>
Pewne i wartościowe osoby nie muszą znęcać się nad innymi, by poczuć się kimś ważnym.
Silni są ci, którzy potrafią ofiarować innym dobroć.
Ustawiłem hasło, bo naprawdę nie chcę, żeby to, co tu piszę, gdziekolwiek wyciekło.
Myślałem, że ludzie już o tym miejscu zapomnieli.
Okazuje się, że dużo osób wciąż o nim pamięta.
Zostawię ci dostęp do tego miejsca. Na razie.
Nie wiem na jak długo.
Szczerze - nie wiem, dlaczego jeszcze to czytasz i czy w ogóle to czytasz.
Nie będę się nad tym zastanawiał.
Wiem też, że nie będziemy o tym rozmawiać w żaden sposób.
To ma być moja oaza spokoju i mój dziennik.
Za dużo o tym wszystkim ostatnio myślę, wiesz?
To miejsce... wzbudza we mnie nostalgię.
Nienawidzę tu być, przebywać, oglądać i spotykać się z tymi wszystkimi ludźmi...
Było więcej niż jeden powód mojego wyjazdu za granicę, i gdy leżę już czwarty dzień na sofie, wszystko sobie przypominam.
Myślę cały czas o świętach Bożego Narodzenia.
Myślę o Halloween, kiedy naprawdę wierzyłem, że w końcu będę miał okazję z kimś fajnie się przebrać, pójść gdzieś...
Spędzić ten czas inaczej niż z moimi "przyjaciółmi".
To Halloween i tak by nie wypaliło - o tym już wiemy - nie z mojej winy.
A ja miałem już nawet przygotowany kostium. Tak naprawdę po raz pierwszy w życiu.
Nikt za bardzo nie rozumie, dlaczego tutaj jestem cichy i nietowarzyski.
Tak się dzieje, gdy jestem nerwowy i nie wiem, co mam robić.
A ostatnio jestem tylko taki.
Staram się nie dać po sobie tego poznać.
Ale moje milczenie sprawia, że wszyscy zaczynają dopytywać:
"Czy wszystko jest ok?"
Oczywiście, że kurwa nie jest.
Nie jest od dawna i jakoś nikomu nie przyszło do głowy, żeby zapytać o to wcześniej.
Wiem, że nie jestem pępkiem świata, ale widać to było po mnie już od dawien dawna.
Dopiero gdy nie chcę z nimi rozmawiać, nagle "coś musi być nie tak".
Może w końcu zrozumieją, że mam też z nimi problem?
Wszystko sprowadza się do tego, że chcę zacząć od początku.
Są ludzie, którzy w tej decyzji mnie wspierają,
ale więcej jest takich, którym bardzo się to nie podoba.
Może dlatego, że już nie będę ich popychadłem.
Muszę zmienić wszystko. Nie jestem zadowolony ze swojego życia.
Ale czy dam radę znów zacząć wszystko od początku - w pojedynkę?
Muszę zebrać na to siłę.
Podejmować decyzje bardziej racjonalnie.
Trochę zwolnić.
Złapać oddech.
Pomyśleć.
Może właśnie wtedy odpowiedzi do mnie przyjdą.
22 LISTOPADA 2025
10 LISTOPADA 2025
9 LISTOPADA 2025
8 LISTOPADA 2025
7 LISTOPADA 2025
4 LISTOPADA 2025
2 LISTOPADA 2025
31 PAŹDZIERNIKA 2025
Wszystkie wpisyInni zdjęcia: 5.12.25 rena1ch4n1676 akcentova... closedworld17... maxima24:) dorcia2700... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24