Photoblog.pl

Załóż konto

Never look back 

2015/04/17   

 

« następne   poprzednie »

 

*Nic nigdy nie zdarza się tak, jak to sobie wyobrażamy. [...] Z drugiej strony, jeśli sobie niczego nie wyobrażasz, nigdy nic się nie wydarza.

*Pójdziesz do papierowych miast i nigdy już nie powrócisz.

*Jakże łatwo można dać się zwieść, wierząc, że człowiek jest czymś więcej niż tylko człowiekiem.

*Odchodzenie jest przyjemne i czyste, tylko kiedy zostawia się za sobą coś ważnego, coś, co miało dla nas znaczenie. Kiedy wyrywa się życie razem z korzeniami. Ale tego nie da się zrobić, dopóki nasze życie nie zapuści korzeni.

*Chodzi mi o to, że w którymś momencie będziesz musiał przestać wpatrywać się w niebo, bo inaczej pewnego dnia spojrzysz z powrotem w dół i zorientujesz się, że ty także uleciałeś gdzieś w przestworza

*Tak trudno jest odejść - dopóki się nie odejdzie. A wówczas to najłatwiejsza rzecz pod słońcem".

*Miasto było z papieru, ale nie wspomnienia.

*Przetrwać da się wszystko, oprócz tego ostatniego.

*Świat pęka w szwach od ludzi, a każdego z nich możemy sobie wyobrazić, tylko że nieodmiennie tworzymy sobie o nich niewłaściwe wyobrażenia.

*Każdy z nas zaczyna życie jako wodoszczelny okręt. Ale potem przydarzają się nam różne rzeczy - ludzie nas opuszczają albo nas nie kochają, albo nas nie rozumieją, albo my ich nie rozumiemy, więc tracimy, przegrywamy i ranimy się wzajemnie. I okręt zaczyna miejscami pękać. No, a kiedy okręt pęka, koniec staje się nieunikniony.

*Wieczność to kompozycja z chwil obecnych".

*Zawsze w drodze, zawsze na szlaku"

*Może jesteśmy trawą - nasze korzenie są tak współzależne, że nikt nie jest martwy, jak długo ktoś inny pozostaje żywy.

*Osobiście uważam,że przyszłość zasługuje na naszą wiarę.

*Wyobrażanie sobie, że jest się kimś innym albo, że świat jest inny, jest jedyną drogą do wnętrza".

*(...) niepodążenie za nią jest najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłem.

*Ludziom tak trudno jest pokazać nam nasze odbicie, a nam z kolei z trudem przychodzi okazać im co czujemy

*Niemal potrafię sobie wyobrazić szczęście bez niej, niemal potrafię sobie wyobrazić, że jestem zdolny pozwolić jej odejść, zdolny poczuć,że nasze korzenie są połączone, nawet jeśli już nigdy więcej nie zobaczę tego źdźbła trawy.

*I pozwalałem, by szczęście i smutek wzajemnie się podsycały. Długo jeszcze czułem, jak pęka i otwiera mi się klatka piersiowa, lecz właściwie nie było to nieprzyjemne".

*Wypowiadanie tych słów ratuje nas przed całkowitym rozpadnięciem się. Być może wyobrażając sobie te przyszłe chwile, czynimy je realnymi, a może i nie, jednak i tak musimy je sobie wyobrażać. Gwałtownie wydostaje się z nas światło, światło z impetem się w nas wlewa

*Wydobędę z tej struny wszystko. Nie zawiodę twojego zaufania. Odnajdę Cię.

*...problem w tym,że ja wierzę w przyszłość.Może to wada charakteru,ale naprawdę wierzę....

 

John Green ,,Papierowe miasta".

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis ukrytaxxx

 

Wpis ukrytaxxx

 

Wpis ukrytaxxx

 

Wpis ukrytaxxx

 

Wpis ukrytaxxx

 

Wpis ukrytaxxx

 

Wpis ukrytaxxx

 

Wpis ukrytaxxx

 

Wszystkie wpisy