Photoblog.pl

Załóż konto

Let's play...  

2017/03/25   

epizod depresyjny

« następne   poprzednie »
epizod depresyjny

Tytuł w tym wszystkim potrafi być jednak ultrazabawny. Do pewnych rzeczy nie potrzeba mieć powodu tak naprawdę. Dlugość linii nie wypływa na ilość zawartych treści. 

Czasem naszej głowie, w amoku brakuje pewnych rzeczy... 

 

A dobra, juz z tymi konwenansami. 

 

Czasem wydaje mi się, że czegoś mi brakuje, na chwilę pocieszam się batonikiem albo półgodzinna muzyką ale to tak naprawdę nie załatwia sprawy na dłużej. 

Polecam moi państwo pidgyna. Do wyciszenia piekny ambient. 

Sypie się zdrowie, to dla mnie wiadomość której nie akceptuje. 

Z pewnymi rzeczami przychodzi mi sobie radzić. Bo bywało koszmarnie ale zawsze bylam cho*ernie silna, pomimo łez i calej kupy tego gowna ktore na siebie ściagałam. 

I zawsze mówilam sobie że obojętnośc to największa z kar jakie można zadać komuś. 

 

A ja obojętnieję.. 

I zupełnie nie wiem czemu.

 

Nie chcę, mam wolę zycia. A nawet jesli tylko bardzo chcę ją mieć, to i tak jest wystarczająco dużo.. 

 

 

1 komentarz
atlam  - 25/03/2017 14:25:20
O jejku, jakie zdjęcie. :D

Najnowsze wpisy

epizod depresyjny

 

medicine.woman

 

Wesołych Świąt.

 

Żą misza żar

 

Trochę jestem milcząca...

 

Autentyk

 

Niby nic.

 

If...

 

Wszystkie wpisy