Photoblog.pl

Załóż konto

Wpis serialnie

Wpis serialnie

Wpis serialnie
~#[egzamin]$~ praktyczny na prawo jazdy
~#[moze]$~ tym razem sie uda

Wpis serialnie

Wpis serialnie
Przyszłe Państwo Gaj : *

Kocham najmocniej
jeszcze 205dni

Wpis serialnie

Wpis serialnie
Wymarzona :*

-jakieś grypsko się przypałętało i od nocy trzyma i nie chce puścić.
A co do sukni to już nie mogę się doczekać jak będzie gotowa po poprawkach :)
Jeszcze tyyyle czasu trzeba czekać, - lecz cierpliwość popłaca Wiekszość już mamy wybrane czyli sala, dj, fotograf, suknia, dania. obrączki :też już kupione.
Nauki przedmałżeńskie już zakończone jeszcze tylko jedno spotkanie w poradnii nas czeka i możemy dalej przygotowywać to czego nie mamy..
W styczniu zaczniemy szukać garnituru i dodatków których brakuje, florystki, powoli zaczniemy wybierac gry i zabawy oraz oprawe muzyczna na sale i do kosciola oraz butw, pewnie o czyms jeszcze zapomniałam ale z biegiem czasu sobie przypomne, a po calym tym chaosie pozostanie nam bawic sie na wlasnym weselu do bialego rana wrod rodziny i przyjaciol :*

Wpis serialnie
: *

Wpis serialnie

-
Do ślubu już prawie wszystko gotowe, jeszcze tylko znaleźć florystkę oraz ubir dla przyszłego męża i nic tylko czekać do Maja aby zakończyć całą papierologię w kościele i bedzie mozna juz tylko odliczac do Sierpnia :*
Jeszcze 242 dni

Wpis serialnie
Przygotowania do ślubu pełną parą, właśnie wracamy z Ostródy od fotografa, męczący tydzień, a to dopiero środa..
Całe szczęście mamy już sporo załatwione, jutro z rana ma być u mnie Klaudia i jak się uda to skoczymy poszukać tej wymarzonej sukni ślubnej choć nie ukrywam, że wolałabym "odpocząć" w domu.
23kolejne podejście do praktycznego w word..
Pierwszym razem łuk mnie pokonał - a to ciekawe że z teorią poszło tak łatwo.. a z praktyką napotkały mnie problemy, ale nie zamierzam się poddać choćbym miała zdawac po 30razy :)


R & W

Wpis serialnie

Miłość miłoość w Zakopanem polewamy sięęęę szampanem ;p

Wpis serialnie
Raz jeszcze Sto lat Babciu!

Wpis serialnie
:*

Wpis serialnie
Teoria zdana za pierwszym razem!

Wpis serialnie

Duża różnica wieku w związku wcale nie musi być czymś negatywnym.

Wręcz przeciwnie. Mając starszego partnera możemy czerpać z tej relacji same korzyści, lub w większości same korzyści. Niektórzy się spierają, że mężczyźni nigdy nie dojrzewają... Hm...

Nie narzekam nic a nic, bo suma sumarum trafiłam na człowieka dla mnie idealnego. Mojego narzeczonego, którego szczęście polegało na tym, że okazał się być zdecydowanie ode mnie starszy. Zakochani w sobie na zabój od pierwszych chwil w ogóle nie widzieliśmy problemu, który było widać natomiast w oczach otoczenia. Co prawda nasze rodziny świetnie przyjęły do wiadomości fakt, że chcemy być i jesteśmy razem, jednak obcy ludzie patrzyli się na nas dość podejrzliwie. Życie ze starszym facetem smakuje moim zdaniem dojrzale! Dla mnie, lekkiej trzpiotki, wspaniale

Zgodzę się ze stwierdzeniem, że wszyscy faceci do końca życia pozostają w pewnym sensie chłopcami, z moim M. na czele. Uważam jednak, że dojrzały facet po 30-stce widzi więcej i więcej czuje. Jego zdobyty bagaż życiowy jest jego kapitałem, którym wyprzedza część mężczyzn młodszych od siebie. Dostając po dupie kilka razy i mając do czynienia z kobietami wcześniej, nie tylko wykształcił w sobie zdolności adaptacyjne ale też nauczył się, że nad związkiem trzeba pracować. Trzeba go odświeżać, wzniecać ten ogień, który ma szansę się palić tylko wtedy, jeśli będziemy dolewać do niego paliwa.

 

Duża różnica wieku niesie ze sobą też pewne ryzyko.

Powiedziałabym nawet, że jak w każdej relacji są pewne punkty słabsze, które jednak potrafią być przesłaniane tysiącami plusów. Nieodkładanie - planowanie powiększania rodziny w nieskończoność to dobry ruch. Świadomość tego, że kiedyś młodsza kobieta będzie tą, która przejmie stery też jest ważna. Tak naprawdę jednak kochający się i myślący ludzie są w stanie tak rozplanować swoje życie, aby te punkty słabsze nie doszły do głosu.

Ja nie byłam nigdy szczęśliwsza niż właśnie teraz. Kochać i być kochaną, rozumianą, wspieraną, to WIELKI prezent od życia. Dojrzałe dialogi, wspólne plany, otwarty umysł na rzeczywistość, wielka troska o dzieci i świadome budowanie ich przyszłości. Wszystko razem. Co dla mnie istotne mój narzeczony dojrzalszy ode mnie wiekiem czasami bije mnie fizycznie na głowę, nie mówiąc o tym, że w lot łapie rzeczy, które mnie w głowie się nie mieszczą. Sami zupełnie nie odczuwamy jakiejkolwiek różnicy wieku.

Konkludując już bez znaczenia jest dla nas ile lat nas dzieli, czy to 5 czy piętnaście. Sukces szczęśliwego związku polega raczej na dopasowaniu się z drugą osobą, tak aby uzupełniać się nawzajem i stworzyć orkiestrę, której muzycy stanowią kompletny twór, utworem zwany! Cały czas dla siebie w pewnym sensie zagadkowy i interesujący. Przyspieszający wtedy, gdy trzeba przyspieszyć, i zwalniając wtedy, gdy tempo życie narzuca zbyt duże!