Wiosna w mieście, tymczasem ja dostałam dziś nagrodę od PZU życie (nie jest to wpis sponsorowany, a mógłby) za wybitne osiągnięcia w jeździe figurowej na łyżwach w postaci 1% uszczerbku na zdrowiu. Od razu uprzedzam - odpuszczam sobie zawodowstwo.
O sobie: złośliwa prawie jak Gregory, niezdecydowana prawie jak Meredith, upierdliwa prawie jak Castle, niestatystyczna jak mało kto.
piszę piórem, jeżdżę Dieselem, chodzę w swetrach
Czym się zajmuję: wszystko zależy od dnia
O moich zdjęciach: Robię zdjęcia, po prostu, żeby zatrzymać chwilę i nie pozwolić jej zostać zapomnianą. Nie poprawiam zdjęć w żadnym programie, nie dlatego bo go nie mam lub nie umiem obsługiwać, ale dlatego bo po to stworzono migawkę i przysłonę żeby zdjęcie wyszło takie jaką autor ma akurat wizję.