Photoblog.pl

Załóż konto

 

2022/01/07   

 

« następne   poprzednie »
Powiększenie

Rok 2022 miał być bez monologów, ale ten jeden, ostatni, muszę nabazgrać. 

 

Rok 2022 będzie świetny.

Rok 2022 będzie pełen sukcesów.

Rok 2022 będzie kontynuacją mojej przemiany.

 

Dlaczego? Będzie to pierwszy rok na tak solidnych fundamentach, w którym diametralnie zmieniło się postrzeganie przeze mnie świata.

17 września czułem, że zaczyna się dla mnie efekt kuli śnieżnej. Teraz wiem, że on się nie mógł udać, nie byłem wtedy dla Siebie tak ważny jak teraz. (defacto, to tak w głębi człeka Siebie nienawidziłem)

Miałem wtedy jeszcze spore pokłady żalu, smutku, goryczy i złości - głównie do mojej własnej osoby oraz źle ukierunkowaną motywację. Robiłem to w złej kolejności, chciałem przenosić góry, ale wpierw dla kogoś, a nie dla Siebie. W obecnym stanie, wierze w Siebie, wierze że u podłoża tej góry będę już wielgachną, silną kulą. (Psychicznie, bo fizycznie mam ambitny plan redukcji, z jeszcze większą motywacją jak kiedyś!)

 

Następnie musiałem przepracować swoją porażkę, która ja osobiście interpretuję jako najważniejszą lekcję w moim życiu, taki punkt zwrotny, game changer. Moment, od którego faktycznie zacząłem żyć. Inaczej patrzę na świat, inaczej go interpretuję. Stłamsiłem w Sobie wszystkie złe emocje, by być dobrym. 

Nie złoszczę się, nie smucę, a uśmiech ciągle gości na mej buzi, niezależnie od okoliczności - bez gryzienia ołówka, jak ktoś mądry mi kiedyś poradził. A gdy nawet pojawi się chandra (jak chociażby wczoraj), to trwa ona kilka chwil (a nie kilka lat, lol) - i nie jest przepełniona przykrością, jak kiedyś. Teraz to takie neutralne, wyciszone parę godzin, które dają mi później dodatkowego kopa energii wraz z gromem różnorakich pomysłów!

 

I przepraszam za rok 2021. W szeregu tych negatywnych emocji górowała u mnie pycha, która fałszywie podbiła moją pewność Siebie, zostawiłem po Sobie głównie przykre wspomnienia, szczególnie wśród ludzi których szczerze lubiłem (oraz nadal lubię), w tym tej jednej, najważniejszej, która lubiłem zdecydowanie za mocno, zbyt egoistycznie. 

(Czymam mocno kciuki, aby dla Ciebie ten rok był równie świetny i dobry, a przede wszystkim spokojny, spędzony w pozytywnej aurze, K.)

Z drugiej strony dziękuję Wam, gdyby nie Wy to pewnie nadal żyłbym (o ile w ogóle byłbym jeszcze na tym świecie - <sad>) w Swoim hermetycznym bagienku, z którego człowiek boi się wyjść. Bez planów, chęci, ambicji, celów, wiary, bez czegokolwiek.

Odwdzięczę się Wam. Nie wiem jak, nie wiem kiedy, nie wiem w którym wcieleniu czy świecie - ale tym razem BĘDĘ, teraz jako ten posłaniec dobra. ( :

 

Skupiam się teraz na rozwijaniu rodzinnego interesu. Bardzo dużo dała mi grudniowa rozmowa z Panem Repińskim, człowiekiem który w małym mieście był w stanie utworzyć wiele świetnie prosperujących biznesów. To dzięki niemu zrozumiałem jak silną mamy markę oraz to, że jestem aktualnie jedyną osobą na świecie, która może to pociągnąć dalej.

Sukces jest na wyciągniecie ręki - a ja na niego zapracuję, silnie jak nigdy.

 

 

 

 

Gdybym jeszcze tak naumiał się lepszego planowania, to żyłoby mi się łatwiej...

<przerwa na telefon>

I los chciał, że się naumiem! Skrzydlasta ma dużo materiałów Mateusza Grzesiaka na ten temat, obiecała się nimi podzielić, supcio!

Uwielbiam moich przyjaciół! Odnowienie kontaktu z nimi, to jeden z największych darów zeszłego roku! ( :

 

 

 

 

Niech moc będzie z Wami moi mili!

 

P.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wpis sciezkadzwiekowa

 

Wszystkie wpisy