Photoblog.pl

Załóż konto

life is somewhere else 

2018/04/04   

 

« następne   poprzednie »

dzzzzzzzzzzzzz; buczą za ścianą. dźwięk budzi mnie i rozrywa głowę, zdjęcia mają zamazane twarze, a odkąd chciała we mnie wepchnąć te pastylki na główkę, uciekłam i postanowiłam nie wracać. jej to już wszystko jedno, nie będzie już myślała dzwonić co tydzień i pytać: wciąż pani myśli o śmierci?

 

nie, teraz myślę o pogodzie. bo ponoć wiosna idzie, a ja już prawie ładnie odmawiam. w moim pokoju nie pachnie już dymem, nie mam resztek zioła i popiołu na stole, zamiast tego czystą pościel i kilka starych sukienek na wieszaku. mam jeszcze gamy do ułożenia, książki niedokończone na półce. ubrania poskładam, zrobię kilka przysiadów i pozmywam, bo nie przerażają mnie już rzeczy wielkie, niepewne i przyszłe. nie oglądam też się za siebie, bo nie ma za czym. jestem tu i teraz. 

i już nie chce mi się tłumaczyć, że jeśli miłość rani, to nie jest miłość. zbyt wielkie słowa dla małych ludzi. wiem, że kiedyś będę gotowa i wtedy pojawi się Ktoś. a może pisana mi jest inna droga i nikt się nie pojawi, w końcu to też nic złego. 

 

przestali buczeć na chwilę.

albo to ja wyszłam z domu i przestałam ich słuchać

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika surgens.

Najnowsze wpisy

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wszystkie wpisy