Photoblog.pl

Załóż konto

life is somewhere else 

2020/03/26   

 

« następne   poprzednie »
odkąd zamknęli nas w domu, stało się to moim zbawieniem. nie muszę już walczyć z tobą, nie masz wstępu do tego mieszkania, ciała, serca. staram się ignorować to, że co jakiś czas mi wyskakujesz przed oczami, migasz w galerii i sam się mi przypominasz o swoim istnieniu. a ja się uczę na nowo - okazuje się, że SĄ ludzie, którzy potrafią mnie szanować, którzy nie sprawiają że głos w mojej głowie KRZYCZY, chociaż na co dzień prawie go nie słychać - brak ciebie i trzy miesiące brania tabletek pozwoliły spuścić resztki starego życia do kibla. i być może otworzyły się drzwi do czegoś nowego. spuszczałam wstydliwie oczy, gdy tak się patrzył z uśmiechem; poczułam się jak gdy miałam siedemnaście lat i w ten sposób oglądałyśmy filmy, ona usypiała w trakcie, a ja marzyłam o tym by ją objąć i przykryć kocem. gdy żyłam marzeniami, że gdy się s p o t k a m y, to coś się zmieni. tylko tym razem jesteśmy w tym samym mieście, nawet osiedlu. wymieniliśmy też kilka zdań w przelocie, nigdy nie sądząc że będziemy leżeć razem, oddzieleni ekranem, i być w jakikolwiek sposób blisko. a teraz odliczamy dni, gdy będziemy mogli stanąć znów przed sobą, ale kompletnie odmienieni -
Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika surgens.

Najnowsze wpisy

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wszystkie wpisy