Photoblog.pl

Załóż konto

life is somewhere else 

2020/02/16   

 

« następne   poprzednie »

chciałabym, by ktoś w końcu mi powiedział co mam zrobić, by się tak nie czuć. by nie czuć tego żalu i złości, widząc jak się dobrze bawi, bo przecież czułam tak nawet gdy dzieliliśmy razem jego łóżko. chciałabym by już się wreszcie określił, czy mu na nas zależy, czy jednak będziemy tak z doskoku; chciałabym żeby to wszystko było łatwiejsze, bo nie umiem sobie dziękować za kolejny dzień trzeźwości, umiem tylko milczeć, pozwalać się używać i wyczerpywać słowa na nienawiść do siebie. chciałabym by mi przepisali silniejsze leki, które pozwolą mi zapomnieć kim jestem; chciałabym nie odnajdywać się w słowach - jeśli chcesz to troszcz się / tylko pozbądź się złudzeń / nie zacznę cię kochać / choć przy tobie się budzę - patrzę czasem na nagą dłoń i to wszystko mi się zbiera w środku. już drugi raz to pasuje. drugi raz w życiu na to pozwalam. a gdy mnie pyta jak się czuję, wracam myślami do tego skręta, który czeka na to, aż się złamię. myślę o schowanym kartonie, który czeka na wolne mieszkanie i dwa dni wolnego. to JEST silniejsze niż ja, a przynajmniej odkąd sobie pozwalam myśleć, że jeszcze kiedyś sobie pozwolę, to nie dostaje takich ataków paniki na myśl o trzeźwości. jedynie wtedy gdy przypominam sobie kim jestem.

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika surgens.

Najnowsze wpisy

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wszystkie wpisy