Photoblog.pl

Załóż konto

life is somewhere else 

2020/06/30   

 

« następne   poprzednie »
chciałabym odnaleźć swój wewnętrzny balans, kontrolę nad tym co mnie otacza; być na własny wzór, jednostką dla siebie, nie wobec innych. bo to nie przypadek, że dzieją się rzeczy przeciwne do tych co mówię i których pragnę - ciężko to z sobą pogodzić, gdy brakuje wiary w siebie. czy to był upadek ostateczny, zanim wejdę na drogę zgody z samą sobą? ten moment, w którym mój własny umysł przestał zapisywać to, co się dzieje na bieżąco i działał jakby poza mną; nikt nawet nie zauważył, że coś było nie tak. a jednak to byłam ja, gdy nasze usta się styknęły - trzykrotnie, co ją tak przygniotło, że położyła się i później wyglądała przez okno z oczami pełnymi łez; to byłam ja, gdy poszłam do sypialni i mówiłam zdania, które nie miały kompletnie sensu, i to też byłam ja, gdy wyszła z domu w środku nocy płacząc z tego, że została sama z tym wszystkim, a ja zachowywałam się jak zwierzę i wracała do domu przez pół miasta pieszo (jakbym nie pamiętała to co się wydarzyło niecałe dziesięć lat temu, gdy nie było dla mnie miejsca do spania i wracałam tak tymi pustymi ulicami, łkając do siebie). to wszystko byłam JA, ale nie mam w pamięci nic, co by mi o tym przypominało, nic co by wskazywało, że takie rzeczy mi się przytrafiły; mówi mi że wywołuję na samej sobie presję, by się naprawić, a ja jej mówię, że przecież to, jakie decyzje podejmuję przez cały czas jest tak silnie związane z tym, co czuję i co myślę, że nie potrafię inaczej. ale chcę też wierzyć, że będę w stanie nauczyć się to wszystko kontrolować. nie że się wszystko magicznie ułoży i że problemy znikną - lecz że nauczę się być z sobą na tyle w zgodzie, by spojrzeć sobie w twarz - nie z lustra, pociągając nosem; nie wtedy, gdy odbijają się przymrużone oczy, lecz w pełni sobą - i wiedzieć, że podejmuję najlepsze decyzje ze wszystkich możliwych, na podstawie tych informacji których posiadam, nawet jeśli w konsekwencji okażą się błędne. ale wiedzieć, że to JA je podejmuje, a nie jakaś postać kierowana przez innych, postać z czyichś wspomnień, postać, której sama nie pamiętam i nie wiem kim jest. by być odbiciem siebie, nie innych.
Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika surgens.

Najnowsze wpisy

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wszystkie wpisy