Photoblog.pl

Załóż konto

cover me.

cover me.

.

.

Nie powinno tak być. 
Jestem strasznie rozdrażniona, zła, wściekła, smutna również.
Nie chcę tego.
Czy chociaż raz może być dobrze... (?) 

 

 

 

 

Życie mi ucieka między palcami, a ja tu zdycham , kicham i prycham!

bla

bla

bla

bla

bla

.

bajglabajgla

bajglabajgla




 

FUCK IT!

 

 

 

 


 

 

30 Seconds to Mars - From Yesterday (DUBSTEP rmx) 
nomnomnom<3 

 

Hejho

Hejho

Muszę zaprzestać przepierdalania kasy na używki wszelkiego rodzaju ;o
 Tak więc jutro, w święta idę do pracy, bo ja kobieta biznesu jestem, ot! 
I amen, radujmy się, że to prymitywne święto dzięki temu mnie ominie!
Raduję się max!



I tak na dziś:
 
Ohhh scream louder! 

io.

io.

Czemu los mnie tak nie lubi teraz?! Ciągle coś się dzieje, i to miłe nie jest.
Cały ten pech robi się już nudny, i bokami wyłazi!
Ciekawe co mnie jeszcze czeka, wózek inwalidzki, który i tak zgubię? ;o


 Znowu tak mam, i jest to kurwa najgorsze na świecie, strasznie się nie lubię za to, i pod tym  wzgędem w ogóle nie jestem zajebista... 
Aczkolwiek... Da się jakoś to wynegocjować. 
Ale i tak jestem na siebie zła. 

Nie ma!

Nie ma!

W sumie, trochę czasu mnie tu nie było. 
Matura to bzdura, która wisi mi na karku, a ja mam w to wyjebane, i nic nie umiem!
Jak jest?
No jest sobie, jest! Raz lepiej, raz gorzej.
Normalnie. Nie narzekam.
Toczy się to wszystko, i umyka mi między palcami.
Staram się dążyć do każdego obranego sobie celu, acz lenistwo jest tu bardzo dużą przeszkodą.
Zmieniłam sie, i ja to wiem, i bardzo mnie to cieszy.
Nawet sobie nie zdajecie sprawy z tego, jak bardzo lekko człowiekowi może być, kiedy wie, że zmienił się na lepsze!
Wiele rzeczy odeszło w zapomnienie. 
Zepchnięte gdzieś w ciemne  zakamarki szufladek, które się już nigdy nie otworzą. 
I dobrze - myślę sobie - bardzo dobrze!  
Zastanawia mnie cała przyszłość, ale staram się o niej nie myśleć, a zwłaszcza nic nie planować!  
Lecę jak kurwa latawiec z wiatrem!  
I wiem, że uderzę o ziemie dużo razy, jestem na to przygotowana.
Tyle.  



Miałam dziś najgorszy sen. 

 

...

...

Czy mogę usłyszeć inne kurwa słowa? 
Ile jeszcze tego pierdolenia no... 
Po chuj to wszystko! 
Zajebista motywacja, no w chuj. 

Zdać maturę trzeba! 
Studia kurwa. 
A jak się nie dostanę, to:
Praca kurwa. I studia. 
Płatne kurwa.

Bo nie ma to jak niesamowici rodzice, wspierający i pomagający. 
No chyba nie. 
Nie ma to jak rodzice, którym nie zależy. 
Nie ma to jak rodzice, którzy nie posłuchają na jakie studia chcę iść, lub też nie pomogą w wyborze. 
W ogóle dopierdalają w pizdu, i chuj im w oczodoły  za to. 
Takim oto chujem kończę mą wypowiedź: 
Jeżeli czasem się wkurwiacie na starych, że dupe wam trują, i martwią się o was, to kurwa się cieszcie. 

.

.

Wszedzie beda, wiem. 

Nie powiem jest lepiej. 
(: Usmiechamy sie. 
Czasem jeszcze jakies chwilowe zwaly. 

Strasznie... nudno. 


Ostatnia biba wymiotla. 
Zrobilam chyba jakis swoj rekord w piciu, a dodatkowo brak kaca na dzien nastepny. 
Jejejeje. 
Moze juz sie uodponilam? ;o 
Chyba nie jest ze mna az tak zle. 


Nie chce mi sie siedziec we Wroclawiu. 
Tu dnie miedzy palcami przelatuja. 
Dnie ktore nic nie wnosza. 
Aj.

Color.

Color.

Dzisiejszy dzień  był całkowicie inny niż wszystkie, o dziwo. 
Fakt, kłopotów się namnożyło ostatnio, ale idę pod prąd. 
Całkowicie bezradna jestem. 
Sama już nie wiem co się dzieje, ani co robić. 

Ale to nie o tym miałam mówić!

 




                                                                                                                                
Dzisiejsze umilacze dnia:

 

  •  rekreacyjna rundka do szkoły, i z powrotem do domu. (nobopoco?!)

  • po powrocie widok pięknej, dużej ogromnej miski na stole, wypełnionej po brzegi truskawkami z cukrem i śmietaną, oł oł <3

  • artystyczny zapał (wreszcie!) do zdjęć. W końcu mój ogier zaczął galopować znów ;D (czyt. aparat) (inaczej, po prostu przez dluuugi czas stał sobie nie używany. A cieszyłam się jakimś takim... no.) 

  • yyy, co tam jeszcze było. Aaa, dziękuję jakiejś Pani która do mnie zadzwoniła z reklamą maszynek do golenia ( taaa... elektryczne, czy zwykłe?) na której mogłam się wyżyć trochę. Oraz Rafałowi, i Syli za pomoc w tym ;P ;D
  • buch buch, kaszelek i dobra wkręta <3

  • Iiiii.....? Koniec!







Dziękuję, dobranoc.

 

 


USE THE LUPA! 
                LUPA!
                 LUPA!
                  LUPKA!
                   LUPECZKA!

!

!

Tak, właśnie! 
Może plastic fantastic, jak sądzisz? ;]

;))

;))

Wróciłam zaś. 
Całkowitym wrakiem jestem. 
Całkowicie poobijana, i porozwalana ;P 
I całkowicie śpiąca. 

Cześć, jeżeli masz problem, to podejdź i powiedz mi to w twarz, a nie bawisz się w durne komentarze idiotko. 
Tak się składa, że wiem co się święci, i nie wiem dlaczego.
Zazdrość? 
Możliwe, bo Tobie wielu rzeczy brakuje. 
A może nawet powinnam była rzec; Wam. 
Bo nie tylko jedna osoba się bura ; D 
No ale cóż. 
Czekam a reklamę. 
Na totalnie pustą, dziecinną zagrywkę. 
Mam nadzieję, że to Ci pomoże. 
Bo ja będę miała na to wyjebane z góry na dół ; ) 
Ale możesz sobie dalej udawać dorosłą, zachowując się jak bachor. 
A jak Ci coś nie pasuje, to po prostu wypierdalaj. 
Dziękuję, dobranoc. 

 

 

 

 


 

Tak 'idiotko', mam kompleksy.
I otwarcie o tym mówię.
I co z tego?
Każdy ma jakieś, i nie dbam o to, czy mi je ktoś wytyka, czy nie.
Tak jak i Twoje zdanie nie jest dla mnie ważne.
Jak już podkreślałam, nie znasz mnie dziewczyno, więc żal mi Ciebie, kiedy komentujesz mnie z góry, mówiąc, że nic we mnie nie ma.
A zakładasz to po np. notkach jakie tu piszę, haha. Kocham to ; D
Ocenianie ludzi z góry nigdy nie wychodzi na dobre.
Ja prostackie komentarze odkładam na bok, bo uważam, że takie rzeczy do 'kobiet' nie pasują.
Powinnyśmy trzymać fason, klasę, jaką zwykle się kobietom przypisuje.
Tylko że z tego trzeba sobie zdawać sprawę.
Czepiacie się cycków nadal.
Śmieszne to.
Ciało jak ciało, ktoś pokazuje więcej, ktoś mniej.
A że jakieś durne stereotypy są ustalone, to oceniacie mnie wedlug nich.
Bawcie się dobrze, mi się już nie chcę wami głowy zawracać.
Pa.

czas

czas

Jakiś czas temu. 
Za ten wyraz twarzy dziękuję ojcu, który co chwile mnie do furii doprowadza. 
...

ot co

ot co

Czejźć! 
Takie zwykłe, kamerka, yeah! 

Ej, daję radę wiecie? 
Jestem mile zaskoczona, ale to już co innego :P 
I nikt nie wie Ocb, ahaaaa >;D 



Zaczyna się pałowanie ze świętami,

a jutro czeka mnie zapierdol z oknami, ktore mają 2 metry wysokości, uwieeeeeelbiam <333 ( kto wyręczy? ;o)

Jest mi jakoś lżej, nie dowiaduję się ciekawych rzeczy, ale jest mi lżej, że o nich wiem. 
Hm.... 
Jedyne czego nie chcę wiedzieć, to co z mym zdrowiem.
Tyle osób już się na mnie wścieka, a ja to olewam. 
Bo... boję się. 

 

Kolejny poryty sen. 
Nie ogarniam zdeka ;o



I mam znowu ochotę zmienić kolor włosów.... 
Wrócić do ciemych, albo czerwonych ;o 

Leniwy dzień, na pełnym chillu, z długą poranną kąpielą. Lubię to. 

Famoush & fucksy. 
Danny jest bogiem jeśli chodzi o poprawę mojego humoru :D 
A! 
W nocy obudził mnie krwotok z nosa ;D
Żem się dławiłam. 
Na szczęście albo i nie, żyję, jestem, i może będę. 



... 
Nie wiem co się stało, 

ale właśnie coś takiego chcialam napisać od dawnego czasu. 
Po prostu, to co mi wpada do głowy, to po prostu leci tutaj. 
I pewnie i tak 0,5 na 10 osób to przeczyta. 
Ale robię to dla siebięęęę. 




...

...

Pogubiona jestem fest! 
Nie wiem już w którą stronę iść.

Doszłam do wniosku, że jestem bardzo głupią osobą. 
Ale to szczegół :P


Ogólnie jajka na głowie są fajne, kocham to <3 
Kocham wszystkie cioty. 

 

Muszę się wyżyć. 
Wyszaleć. 
Powybijać wszystkich, żeby na chwilę być samą. 


Rozdarta.
Spokojna. 
Inna. 
Nie wiem. 
Nie 

wiem. 
Nie nie. 

 

 

Zero ogarnięcia.