Photoblog.pl

Załóż konto

Żyj dla siebie, nie dla innych. 

2019/05/21   

 

« następne   poprzednie »

Mój mąż i mój kuzyn (a nasz świadek) :)

A zdjęcie takie ponieważ w ostatnim czasie obaj panowie mieli urodziny i również tutaj chciałam im jeszcze raz życzyć wszystkiego co najlepsze :)

 

Dawno mnie tu nie było a to dlatego, że fotoblog wariował, nie szło dodawać komentarzy i szczerze mówiąc trochę mnie to wkurzyło. Ale wracam już ze świeżymi informacjami ;)

Majówkę spędziliśmy z mężem trochę pracowicie i trochę rodzinnie na działce, trochę na zakupach i czasie dla siebie w Bydgoszczy i trochę na leniuchowaniu i nadrabianiu zaległości w literaturze ;) obejrzeliśmy też po raz kolejny nasz ślubny film i niesamowite jest to, że za każdym razem zobaczymy coś czego prędzej nie widzieliśmy ;)

Zeszły weekend natomiast spędziliśmy na obchodach urodzin mojego męża :) było bardzo przyjemnie i wesoło (mimo pewnej sytuacji, która ostatnio krąży w mojej rodzinie...). Z kolei ten ostatni weekend spędziliśmy na całkowitym leniuchowaniu i niedzielnym spacerze w pięknej pogodzie :)

W między czasie miałam też kolejne szkolenie w pracy, które było tym razem bardzo ciekawe i dowiedziałam się kilku nowych rzeczy i poznaliśmy kilka nowości. A najzabawniejsze był pan prowadzący który przy każdym stwierdzeniu lub pytaniu "i wiecie panowie..." patrzył na mnie i na szefową i dodawał "...i panie, bardzo przepraszam" :p śmiechu mieliśmy co nie miara, bo bardzo często wypowiadał te słowa :p a pod koniec to już było "bardzo Panie przepraszam, ale bardzo rzadko zdarza mi się prowadzić takie szkolenia na których są też panie" :p

Poza tym czas w pracy pędzi jak szalony, nadal chłopaki jeżdżą na roboty, a my nadal walczymy na magazynie we dwójkę, ale mimo wszystko bardzo często mamy wesoło :) ostatnio jeden z klientów stwierdził, że mamy wesoły magazyn :p

Dziś mam dzień wolnego, bo musiałam jechać z babcią do lekarza. Ale starczy już tego mojego rozpisywania. Uciekam robić obiad dla mojego męża :)

 

 

Kocham Cię misiu :*

12 komentarzy
nowyouaremyheart  - 25/05/2019 0:54:43 z telefonu komórkowego
Takie szkolenia są super, atmosfera musi być luźna ;) o ogrodzie już się wypowiedziałam pod moim wpisem, ale przyłączam się do wielbicieli ogrodów :)
szewcowa - 26/05/2019 12:06:50 z telefonu komórkowego
Zdecydowanie super :) na luzie ale też dużo wiedzy przekazane, a to lubię najbardziej ;)

cotidianae  - 21/05/2019 17:29:19
Mamy tak samo z naszym filmem ze ślubu i wesela, co jakiś czas oglądamy i za każdym razem widzimy w nim coś innego <3. Właśnie dlatego każdej młodej parze polecam zdecydować się na pełen pakiet fotograf+kamerzysta. Ooo, co dobrego gotujesz dla męża :D? Zapraszam Cię Moniczko na mojego bloga, gdzie aktualnie trwa konkurs z okazji 1000 wpisów! Będzie mi bardzo miło jak zajrzysz ;).
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 9
szewcowa - 21/05/2019 19:25:53 z telefonu komórkowego
Oj uwierz, że jest :p mnie akurat odstresowuje praca na działce, ale mój mąż stwierdził, że chce mieć wszędzie trawnik i zostawił mi tylko trochę miejsca na mój ukochany groszek i rzodkiewki :p ja od kuchni trzymam się jak najdalej jeśli tylko mogę :p ewentualnie jakieś drobne i łatwe wypieki to moja robota :p
cotidianae - 21/05/2019 19:59:23
Ja w ogrodzie to lubię tylko kosić trawnik i odpoczywać na różne sposoby :D. My od dwóch dni jemy już nasze ogródkowe rzodkiewki :D. To ja z kolei lubię pracę w kuchni, a najbardziej taką z mężem <3.
szewcowa - 21/05/2019 20:24:38 z telefonu komórkowego
Ja kosić nie lubię, a pielenie mnie odstresowuje i uspokaja :p ja jakoś nie znalazłam jeszcze czasu na zasianie rzodkiewek, ale mam nadzieję, że jeszcze wyjdą jeśli mrówki mi ich nie zjedzą :p od pracy w kuchni mam mojego prywatnego mistrza gotowania, którym jest mój mąż :) ja czasem ewentualnie mu pomagam, coś pokoje, coś przypilnuje, ale gotowanie zostawiam mu i teściowej, to zdecydowanie nie moja bajka :p
cotidianae - 22/05/2019 6:46:15 z telefonu komórkowego
A ja nie lubię pracy w ziemi bo bardzo niszczy mi dłonie :/. Trzymam kciuki za Twoje rzodkiewki! To u nas ja gotuję lepiej, ale oboje lubimy gotować i jak czas pozwala to działamy we dwoje :).
szewcowa - 22/05/2019 7:11:37 z telefonu komórkowego
Masz rację, praca w ziemi niszczy dłonie, ale ja przy mojej pracy i tak często mam poniszczone dłonie, więc jakoś mi to nie przeszkadza :p u mnie mąż gotuję dużo lepiej, ja kompletnie nie mam do tego drygu ani talentu, ale gdy tylko mogę i gdy tylko mój mąż chce to mu pomagam ;) chociaż z niego to taka "Zosia samosia" i woli gdy nikt mu się w kuchni nie kręci gdy gotuję :p

Najnowsze wpisy

Wpis szewcowa

16/06/2019 21:02:31

Wpis szewcowa

08/06/2019 21:56:46

Wpis szewcowa

02/06/2019 20:54:49

Wpis szewcowa

26/05/2019 12:23:39

Wpis szewcowa

21/05/2019 16:55:26

Wpis szewcowa

01/05/2019 10:05:22

Wpis szewcowa

14/04/2019 13:07:01

Wpis szewcowa

07/04/2019 17:01:31

Wszystkie wpisy