photoblog.pl
Załóż konto

Znów nie mam czasu by tu wracać. -,-
Pewna "fundacja" poprosiła mnie o pomoc w odłowieniu suki, która tego dnia się oszczeniła.
Była agresywna, więc nie dawali rady. Mam doświadczenie, więc się udało.
Zostawili mnie na lodzie z 11 psami.
Nie mogłem zabrać suki do siebie, bo Su jest zasobowa i byłby dramat.
Niestety ślepe mioty w schroniskach się usypia.
Wziąłem 10 szczeniaków na odkarmienie.
Nie żałuję, ale nigdy nie miałem tylu psów, a co dopiero szczeniaków...
Zawsze robię, a potem myślę. xd
Karmienie co 2h, a cały proces zajmuje mi każdorazowo 1,5h minimum.
Musiałem wziąć urlop od roboty, mógłby chociaż przysługiwać jakiś tacierzyński na takie akcje. :P
Dostałem mnóstwo pomocy z fundacji TTB Poznań, z której mam Jotunna.
Kiedyś miałem o nich bardzo złe zdanie, dziś jednak wiem, że bardzo, bardzo się myliłem.

 

Dziś Ada wychodzi ze szpitala, więc co 4 ręce to nie 2.
Hohoho, zabłysnąłem tym, aż wszystko dookoła powysychało. ^^
Cieszę się, że to już dziś, tęskniłem za Nią.
To dzięki Niej nadal tu jestem i walczę.
Ta kobieta jest niesamowita, dotrzymuje mi kroku cały czas, a gdy się wypierdolę na ten głupi ryj pomaga mi się podnieść.
Chyba na taką kobietę czekałem. Nie ma nic lepszego od patrzenia w tym samym kierunku.

 

 

Zawsze gdy piszę notkę słucham muzyki - odpalam playlistę.
Właśnie włączyło się "Something just like this" Coldplay'a.
Zrobiło mi się smutno. Totalnie smutno.
Kiedyś ta piosenka wywoływała tylko uśmiech, potem łzy, a aktualnie... nie czuję nic.
Wyleczyłem się z Ciebie Patrycja.
Już nie zajmujesz miejsca w mojej głowie, nie "myślę o czym myślisz i gdzie idziesz".
Czy nadal Cię kocham? Nie wiem. Nie znam Cię już.
Jednak ciężar tej straty powoduje, że wspomnienia są dla mnie okrutnie ciężkie i bolesne.
Wierzyłem w nas, miałem w sobie ogrom nadziei na to, że czułaś to samo co ja.
A nic nie boli bardziej niż stracona nadzieja, zwątpienie i złamane serce, z którego leczyłem się 1,5 roku.
Bardzo bolało mnie, że po ponad 5 latach związku zostawiłaś mnie z dnia na dzień i nie miałaś odwagi, by spojrzeć mi w oczy i porozmawiać.
Twoją karą jest to, że na zawsze pozostanę Twoją słabością.
Tak bardzo chciałaś przyrównać moje zachowanie do schematu, bo wyrzuty sumienia Cię deptały.
To nie był schemat. Kochałem Cię każdym kwantem, każdy ten kwant chciał naprawić błędy, chciał być lepszy.
Nigdy nic tak mnie nie złamało bym chciał odebrać sobie życie.
Związek z Tobą był pierwszy.
Przestań proszę pierdolić, że moje próby samobójcze nie miały miejsca, bo to już bezczelność.
Zrobisz wszystko, by nie brać odpowiedzialności za własne słowa i czyny, choć to mi tak chętnie to wytykałaś.

 

Masz tu jeden z przykładowych wypisów, może teraz nabierzesz wody w usta.

 

 

"Nie widziałem Cię już od miesiąca

I nic, jestem może bledszy

Trochę śpiący, trochę bardziej milczący

Lecz widać można żyć bez powietrza"

Dodane 7 CZERWCA 2024
148
Junior modlishkkaa czuć głębię, emocje, pozdrawiam. jakbyś chcia pogadać, to pisz...
"siostra" z f60.3
07/06/2024 2:52:09