>
photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 12 KWIETNIA 2026
50
Dodano: 12 KWIETNIA 2026

:)

Są takie momenty, kiedy świat na chwilę zwalnia. Kiedy herbata stygnie niezauważona, telefon milczy gdzieś na dnie torebki, a ja... ja znikam między stronami książki. Ostatnio takim właśnie momentem stało się moje spotkanie z najnowszą powieścią Katarzyny Grocholi "Właśnie że tak!". I muszę przyznać - przepadłam bez reszty.

Z twórczością Grocholi mam relację niemal sentymentalną. To nie jest tylko "kolejna autorka", po którą sięgam, kiedy nie wiem, co czytać. To ktoś, kto towarzyszy mi od lat, kto w pewnym sensie dorastał razem ze mną. A właściwie - to ja dorastałam razem z jej książkami. Pamiętam doskonale moment, kiedy po raz pierwszy wzięłam do ręki "Nigdy w życiu!". Miałam wtedy piętnaście lat, głowę pełną marzeń i serce przekonane, że świat jest prosty, a miłość zawsze przychodzi na czas.

Tamta książka była dla mnie objawieniem. Śmiałam się, wzruszałam, a momentami miałam wrażenie, że ktoś zagląda mi do głowy i ubiera moje myśli w słowa. Grochola pisała o życiu takim, jakie jest - nieidealnym, czasem chaotycznym, ale zawsze prawdziwym. I chyba właśnie za tę autentyczność pokochałam ją najbardziej.

Dlatego kiedy dowiedziałam się o premierze "Właśnie że tak!", nie zastanawiałam się ani chwili. Wiedziałam, że ta książka prędzej czy później trafi w moje ręce. I trafiła - w chłodne popołudnie, kiedy najbardziej potrzebowałam ucieczki od codzienności.

Już od pierwszych stron poczułam znajome ciepło. Ten styl, ta lekkość, a jednocześnie głębia, która pojawia się zupełnie niespodziewanie - jakby między zdaniami, między jednym uśmiechem a drugim. Grochola znów zrobiła to, co potrafi najlepiej: stworzyła historię, która jest jednocześnie lekka i ciężka, zabawna i poruszająca, zwyczajna i absolutnie wyjątkowa.

Czytając "Właśnie że tak!", miałam wrażenie, że rozmawiam z dobrą znajomą. Taką, która nie boi się mówić prawdy, ale robi to z czułością. Taką, która potrafi mnie rozśmieszyć, a chwilę później zmusić do refleksji. I chyba właśnie tego najbardziej potrzebowałam.

Zatrzymywałam się co chwilę. Nie dlatego, że książka była trudna - wręcz przeciwnie. Zatrzymywałam się, bo niektóre zdania chciałam przeczytać jeszcze raz. I jeszcze raz. Bo trafiały we mnie z taką siłą, że aż trudno było iść dalej. Jakby ktoś nazwał coś, co od dawna we mnie siedziało, ale nigdy nie potrafiłam tego uchwycić.

Myślę, że największą siłą Grocholi jest to, że potrafi pisać o emocjach bez patosu. Bez zbędnych ozdobników, bez udawania. Jej bohaterowie są prawdziwi - ze swoimi słabościami, błędami, nadziejami. I właśnie dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić.

Czytając tę książkę, wracałam myślami do siebie sprzed lat. Do tej piętnastoletniej Kasi, która siedziała na łóżku z "Nigdy w życiu!" w rękach i wierzyła, że wszystko jest możliwe. Zastanawiałam się, co powiedziałabym jej dzisiaj. Czy powiedziałabym jej, że życie bywa trudniejsze, niż się wydaje? Czy raczej pozwoliłabym jej dalej wierzyć w swoje marzenia?

Chyba wybrałabym to drugie.

Bo mimo upływu lat, mimo wszystkich doświadczeń, które mnie ukształtowały, wciąż chcę wierzyć, że gdzieś tam jest miejsce na "właśnie że tak!". Na odwagę, na decyzje podejmowane sercem, na momenty, w których mówimy światu: nie zgadzam się na bylejakość.

Ta książka przypomniała mi, jak ważne jest, żeby czasem się zatrzymać. Żeby wsłuchać się w siebie. Żeby dać sobie prawo do emocji - wszystkich, nie tylko tych wygodnych. I żeby nie bać się marzyć, nawet jeśli rzeczywistość czasem próbuje nas z tych marzeń wyciągnąć.

Kiedy zamknęłam ostatnią stronę, przez chwilę siedziałam w ciszy. Takiej dobrej ciszy, która nie jest pustką, tylko przestrzenią na myśli. I poczułam wdzięczność. Za tę historię, za te emocje, za to, że wciąż mogę wracać do książek, które coś we mnie poruszają.

"Właśnie że tak!" to dla mnie nie tylko kolejna powieść. To przypomnienie. O tym, kim byłam, kim jestem i kim jeszcze mogę się stać.

I chyba właśnie dlatego tak bardzo lubię wracać do Grocholi.

Bo przy niej zawsze jestem trochę bardziej sobą.

Info

Tylko obserwowani przez użytkownika sobiepotrzebni
mogą komentować na tym fotoblogu.

Informacje o sobiepotrzebni


Inni zdjęcia: ja ns35Zięba slaw300ja ns35Kowalewo Pom patrusia35gdBielsk patrusia35gdNad morzem patrusia35gdHehe patrusia35gdBielsk patrusia35gdJa patrusia35gdJa patrusia35gd