Photoblog.pl

Załóż konto

 

2016/03/29   

 

« następne   poprzednie »

Ostatnio wstawiałem cokolwiek... bardzo dawno temu. No ale era photobloga dobiega końca po prostu. Jakkolwiek wstawianie tutaj jest ciotowate - to moim zamysłem jest nie tyle spuszczanie się nad sobą i oczekiwanie na aplauz a bardziej źródło wiedzy na swój temat - co robiłem, co lubiłem, co paliłem, co piłem i co myślałem. Rzecz bardzo fajna, i na pewno będę co jakiś czas odkurzał mój profil. 

Studia bardzo mocno zmieniają człowieka, myślenie, poglądy, gusta - świadomość. To jest bardzo piękne i chwalebne - dać sobie samemu przyzwolenie na progres na wielu płaszczyznach swojego życia. Powolna samoargumentacja w wielu sprawach, nierewolucyjność a zarazem niezatwardziałość w swoim postępowaniu etc.

Ale żeby nie odwalić tutaj wykładów ani smętnego pierdzielenia to powiem, że miałem bardzo przyjemne praktyki nauczycielskie w szkole, które przyniosły ogrom ciekawych informacji w kwestii moich możliwości, stanu nauczania przez samych nauczycieli a co najważniejsze - poziomu, zachowaniu i różnorodności uczniów. Jak ten czas leci, że uczę się i praktykuję być po drugiej stronie, a nie w szkolnej ławce z piórnikiem i obgryzionym długopisem. 

 

Ale życie to przecież nie tylko studia! Były także i święta, które spędziłem niebywale spokojnie i godnie ze swoją wybranką serca - ten czas, i niemalże każdy możliwy. Szykuje się też niezwykle urokliwy poświąteczny weekend w Gdańsku! Choć studia wnoszą odrobinę rutyny w życie, to wiele rzeczy (moje własne, prywatne dochodzenia, badania historyczne mojej rodziny i Brus) a przede wszystkim Natalia te rutynę przełamują. W najbliższym czasie ta rutyna będzie PRZEŁAMANA [celowo caps-lock przyp. M. L] ponieważ jedziemy z moją połówką i kolegami ze studiów w Karkonosze - a przedtem koncert Hansa Zimmera w Gdańsku. Zatem wszystko - bardzo powolutku płynie. Jest wręcz idyllicznie, za co dziękuję Panu Bogu. Oby taki stan trwał, mimo dwóch ciężkostrawnych prac pisemnych które muszę napisać. Staram się do wszystkiego podchodzić niezwykle spokojnie, z pokorą i przekonaniem o pozytywnych konsekwencjach moich działań, mimo, że niekiedy po prostu się nie chce. 

 

Dość.

 

Kto wytrwał do końca notki, jest ... dziwny. Ja bym tego nie czytał. 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis trancepassion

 

Wpis trancepassion

 

Wpis trancepassion

 

Wpis trancepassion

 

Wpis trancepassion

 

Wpis trancepassion

 

Wpis trancepassion

 

Wpis trancepassion

 

Wszystkie wpisy