Photoblog.pl

Załóż konto

cynizm/nihilizm/sarkazm/orgazm 
zapisz

Kategoria:
hahaha! nie.
Wyświetleń: 306

 

plusem tego, że tak rzadko tu bywam od jakiegoś czasu jest to, że mnóstwa zdjęć jeszcze tu nie było

patrząc na to powyżej - ciekawe, czy kiedyś zacznę wyglądać na prawie trzydziestkę?

 

~/dzieciak mode on

 

trzeci tydzień siedzenia w domu mi mija

naj... naj co? najdziwniejsze, czy najżałośniejsze? ;)

nawet nie wiem, jakiego słowa chciałabym użyć w stosunku do tego, że wgl mi to nie przeszkadza

ale taka jest prawda, nie czuję się ani troszkę dziwnie ani niekomfortowo z tym, że muszę być w domu

jasne, brakuje mi przyjaciół, chciałabym się z nimi spotkać, móc porozmawiać twarzą w twarz, uściskać

ale całą tę sytuację znoszę naprawdę, naprawdę dobrze

 

choć pewnie łatwo powiedzieć komuś, kto mieszka (no i wychował się XD) w lesie

kiedy ja wychodzę na spacer, spotkanie koogokolwiek jest bardzo mało prawdopodobne

 

wysypiam się, to zajebiście duży plus

 

minus?

schodzenie z urlopu - nie podoba mi się to bardzo, bardzo mocno, choć w pełni rozumiem, dlaczego musimy to robić

a żartowaliśmy kiedyś w biurze z tego, że tydzień roboczy powinien mieć 4 dni - no, to mamy

 

moja praca zrobiła się w pewnien sposób uciążliwa, w pewnien sposób... mniej wymagająca?

jak to wgl możliwe na raz? a no tak, że w transporcie międzynarodowym stały się dwie rzeczy

po pierwsze, co tyczy się uciążliwości, nigdy nie wiesz, co się stanie na granicach, a ceny rosną

po drugie, co tyczy się bycia mniej wymagającą, towaru jeździ mniej, dużo mniej

 

codzienne wahadło na Szwajcarię to moje prywatne party hard o 8smej rano, gdy dzwonię do kierowców pytać, czy udało się minąć granicę

czy się wyrobią na czas, czy zdążą wrócić, aby za dwa dni pojechać znowu (ciekawe, czy im się ta trasa już znudziła?)

 

zastanawianie się, czy mi czegoś nie odwołają w ostatniej chwili, czy jak auto dojedzie na miejsce, to kierowca nie pocałuje klamki

 

mimo, że jeździ tego niewiele, ale czemu się dziwić, jak wozisz głównie żarówki i bagażniki ;)

 

martwi mnie jedynie to, ile to jeszcze potrwa

wydaje mi się od jakiegoś czasu, że dużo dłużej, niż na początku zakładałam

jedną z największych mi radości w życiu są koncerty i festiwale, a nie oszukujmy się, będę mogła o tym zapomnieć, jeśli się nie uspokoi

 

siedźcie, kurwa, na dupskach, jeśli macie taką możliwość, serio

bo jak jadąc po chleb, mleko, czy fajki ,widzę w sklepie gościa, który otwiera wszystkie perfumy i każdy wącha po kolei, to kurwicy dostaję

albo dziadka, który wpierdala mi się w kolejkę do banku, przesuwając mnie łapskami, które nie wiem, czy mył, "bo on musi coś załatwić"

no, kurwa, a ja przyszłam sobie do tego oddziału na wycieczkę i tak postać! wcale nie muszę tu być, po prostu lubię wycieczki do banku...

 

ludzie zachowują się w obecnej sytuacji gorzej, niż chciałam ich o to podejrzewać, ale jestem naiwna, jeśli chodzi o wiarę w nich

naprawdę wierzyłam, że bardziej nas to zbliży, niż znów zrobi z nas skaczące sobie do gardeł, wściekłe zwierzaki

 

sprawę wyborów prezydenckich skomentuję jednym zdaniem - wy, kurwa, perfidne, skurwysyńskie prosiaki

chociaż nie powinnam tak obrażać biednych prosiaczków, niczym sobie nie zasłużyły

zaczynam się bać jeszcze bardziej, niż bałam się do tej pory, o to, w jakim kraju jest dane mi żyć i jak bardzo czuję się bezradna

jak doskwiera mi to, że ludzi tak trudno doedukować, otworzyć oczy na prawdziwe problemy, a wystarczy im rzucić kawałek kiełbasy...

 

przykro to mówić, ale to idealny moment, aby nas, jako społeczeństwo, zweryfikować

 

https://www.youtube.com/watch?v=95IJsO4w7R8

 

Pan Krzysztof jak zawsze nie zawodzi, jeśli chodzi o trafność komentarza

 

nadrabiam produkcje, choć w niektórych przypadkach to są raczej "produkcje", które zawsze chciałam zobaczyć, a na które brakowało mi czasu

dochodzę do wniosku, że pewna część kiczowatego, amerykańskiego kina mi odpowiada, powiedziałabym nawet, że sprawia mi przyjemność

dziś zamierzam obejrzeć to, przed czym się wzbraniałam, a co zaciągnęło mnóstwo naszego narodu do kina, no ale skoro jest na Netflixie... ;) (try to guess!)

 

filmy, książki i muzyka na pewno mi się nie skończą!

 

co do muzyki - wczorajsza świeżynka, panowie nie zawiedli, ale mam sentyment do takich brzmień, więc co się dziwić

od wczoraj nucę i podśpiewuję, a głos Alexa mnie bardzo uspokaja (nie tylko od wczoraj ;))

 

https://www.youtube.com/watch?v=6aIVwQFSnVc

 

noo i oczywiście coś, co marketingowo zmiotło konkurencję!

 

https://www.youtube.com/watch?v=ogBHlyBakWk

 

zamówiłam, czekam ze zniecierpliwieniem, aż przyjdzie *.*

 

no i na dziś tyle, chyba i tak pobiłam rekord długości wpisu na ten rok jak dotąd

idę po colę do lodówki i odpalam film

cya!

 

(jeżdżenia pociągiem do pracy brakuje mi tylko z jednego powodu, ale to zbyt szczeniackie, żeby tu z tym wylecieć)

padholder musimy to przetrwać :)
05/04/2020 21:59:27
societyisshit Oczywiście! ;)
06/04/2020 12:05:18

wyspynonsensu Jeśli umiejętnie zorganizuje się sobie czas, to siedzenie w domu nie będzie aż tak uciążliwe. Z resztą gdy mam ochotę się przespacerować to idę połazić.
05/04/2020 8:30:06
societyisshit jasne, kwestia organizacji i kreatywności, choć zakładam, że na pewno są ludzie, którzy dużo gorzej znoszą brak towarzystwa na co dzień ;)
05/04/2020 16:33:23
wyspynonsensu No właśnie, ale ja z tym akurat nie mam problemu, bo z natury jestem samotnikiem.
06/04/2020 2:24:09

prosiaczek664 Chciałam skomentować. Ale napiszę pw. Chyba łatwiej będzie. Kocham! <3
05/04/2020 2:17:42
societyisshit oraz ja Ciebie! <3
05/04/2020 16:32:24