Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 3 dni temu ze strony mobilnej
Wyświetleń: 176

Cześć i czołem! :))

 

Dzisiaj wpadłam do Was z pewnymi przemyśleniami.

Natknął mnie i zainspirował do tego znaleziony

w sieci wpis, którym się z Wami podzielę poniżej.

 

Kto z Was zagląda tutaj do mnie dłużej lub

od początku, a może zna mnie osobiście,

ten doskonale wie, że staram się nie skupiać

na tym, że jestem niepełnosprawna.

Wolę udowadniać tym jak żyje, że poza

jakimiś tam upierdliwościami i robieniem

pewnych rzeczy na swój sposób,

nie różnie się niczym szczególnym

od osób w pełni sprawnych fizycznie.

Nie traktuje też niepełnosprawności

jako chorobę, bo uważam, że za chorobę

można uznać przeziębienie, katar, ból gardła itp.

 

Jak wiecie (lub nie:P) Mój Najwspanialszy Mąż

także jest osobą niepełnosprawną.

W środowisku osób zniepełnosprawnością

nie jest to nic nadzwyczajnego, choć

wiele razy spotykamy z reakcją w stylu "wow".

W Naszym przypadku ogromne znaczenie ma fakt,

uzupełniamy się w Naszych niepełnosprawnościach.

 

Poniżej przedstawiam Wam wpis,

który skłonił mnie do przemyśleń

i z którym jak najbardziej się zgadzam.

 

"Chciałbym dzisiaj opowiedzieć o uczuciach osoby niepełnosprawnej.

Życie osoby niepełnosprawnej niewiele różni się, od życia sprawnego człowieka.

Uważam jednak że, są tematy

których w dalszym ciągu się nie porusza.

Osoba niepełnosprawna czuje tak samo

jak osoba zdrowa, tak samo myśli, widzi, słyszy,

odczuwa strach, cierpienie, kocha,

wierzy, ufa, potrafi okazywać emocje, uczucia.

Pewnego dnia ktoś zadał mi pytanie, był to mój kolega,

zapytał co ty mógłbyś dać swojej dziewczynie.

A Ja bez wahania odpowiadam

może i fizycznie nie dam wiele, ale wiem

że to nie jest najważniejsze.

Wiem ze nie ma nic ważniejszego niż obecność drugiego człowieka , co więcej sie liczy, jeśli nie to .....

Co jest piękniejszego od szczęścia które

może Tobie podarować druga osoba .

Tym szczęściem może być uśmiech, jej

obecność , to że potrafi Cie rozśmieszyć , skłonić do myślenia, że dzięki niej

wiesz ze jesteś człowiekiem. Duchowe wsparcie, relacja emocjonalna

jeśli połączy dwoje osób to może ona być pięknym początkiem wyjątkowych zdarzeń .

Może to nie być doskonale i łatwe ,ale jeśli wierzysz i wiesz czego chcesz naprawdę to znajdujesz sposób.

Życie nie daje nam po równo, można

narzekać w nieskończoność i czekać na "kiedyś"

i przeczekać życie, albo można sięgnąć po możliwości i zacząć korzystać z tego.

Większość osób niepełnosprawnych

nie zdaje sobie sprawy ile tak naprawdę może.

Jest tak że, to my osoby niepełnosprawne musimy pokazać że jesteśmy warte uwagi, że jesteśmy tu ,

że chcemy żyć i być traktowani jak osoby zdrowe. Chcemy kochać , szanować, spotykać sie

z ludźmi i przezywać wszystkie związane z tym piękne momenty a czasami rozczarowania.

My też mamy prawo sie bać, martwić czy tez cierpieć, bo wiem ze pomimo strachu

można działać, że ból minie , a czas uleczy to co bolało.

Jeśli inni sobie z tym radzą to wiem że to jest

temat z którym poradzimy sobie i my niepełnosprawni .

Często opiekunowie osób niepełnosprawnych boją się że ktoś im

ich zrani, zada ból skrzywdzi ,ale czy nie takie jest

właśnie życie i świat którego my jesteśmy częścią JESTESMY.

Dlatego wspierajcie nas akceptujcie, nie bójcie sie, pozwólcie nam być częścią

waszego życia, korzystać z tego co jest możliwe,

niech to będzie nasze życie i niech od nas zależy jak je przeżyjemy . Powodzenia."

 

Co Wy o tym wszystkim myślicie?

Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?

Ciekawi mnie jak wielu z moich stałych czytelniczek/ów zna ma lub miało

styczność z osobami niepełnosprawnymi.

A może macie do mnie jakieś pytania?

 

 

 

 

PS. Napiszcie mi jak długo i dlaczego ze mną jesteście lub /i w jaki sposób się poznaliśmy.

 

Udanego popołudnia :*