photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 17 CZERWCA 2026
787
Dodano: 17 CZERWCA 2026

^^

17.06 - kolejny piękny dzionek z serii 17sty, a na planie ławeczka w Borsku - na razie jeszcze pusta, ale mam cholerka przeczucie, że uda się ją zapełnić parą ciekawych siebie człeków! Owe ujęcie przypomina mi pewno zdjęcie. Ławka nad brzegiem jeziorka nad którą stało kwitnące drzewo wiśni (kojarzysz owe zdjęcie K.? Myślę, że doskonale! :) ). Nic tylko siupnąć sobie, zapomnieć o całym wszechświecie, gapić się albo w oczy albo w gwiazdy i po prostu RAZEM, WSPÓLNIE rozpocząć najlepszy etap żyćka! (:

 

 

Ogólnie miesiąc udany, okolice Borska zwiedzone, nowe trasy powyznaczane, cele realizowane! Co do mojej aktywności fizycznej, udało mi się nawet przebić barierę 750k/miesiąc, systematyczność popłaca, dumny jestem z wypracowanych owych nawyków, nie wyobrażam sobie zasnąć bez wieczornego/nocnego spacerku - nic tak nie ładuje endorfinek oraz nic mnie tak nie wycisza, a wszystko po to, ażeby przesłać Ci później to wszystko w myślach, z nadzieją, że trafi do Ciebie - Bo nawet jeśli istnieje promil (kurde, czemu akurat on mi pierwszy przyszedł na myśl?!) szansy, że sprawie u Ciebie uśmiech, że poczujesz się wyjątkowo, poczujesz się kochana to warto z niej skorzystać! Hm, a może ze splątania kwantowego?!

 

 

W między czasie po dniu mamy, mieliśmy dzień dziecka! Cholibka, wiecie, że z tym dniem również mam wspomnienie? A dokładnie to 2 czerwca dostałem od Ciebie K.aśku przeuroczy oraz przemiły telefon. Do teraz mam tak wielgachny uśmiech pod nosem, jak o tym myślę, że to szok - bo tylko Ty mogłaś wpaść na pomysł, że w przeciągu miesiąca zdążyłem zepsuć swój kolejny telefon, co poskutkowało tym, że od Naszej kontrahentki (Pani Koszałkowej) dzwoniłem do Ciebie - pokrętne wytułumaczenie, tak jak pokrętna cała sytuacja, ale tak baaardzo mocno K.aśkowa! W tym telefonie pełnym ciepła, zrozumienia i chyba czegoś jeszcze padło pytanie "A może warto spróbować jeszcze raz?"   wtedy, za cholerkę nie wiedziałem co to znaczy, byłem dziecinny, niedojrzały - teraz gdy to wszystko się zmieniło, to ja Tobie chciałbym zadać to pytanie - najlepiej nad brzegiem jeziorka, co Ty na to? :) 

 

 

Z okazji dnia dziecka, chciałbym zarówno Twojej dorosłej K.aśce, ale głównie Twojemu wewnętrznemu dziecku życzyć tak szczerze, tak prosto z mojego serca życzonka płynące wprost do Twojego serduszka! Tak, ażebyś zawsze czuła ten wewnętrzny spokój, tak by było jak najwięcej powodów do Twojego szczerego zacieszu, tak żebyś miała z kim wygrywać w warcaby, a przede wszystkim, ażeby Twoje wewnętrze dziecko miało się do kogo przytulić po ciężkim dniu pracy dorosłej - tak by naładować swoje akumulatorki, tak żebyś czuła się wyjątkowo (bo dla mnie tak zawsze byłaś, jesteś i będziesz, K.!), żebyś czuła się tak prawdziwie, tak mocuchno, tak szczerze kochana - nie tylko dziś, ale tak zawsze, na zawsze! Chciałbym odpracować to co wcześniej spieprzyłem, odpracować w Tobie zaufanie, zadbać o Twoje potrzeby by stworzyć z Tobą szczerą, wrażliwą, ciepłą, bliską relacje, która chciałby ażeby była prologiem do czegoś na całe żyćko, prologiem do stowrzenia szczęśliwej rodzinki, tak ażebyś mogła za parę lat inaczej spędzać dzień dziecka, już jako szczęśliwa, najlepsza mamcia na świecie! Kurczę, erudycie P. znowu brakuje słów na to, ażeby opisać jak mocno, mocuchno mój wewnętrzny berbeć tęskni za tym Twoim, tym wrażliwym, empatycznym, ciepłym dzieckiem - wieeesz, wydaje mi się, że owa para brzdąców tak jakby od zawsze nadawało na takich samych falach, mimo, że urodzeni 120km od siebie, to jednak "przypadek" sprawił, że razem się spotkali, a kolejny "przypadek" sprawił, że jednak nie zostałaś w Niemczech w pracy, w końcu przypadków nie ma, nieprawdaż najukochańsza astralna księżniczko? (:

 

K.aśku, a co robisz w przyszły weekend? Może masz wolniejszą chwilkę oraz dasz się zaprosić na spacer, ognisko, a może na siedzenie na ławeczce i gapienie się w gwiazdy? Tudzież leżenie na kocyku w lesie i gapienie się w księżyc - od, takie moje szczeniackie marzenie, by zaprosić tą jedną, jedyną wyjątkową kobietę by spędzić wspólnie czas na długich, głębokich rozmowach. Obiecuję wziąć ze sobą to co najlepsze - pełno dobrej energii, uśmiechu, którym chciałbym się z Tobą podzielić, który tak bardzo chciałbym codziennie Tobie generować! Pokłady spokoju, ażeby uspokoić Twoje serduszko, mnóstwo endorfinek, które skrzętnie zbieram i magazynuję od kwartału, by w końcu, w takiej prawdziwiej, realnej formie to wszystko Tobie przesłać Kaś! Wszystko, oczywiści z kosmiczną, wręcz astralną nawiązką, za każde błędy, które kiedykolwiek popełniłem, a które moglibyśmy zostawić za NAMI, ażeby spróbować stworzyć nową, lepszą, WSPÓLNĄ przyszłość! Wezmę tylko to co najlepsze, ażeby sprawić, by to były Twoje najlepsze, wymarzone, takie K.aśkowe wakacje - zasługujesz na to K., jak nikt inny w tym wszechświecie!