicie uroczy i wiesz co?

-Hm?

-Właśnie dlatego powinieneś trzymać się ode mnie z daleka.-powiedziała stanowczo

-A co masz za sobą jakiś kryminalny bagaż i nie chcesz ryzykować mojego życia?-zaśmiał się chłopak

-Pierwsze nie do końca i drugie tak. odburknęła-Marcin proszę Cię nie drąż już tego. Lubię Cię , jesteś miły i przystojny, ale zostańmy na takim etapie na jakim jesteśmy ,ok?

-Jak sobie chcesz.-mruknął

-Ej, tylko się na mnie nie obrażaj, robię to tylko i wyłącznie dla twojego dobra-pogroziła mu palcem.

-Ok.

-Uciekam, miłego dnia.-posłała mu uśmiech i wyszła z kawiarni. Nie było jej żal chłopaka. Wręcz przeciwnie,  czułą się dobrze z tym że go odrzuciła.  Wiedziała, że nie będzie długo po niej płakał i za chwilę znajdzie sobie kogoś lepszego i o to jej chodziło.

Dzień w pracy niemiłosiernie jej się dłużył. Poza stosem papierzysk miała jeszcze kilka bardzo trudnych i nieprzyjemnych rozmów z podopiecznymi, którym chyba świeże powietrze jednak nie służy. Na całe szczęście o 19 była już wolna. Czym prędzej wróciła do domu i wskoczyła pod prysznic. Zmyła z siebie zapach więzienia i dokładnie nasmarowała ciało balsamem. Owinęła się puchatym szlafrokiem i w mgnieniu oka przygotowała twarz do makijażu. Uwielbiała się malować, ale niestety do pracy nie wypadało, po za tym komu by się tam rano chciało.  Całokształt zajął jej ponad pół godziny ale było warto.  Ubrała jeszcze tylko czarną asymetryczną sukienkę bez ramiączek, pończochy, szpilki i była gotowa. Przeszła do przedpokoju i przyjrzała się uważnie kobiecie stojącej w lustrze.  Nie mogła powstrzymać się od uśmiechu. Znów poczuła się jak prawdziwa, dorosła kobieta a nie tylko jej dziewczęca podróbka. Długie, ciemno brązowe loki swobodnie opadały na jej blade ramiona.   Cieliste cienie do powiek, grube, czarne kreski i mocno wytuszowane, długie rzęsy skutecznie uwydatniały duże, niebieskie oczy. Usta natomiast podkreśliła ciemno czerwoną szminką. Sięgnęła po czarną kopertówkę, w której spoczywały jedynie szminka, eyeliner i dawka tabletek na wypadek nieoczekiwanego ataku. 

Po niedługiej chwili volkswagen zatrzymał się pod jednym z Krakowskich klubów. Brunetka ostatni raz spojrzała na swoje odbicie po czym śmiałym krokiem weszła do klubu.  Od samego wejścia poczuła mocny zapach perfum, nikotyny i alkoholu, ale nie przeszkadzało jej to. Dużo większym problemem była dla niej głośna muzyka klubowa. Niezbyt za nią przepadała, ale cóż cel uświęca środki. Podeszła do baru i zamówiła setkę wódki, po czym ruszyła na parkiet w poszukiwaniu zdobyczy.  Na grono adoratorów nie musiała długo czekać, niestety, żaden z nich nie wpadł jej w oko i gdy już traciła nadzieję z tłumu wyłonił się ciemny blondyn.   Dzieliło ich kilka metrów i tabun pijanych ludzi ale to nie przeszkadzało jej w dokładnym przyjrzeniu się DJowi. Był wysoki i nie najgorzej zbudowany. Niesforne włosy delikatnie okalały jego smukłą twarz a kilkudniowy zarost dodawał mu nie tylko męskiego wyglądu ale i swoistego uroku. Chociaż nie do końca popierała ten tręd u mężczyzn, to uznała, że jemu akurat to jak najbardziej pasuje. Oceniła go na maksymalnie 30 lat.  Więcej jej do szczęście nie potrzeba było.

-Już jesteś mój, kochanie.-wyszeptała z uśmiechem, przechodząc swobodnie przez tabun tańczących ludzi. Do zamknięcia została jeszcze godzina, więc miała sporo czasu aby jakoś go do siebie zwabić.  

Potrzebuję więcej waszych opini miśki, bo nie wiem co  myślicie i czy mam pisać dalej?  Powiedzcie co robię źle i co wam się nie podoba, bo trochę eksperymentuję i nie wiem do końca jak mi idzie

18 komentarzy
blueeyes122  - 02/03/2014 19:50:49
Dobrze Ci idzie. :) Dodaj coś jeszcze dziś, jak masz czas. ;***
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:18:25
Dziękuję ;) Postaram się, ale jeżeli nie dziś to na pewno jutro ;*

motywacja57kg  - 02/03/2014 18:51:10
Myślę, że masz ciekawy pomysł zwłaszcza, że końcówką zaciekawiłaś... :) Muszę sie tylko do narracji przyzwyczaić :)
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:18:00
Dziękuję ;3 Ja też się jeszcze przyzwyczajam, ale wbrew wszystkiemu ta narracja jest dużo łatwiejsza, jeżeli chodzi o pisanie oczywiście ;)

juliaszek  - 02/03/2014 0:32:00 z telefonu komórkowego
Świetne <3 mi sie wszystko podoba :)
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:16:30
Bardzo mi miło ;3

blacberries  - 02/03/2014 0:00:03 z Android
Nic dodać, nic ująć <3
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:16:17
<3

opowiadaniehehe  - 01/03/2014 23:30:14
Jest naprawdę ciekawe. Na razie żadnych omyłek według mnie nie ma. Nie rezygnuj, dobrze Ci idzie. :D
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:13:16
Dziękuję ;3

karlola77  - 01/03/2014 22:28:25
Jak dla mnie jest ok, ale to chyba już wiesz :D
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:13:00
:D

herooinex  - 01/03/2014 22:10:22 z Android
Dobreee ;D
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:12:53
Dziękuję ;)

magicznyswiatopowiadan  - 01/03/2014 21:35:53
Idzie Ci świetnie pisz dalej kochana ;) Czekam na kolejną część ;)
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:12:33
Dziękuję ;) Postaram się dodać dziś do północy a jeżeli nie to na pewno zrobię to jutro popołudniu ;)

sorcire  - 01/03/2014 21:45:51 z telefonu komórkowego
Pisz dalej ;)
xdmojeopowiadaniaxd - 02/03/2014 20:12:33
:D

Najnowsze wpisy

Miss Nothing Miss Everything 23

 

Coś wam zdradzę

 

Wyznania rudzielca

 

Miss Nothing Miss Everything 22

 

Czas na odwyk

 

Miss Nothing Miss Everything 22

 

Miss Nothing Miss Everything 21

 

Wpis xdmojeopowiadaniaxd

 

Wszystkie wpisy