Photoblog.pl

Załóż konto

Ogranicza nas tylko umysł 

2016/01/04   

 

« następne   poprzednie »

Znowu to samo, znowu od nowa, znowu nowy rok. Tak i znowu ja tutaj. Mogłabym skasować tego bloga, ale jeszcze nie chcę. Myślałam czasem żeby tu wrócić, ale właściwie po co? Ani nie ćwiczyłam za często (a w ogóle ćwiczyłam?), chodziłam na spacery, dużo chodzę, jak muszę. Jedzenie? Wpadały chipsy, jakieś ciastko, batonik, frytki - standardowo. Nie codziennie, ale raczej się nie ograniczałam jak miałam na coś ochotę. Wakacje przepracowałam, fizycznie. Nie bardzo się pilnowałąm z jedzeniem. Waga wskazała któregoś pięknego dnia 52kg. Dzisiaj jest 55, nie ma tragedii. Ale... będą wakacje, właśnie... Nie wspomniałam, że byłam w górach 4 dni i nabawiłam się kontuzji, która uniemożliwiała mi nawet spacery, bo mnie rwało w nodze, schodzenie ze schodów stanowiło problem... Wyleczyłam jest ok. W te wakacje chcemy jechać na Mazury, jeziora, plaże, bikini itd. Trzeba popracować nad rzeźba, juz kij z tą wagą chociaż miłoby było zobaczyć 50 na wadze.

 

Zaczęłam od przysiadów na 'prośbę' chłopaka, ale nic mu nie mówiłam, mówię Wam. O innych ćwiczeniach też będziecie wiedzieć tylko Wy no może też Monia, bo wyłaczam kamerke na skype i śmigam te przysiady :P

 

Na dzisiaj tyle, jedzenie też ogarnę, chociaż na jakiś czas, wiecie może cellulit też się ogarnie ;)

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis slimxxs

 

3
Wpis slimxxs

 

Wpis slimxxs

 

Wpis slimxxs

 

Wpis slimxxs

 

Wpis slimxxs

 

Wpis slimxxs

 

Wpis slimxxs

 

Wszystkie wpisy