Photoblog.pl

Załóż konto

Swoją drogą 

2019/05/24   

Praca dająca radość

« następne   poprzednie »
Praca dająca radość
Powiększenie

Czwarty dzień nowej pracy. Po raz pierwszy nie padał na mnie deszcz. Zamówienia wpadały trochę wolniej niż wczoraj, ale i tak 12 dostaw zrobiłem w jakieś 7 godzin. Na koniec dołączyła do mnie siostra na rowerze, dzięki czemu dwie ostatnie dostawy zrobiliśmy wspólnie. Siostra nie jest wyćwiczona, więc ma raczej marną kondycję, a tymczasem dostałem daleką dostawę z okolic Placu Zawiszy na Saską Kępę, po drugiej stronie Wisły. Siostra sapała już podczas wjeżdżania na kładkę podwieszoną do mostu. Cóż, ja też sapałem rok temu, gdy zaczynałem jeździć w Uber Eats. Podłapanie lepszej kondycji wymaga czasu i cierpienia. Po czterech dyżurach mogę stwierdzić, że jest to najfajniejsza praca w moim życiu. Ciekawa, idealnie wpasowująca się w moje upodobania, odpowiednio wymagająca, by nie było za nudno, w miejscu, które kocham, z fajną ekipą, z przełożonymi, którzy mi imponują, i którzy sami w przeszłości zapierdzielali na rowerach po mieście. Zobaczymy jak będzie z zarobkami, gdy kwota brutto zmieni się w kwotę netto. Z tego co widzę to po pięciu dniach pracy będę miał 780 złotych brutto. O Boże, nie dość, że najfajniejsza praca w moim życiu, to jeszcze najlepiej płatna! 2300 złotych na miesiąc, ale pracując niekiedy po 5-6 godzin dziennie, gdy zamówienia się dobrze ułożą. Tak, wiem, nie mam dużych wymagań finansowych... Dobra, tylko co będzie zimą?

 

Dzisiaj rozpoczął się wymiana dachu w naszym domu. O godzinie 8:00 obudziły mnie odgłosy pił łańcuchowych i łomów zdzierających metal. Panowie przeprowadzający remont w ogóle nie boją się podchodzić do krawędzi i mamy nadzieję, że żaden z nich nie spadnie. Po pierwszym dniu mamy już bardzo ciekawy kawałek nowego dachu, wystający chyba z metr poza ściany budynku. Tak jest ładniej. Zaczynam nawet wierzyć, że prace potrwają krócej niż miesiąc.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Z siostrą do Sójek i do Kutna

3 godz. temu

Coraz więcej sił w nogach

22/06/2019 22:12:37

Nowy dach gotowy

15/06/2019 21:18:56

Zdewastowany dostawca

13/06/2019 19:07:46

Na gorącym, blaszanym dachu

12/06/2019 13:38:56

Dzień troszkę gówniany

05/06/2019 22:55:27

Coraz bardziej skuterowy

02/06/2019 0:46:32

Na szczycie Warszawy

31/05/2019 21:10:28

Wszystkie wpisy