Photoblog.pl

Załóż konto

 

2014/03/26   

 

« następne   poprzednie »

Wciąż czuję się tak okropnie.

Wciąż czuję się jakby mnie nie było.

Między kciuk a palec wskazujący chwytam papierową skórę i ciągnę, szczypię

Może się obudzę. 

Może tak bym właśnie chciała.

 

 

Może cały ten czas, tak okropnie pomieszany wielką plastikową łyżką okaże się

Jedynie złym snem. 

 

Nie chcę być tak jak teraz. Nie chcę tylko istnieć, 

Bo przecież kwiaty nie zmieniają swojego koloru.

 

 

Z błękitu w czerwień, potem czerń indygo.

Aż w końcu herbaciany zwiędło-różany.

Zwieszam głowę.

 

Bo to nie Ty gnijesz. Nie Ty usychasz, lecz ja!

 

i wciąż tylko pusto mi w klatce piersiowej.

 

 

 

Było dużo burz i deszczu

Czy to ja jestem żeńskim odpowiednikiem Zeusa, 

Panią piorunów? Ha. 

Nie.

 

Ja tylko płakałam zbyt wiele, zaklęta w skałę.

Ja tylko obijałam dłonie o ściany

Ja tylko chwytałam powietrze szukając znowu Twojej dłoni

Po omacku

W ciemności.

W tej dziwnej jaskini, a trafiałam tylko na

Radioaktywne Grzyby. 

 

 

Była miłość i cisza była.

Była burza i płacz był.

Była cisza i był krzyk

Jest bezkresny ocean milionów płatków róży. 

 

 

Nie bagatelizuj mnie. 

Nie trywializuj.

Nie nazywaj mnie tygrysem agresorem.

Nie nazywaj mnie nikim powietrzem

i infantylną dziewczynką nie nazywaj mnie.

Choć to ostatnie to po części prawda.

 

 

 

Niewiele mi potrzeba do szczęścia. Tylko odwołane lekcje

I oswojone roślinki.

 

Puk puk.

Masz wciąż serce. 

Tylko

 

 

 

Nie własne.

 

 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika st0krotka.

Najnowsze wpisy

2014 kwietnia 4

 

Rok 2014 marzec 28

 

Wpis st0krotka