>
photoblog.pl
Załóż konto

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam coś naprawdę wyjątkowego. Dostałam od poprzedniej właścicielki Syriusza zdjęcia, na których widać go sprzed kilku miesięcy. Drugi ślimak na zdjęciu to Wega, siostra Syriusza (trochę ciężko ich odróżnić). Muszę przyznać, że długo wpatrywałam się w te fotografie z ogromnym wzruszeniem. Nie mogłam uwierzyć, że ten maleńki ślimaczek, którego ledwo było widać na dłoni, to ten sam Syriusz, który dziś mieszka u mnie.

 

Patrząc na te zdjęcia, trudno mi uwierzyć, jak bardzo urósł. Teraz jest naprawdę okazałym ślimakiem i zajmuje sporą część swojej dłoni, kiedy ostrożnie biorę go na rękę. A przecież jeszcze kilka miesięcy temu był takim drobiazgiem. Natura potrafi zaskakiwać, a tempo wzrostu ślimaków afrykańskich jest naprawdę imponujące.

 

Bardzo się cieszę, że poprzednia właścicielka zachowała te fotografie. Dzięki nim mogę zobaczyć, jak wyglądały pierwsze miesiące życia Syriusza. Mam wrażenie, jakbym mogła cofnąć się w czasie i poznać kawałek jego historii, zanim trafił do mnie. To niezwykłe uczucie patrzeć na swojego zwierzaka i wiedzieć, jaką drogę już przeszedł.

 

Jednocześnie zauważyłam, że mimo tak ogromnej zmiany rozmiaru, Syriusz wcale nie zmienił się pod innym względem. Nadal ma w sobie tę samą łagodność i ten sam uroczy wygląd. Jest równie słodki jak wtedy, gdy był malutki. Może nawet jeszcze bardziej, bo teraz znam już jego zwyczaje i coraz lepiej rozumiem jego zachowanie.

 

Uwielbiam obserwować, jak spokojnie porusza się po terrarium. Czasami wspina się na szyby, innym razem odpoczywa w swoim ulubionym miejscu albo powoli bada każdy fragment podłoża. Nie spieszy się nigdzie i chyba właśnie dlatego tak dobrze wpływa na moje samopoczucie. W jego powolności jest coś niezwykle kojącego. Kiedy na niego patrzę, sama zaczynam się wyciszać.

 

Ostatnie dni nie należą do najłatwiejszych, ale obecność Syriusza bardzo mi pomaga. Często zerkam na terrarium stojące na moim biurku i od razu robi mi się cieplej na sercu. Nawet jeśli akurat śpi, to sama świadomość, że jest obok, poprawia mi humor.

 

Mam nadzieję, że za kilka miesięcy sama będę mogła porównać kolejne zdjęcia i zobaczyć, jak bardzo jeszcze się zmieni. Zamierzam regularnie fotografować Syriusza, żeby zachować wszystkie etapy jego życia. To będzie piękna pamiątka, do której z przyjemnością będę wracała.

 

Patrząc na zdjęcia sprzed kilku miesięcy, uśmiecham się sama do siebie. Trudno uwierzyć, że z takiego maleństwa wyrósł tak duży ślimak. Jedno jednak pozostaje niezmienne - Syriusz nadal jest przesłodki, uroczy i każdego dnia sprawia, że na mojej twarzy pojawia się szczery uśmiech. I właśnie za to kocham go najbardziej.

Dodane 8 LIPCA 2026
64
Photoblog.PRO keris a te ślimaki nie gryzą?
08/07/2026 13:43:24
Photoblog.PRO slimakihodowlane Nie, nie mają zębów. ;)
08/07/2026 17:18:36
Info

Tylko obserwowani przez użytkownika slimakihodowlane
mogą komentować na tym fotoblogu.


Facebook fanpage

Informacje o slimakihodowlane


Inni zdjęcia: :) dorcia2700Piecuszek slaw300JA *w promieniach słońca* xavekittyx1898 akcentovaZ synem ns35Grząsko !! bluebird11670. naginiii:) ns352026.07.14 photographymagic:* patrusia35gd