>
Pisałem Wam kiedyś, że jestem gamoniem? Ano, jestem, nawet takim do kwadratu! A wszystko dlatemu, że nie dałem wody do kwiatów i muszę się posiłkować zdjęciami z drona - bo powolutku staje się to moją pasją, na razie ćwiczę, żeby w nic nie przypieprzyć. Latanie daje nowe perspektywy, taki motywujący bodziec by poćwiczyć do fotografii w końcu gdyby nie ona, to nie byłoby mnie tutaj! A na zdjęciu kruki, tudzież wrony bardzo zainteresowane obiektem w powietrzu! A co do ptaków, to takim pingwinkiem, żurawiem albo łabędziem chciałbym być dla Ciebie, tym w którego towarzystwie mogłabyś bezpieczne przelecieć przez całe żyćko K.aśku! :)
Co do samego zdjęcia, chciałem je dziś zrobić w temacie walentynek - bo co do owego dnia miałem konsternację, czy pisać notę na photoblogu czy też nie. Doszedłem do wniosku, że o ile 14sty to dzień magiczny, to i tak chowa się przy 17stym, to dopiero prawdziwe święto! Nie dość, że sama 17stka ma swój niepowtarzalny czar, to jeszcze większy urok mają osoby, które urodziły się 17stego! Tylko cholerka, dzisiejszy 17sty mógłby być bardziej przyczepny, ślisko jak diabli (nawet nie wiesz jak się martwię o Ciebie, chociaż doskonale wiem jak dobrym kierowcą jesteś! :) )
A co do samych walentynek, to dochodzę do wniosku, że one powinny trwać przez cały rok! Codziennie okazywać miłość swojej jednej, jedynej wyjątkowej wybrance, dbać o jej potrzeby, zapewniać jej komfort psychiczny, sprawiać radość małymi rzeczami. Najważniejsze, żeby w tym szalony, pędzącym, chaotycznym świecie była to miłość dojrzała, emanująca spokojem, poczuciem bezpieczeństwa, wsparcia oraz troski.
I tak K.aś, tak jak chciałbym generować spokój w Twoim żyćku, tak chciałbym się tym wszystkim z Tobą nim codziennie dzielić! Doskonale wiem, ile nerwów i stresu potrafią generować kontrahenci oraz kierowcy Ejki, wiem jak dużo pracy masz na co dzień - i w ten codzienności chciałbym być #DLA CIEBIE! właśnie tą twierdzą, zbroją, idyllą, enklawą - zarówno bezpiecznym miejscem, jak i tym ktosiem, który wysłucha z zaciekawieniem tego co Ci się właśnie wydarzyło, pomoże wyciągnąć jakieś wnioski, a na koniec przytuli - ale wiesz? Nie tak zwykle, tak fizycznie - przytuli tak czule, tak prawdziwie, , tak delikatnie, tak by poczuć bicie Twojego serduszka, wyciszyć je, uświadomić, że jesteś właśnie w ramionach tego ktosia, który kocha Ciebie najszczerzej oraz najprawdziwiej jak potrafi, tego ktosia, który chce przespacerować z Tobą przez całe żyćko - taki Twój prywatny K.aśkowy ktoś - P. - który oprócz bycia rycerzem, stanuperem, będzie tym generatorem dobrych emocji, generatorem spokoju, bezpieczeństwa! Ten, ktoś, który ma cierpliwość i zawsze będzie dążyć do tego, ażebyś była najszczęśliwszą, najspokojniejszą astralną księżniczką we wszechświecie! Będzie tą ostoją po ciężkim dzionku, by w jego ramionach znaleźć azyl, tą bezpieczną, cichą przestrzeń, które będzie Ci ładować akumulatorki! : )
Cóż, za równo miesiąc jest dzień wyjątkowy, taki jeden, jedyny w roku. Czy uda mi się do tego czasu zbudować most, ażeby sprawić uśmiech tej jednej, jedynej osóbce? Obowiązkowo z tortem, ale takim lepszym niż zawsze, bo nie zamówionym, a zrobionym samodzielnie, od podstaw! Tak jak samodzielnie udało mi się moimi niezdarnymi rękoma porobić troszku ceramicznych skarbów dla Ciebie! I o ile od samej ceramiki mam teraz przerwę, to czuję, że i tak tam wrócę by ulepić jakieś cuda, by spróbować sprawić Tobie uśmiech - toć to moje ulubione zajęcie, a każda próba jest do tego dobra! : ) Ba, znam osobiście pewnego głupola, który piszę to wszystko z cichą nadzieją, że to moje ulubione zajęcie się udało, a adresatka (wiadomka, o Ciebie chodzi najdroższa K.aśku!) uśmiechnie się pod nosem!
Dzisiaj walentynki, magiczne święto zakochanych
takie święto w którym warto się cieszyć z rzeczy małych
Bo wiesz, gdybym mógł tylko spełniać czary
Spokojnie, dam z siebie wszystko, jestem dobrej wiary
By być przy Tobie i sprawiać Tobie walentynki codziennie
byś czuła się kochana, szczęśliwa, wyjątkowo, tak niezmiennie
toć zasługujesz na to wszystko co najlepsze i najszczersze
żyćko miłością pisane, takie spokojne, najbezpieczniejsze
Tak ażebyś mogła się droczyć o pierdółki
z partnerem, który sprawi, że nie będzie nigdy chwili zamułki
Codziennie będzie Tobie okazywać swoje szczere uczucia w gestach i czynach
Będzie tą lokomotywą dobrej energii śmigająca na żyćkowych szynach
Zadba o Ciebie, o Twój komfort psychiczny czy poczucie bezpieczeństwa
Ten ktoś któremu zaufasz by robić razem wszelkie szaleństwa
Może bitwa na poduszki albo sesyjka głupich minek?
Ktoś, który kocha Ciebie równie mocno jak pisowiec zasiłek
Ten Twój rycerz, który zapewni Ci spokój i stabilizację
Wprowadzi pozytywną energię, te ciepłe oraz dobre wibracje
Tak by na koniec dnia znaleźć w jego ramionach swoje wymarzone schronienie
Głupolek, który Ciebie zawsze rozśmieszy, a gdy trzeba okaże zrozumienie
Wierzę, że ten krótki wiersz, ta autentyczna fraszka
Stanie się antonimem słowa porażka
Bo każdy powód by sprawić Tobie ten Twój prawdziwy, uśmiech Kaśkowy
I wierzę , że udało mi się to zrobić, w końcu dzisiejszy dzionek powinien być bajkowy!