Photoblog.pl

Załóż konto

2021/05/12   

XI rocznica odejścia

« następne   poprzednie »
XI rocznica odejścia
Powiększenie

XI rocznica odejścia

Od jedenastu lat w okresie majowym Paulinki ogród rozkwita, żeby po ciepłym słonecznym lecie przykrył się złotymi liśćmi jesieni. Nasza mama przez te jedenaście lat wkłada wiele serca i pielęgnuje ten" nasz ogród wspomnień " i w jakiś sposób wpływa to na nas wszystkich pozytywnie względem tej ogromnej straty, uważam, że jest to ukojeniem, poczuciem tego, że taka forma ogrodu jest wyrazem miłości i wdzięczności, wbrew standardowym grobom, które wydają się być czymś ostatecznym, nieodwracalnym i ciężkim, tak miejsce Paulinki nazywane ogrodem jest co roku zielone, pachnące, po prostu lekkie.

Jedenaście lat, jeszcze niedawno była dekada, a dziś już idziemy jeszcze dalej, patrzę na to w dwie strony, często porównuje sobie ten czas, co działo się nie jedenaście lat temu, a co działo się jedenaście lat wstecz od roku 2010..... szukam wspomnień czy pamiętam jedenaście lat przed 2010 rokiem i pamiętam tamte lata, rok 1999, siedmioletni Ja i dziewięcioletnia Paulinka, pamiętam te czasy, beztroskość, normalność, wiek w którym nie było zmartwień tylko zaczynała się szkoła, nauka i zabawa, wyjazdy z dziadkami do Częstochowy, do rodziny w Polsce, urodziny prababci, babci, dziadka, mamy, taty, moje i Paulinki, to wszystko zamykając oczy mam na wyciągnięcie ręki.... wiadomo, że nie potrafię przypomnieć sobie wszystkiego, ale wystarczy, że chwycę kasetę VHS, a na niej mnóstwo nagrań wideo, które dziadek czy ktoś z dorosłych rejestrował. To taki przyśpieszacz do wspomnień, moj wyjątkowy wehikuł wspomnień za który jestem ogromnie wdzięczny.

Zapewne dziś przed godziną
18:00 zatrzymam się przed ogrodem siostry, minęło jedenaście lat, jedenaście lat temu odeszła zamykając osiemnastoletni rozdział w moim życiu, ten piękniejszy rozdział, a Ja jedynie mogę dziś stanąć i być przy niej w tym dniu i w tej godzinie, w godzinie w której wszystko się zmieniło.

Korzystając z okazji chciałbym poruszyć temat mojej aktywności tutaj i tego jak wiele znaczy dla mnie te wirtualne pomieszczenie, które utworzyłem wspominając Paulinkę. To miejsce, ta wirtualna przestrzeń którą wykorzystałem do wspomnień o siostrze jest moim indywidualnym azylem, mimo, że na przestrzeni tych ponad 10 lat dzielę się (właściwie z obcymi ludźmi) naszą historią, historią która dotknęła mojej rodziny, nie rodziny sąsiada czy kogoś znajomego, a dosięgła mojej siostry, jedynej, najpiękniejszej.... to miejsce pozwala mi na wydobycie się w jakiś sposób mojego wewnętrznego krzyku, wtedy włączam photobloga i jestem tu, niegdyś częściej, ostatnio nieco rzadziej, ale wciąż tu jestem, czasami nawet nic nie napiszę, nic nie zrobię, po prostu siedzę i czytam kilka wpisów przed i czerpię energię z waszych spostrzeżeń, z tego jak wiele wskazówek otrzymałem, ale też czuję ogromną wewnętrzną radość jeśli mogłem komuś pomóc, a były i takie komentarze, których nigdy już nie zapomnę, o odchodzącej dziewczynie dla której film "Paulinka - Kiedy zamykam oczy" na swój sposób ułatwił jej wizję nieba, jeżeli historia Paulinki mogła komuś pomóc przejść przez ten dla każdego z nas jednak najcięższy okres w życiu, to czuję ogromne spełnienie i gorąc na sercu, że ktoś rozumie to tak jak rozumiem to Ja i, że wspomnienia o Paulince pomogły niektórym ludziom wyrzucić z siebie swoją tęsknotę.

Ja zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu ludzi taka forma wspomnień wydaje się być nie do przyjęcia, wiele osób uważa, że w taki sposób zakłócam spokój siostry, albo że robię to na pokaz, albo, że to przesada, że żałobę nosi się w sercu i nie powinno się tak robić. Cóż, Ja osobiście nie uważam, że to coś złego jak dla kogoś forma takich wspomnień jest nieodpowiednia, uważam ,że okej, że każdy ma prawo do własnego przeżywania swojej straty, ale muszę podkreślić, że tak jak pisałem wyżej.... moja wirtualna przestrzeń, moje wspomnienia w sieci są jakby oddzielone od mojego prywatnego życia, przecież to nie jest tak, że ja od 10 lat chodzę po ulicy i rozmawiam z ludźmi o tragedii jakiej doświadczyliśmy, Ja doskonale sobie zdaję sprawę, że ktoś codziennie i co sekundę czy minutę doświadcza swojej własnej tragedii, Ja wiem, że to nie tylko moja rodzina jest pokrzywdzona, wiem, że są o wiele tragiczniejsze przypadki, ale tu nie chodzi o licytacje, kto, co i jak.... Nie uważam też, że dzieje się jakaś krzywda przy wspominaniu zmarłej osoby, nawet w sposób w jaki robię to Ja, absolutnie się z tym nie zgadzam, bo przecież istnieje tyle osób, które już nie żyją, a są codziennie wspominane, nie ma sensu taka argumentacja. Żaden z moich filmów czy wspomnień nigdy nie był na pokaz, zresztą nie wiem jak mógłbym się do tego odnieść, może tak, że publikując na samym początku wspomnienia nie myślałem zbytnio o konsekwencjach, a że przerodziło się to tak jak wspomniałem wcześniej w mój wirtualny pokój wspomnień, miejsce gdzie mogę podzielić się swoimi przemyśleniami i bólem po stracie ukochanej osoby, tak przetrwało to do dzisiaj, a ja z biegiem czasu uznałem to samozwańczo moim obowiązkiem wobec Paulinki, bo to jedyny gest na który mnie stać w obecnej sytuacji, myślę też, że czas to zweryfikował, że minęło już tyle lat, a wciąż w tym trwam.

Dziś jest pierwszy dwunasty maja , który wypada w środę dokładnie jak jedenaście lat temu, potrzeba było aż jedenastu lat, aby dwunasty maja wypadł w ten sam dzień, dzisiaj to jest szczególny dzień, zapamiętam tę srodę na długo, identyczny jak sprzed jedenastu lat.

Bardzo kocham swoją siostrę, mimo że od jedenastu lat nie ma jej z nami. Zawsze będę Ją kochał, czas tego nie zmieni, a dwunasty maja nie zwyciężył.

https://www.youtube.com/watch?v=9mhw0oKs_QU

14 komentarzy
remikremika - 21/05/2021 10:22:23 z telefonu komórkowego
Ktoś, kto powiedział, że czas goi wszystkie rany, jest kłamcą.[...] Czas pozwala jedynie nauczyć się najpierw przetrwać, a potem żyć z tymi ranami. Ale każdego ranka, natychmiast po otwarciu oczu czuje się te rany. I zawsze, do ostatniej chwili życia będzie się czuło obecną nieobecność. Od niej można uciekać, ale nie można uciec."
padholder  - 19/05/2021 1:00:25
spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą ...wciąż aktualne
marcel - 13/05/2021 21:55:31
witam , co roku wstawiał pan Filmik na youtube w tym Roku Pan nie wstawia ?
Photoblog.PRO rudedamien - 17/05/2021 11:57:16
Tak, tym razem bez nowego filmu

p29 - 13/05/2021 11:02:53 z telefonu komórkowego
Od 11lat tak samo mocno ta tragedia ściska za serce... Każde odejście kogoś, kogo się kocha boli..i nieważne, w jaki sposób odchodzi. Tak jak wspomniałeś, to nie licytacja i każdy ma prawo do przeżywania swojego bólu, tak jak chce, potrzebuje. Jeśli ktoś nie chce, nie musi przecież czytać Twoich wpisów..nikt nie zmusza.
Od 11lat pamiętam o dziewczynach i jak co roku 12 mają chociaż myślami jestem z Tobą i z Twoją rodzina!
kasia - 12/05/2021 21:41:07
Pamiętam o Dziewczynach :*:*
To, że trafiłam na to miejsce wśród miliona innych stron pozwala mi zwolnić i na nowo zweryfikować swoje życie -i cieszę się z tego powodu. Dzięki temu doceniam, że ja mam brata (ten sam rocznik, co Paulinka, ja jestem dwa lata starsza) i widzę, jak często się tego nie docenia, nie zwraca uwagi kompletnie, podczas gdy inni oddaliby za to wszystko. Czuje jak bardzo to niesprawiedliwe, to co się stało jedenaście lat temu u Ciebie.... ! :( To jasne, że masz prawo wracać myślami, czuć żal, smutek, złość i nie dusić tego w sobie, bo ileż i jak można to wszystko nieść w sobie -przecież to Twoja kochana siostra.
I myślę, że skoro nam tutaj to pomaga w przewartościowaniu swojego życia, rodzi jakieś dobro, to to miejsce jest bardzo potrzebne. Jestem przekonana, że dla dziewczyn nie powoduje to żadnego niepokoju, a wręcz przeciwnie, że cieszą się jeśli komuś to w jakikolwiek sposób pomoże, o czymś przypomni, uwrażliwi.
Życzę Tobie i całej rodzinie dużo siły, spokoju i wielu powodów do uśmiechu.
arek - 12/05/2021 17:53:07
pamietam pozdrawiam
Junior fabio13  - 12/05/2021 17:50:12
pamiec zwyciezy a czas przeminie wytrwali ukoncza bieg a slabi przemina . trwam w pamieci , pamietam [ seve me]
wiktoria - 12/05/2021 11:05:56
Pamiętam o Was Dziewczyny.
ania - 12/05/2021 9:37:24 z telefonu komórkowego
Damianie - jak dziś pamiętam jak trafiłam na Twoje filmy. Tragedia w rodzinie a w zasadzie czarna seria. Może to głupie co napisze ale Twoje wpisy wytworzyły u mnie myślenie na zasadzie "dam radę, nie tylko ja przeżywam żałobę". Bardzo dużo wylałam łez przy Twoich wpisach, często czytając Twoje słowa zgadzały się one z tym co ja czułam tracąc bliską osobę. Mam nadzieję, że wszystko dobrze u Ciebie i Twoich rodziców. Zasługujecie na to. Pozdrawiam.
Paulinka i Kornelka - myślę o Was dziewczyny w tym dniu.
remika - 12/05/2021 8:22:56 z telefonu komórkowego
Ja myślę już o Paulince dzień przed a dziś zatrzymam się o 18 popatrzę w niebo i wyśle pozdrowienia do Anioła....tak szybko czas mija a Pańska tragedia mnie nadal boli(też straciłam syna w 2009)
docentrb - 12/05/2021 5:37:09
Jestem Damianie i jak codzień, choć chwilkę myślę o Dziewczynach. Rzeczywistość nas przytłacza, czas zaciera wspomnienia i łagodzi ból ale miłość, tęsknota i wspomnienia są i będą zawsze. Masz rację, Twój zakątek wspomnień pomagał i pomaga wielu ludziom. To bezcenne. Światełko pamięci o Dziewczynach...
magdape - 12/05/2021 5:32:15 z telefonu komórkowego
Pamiętam ��
nicson - 12/05/2021 0:42:15
[*] Paulina [*] Kornelia Na zawsze w naszych Sercach

Najnowsze wpisy

XI rocznica odejścia

 

Wpis rudedamien

 

Pierwszego Listopada 2020

 

X Rocznica Odejścia

 

Wpis rudedamien

 

Pierwszego listopada 2019

 

9 rocznica odejścia

 

Dwadzieścia Dziewięć Lat

 

Wszystkie wpisy