Photoblog.pl

Załóż konto

2020/05/12   

X Rocznica Odejścia

« następne   poprzednie »
X Rocznica Odejścia
Powiększenie

X ROCZNICA ODEJŚCIA

Prawdę mówiąc to do ostatniej chwili zwlekałem z tym co napisać, jak zacząć? co mogę jeszcze zrobić?
Ogrom czasu, dziś jest dziesięć, a lada moment zacznie się kilkanaście, nie wiem co powiedzieć. To szok, że dziś przekracza się ta granica, bo przecież przez 10 lat można zrobić tak wiele, można założyć rodzinę, wybudować dom, spłacić kredyt, można żyć. 

Niestety Paulinka nie może zrobić tych wszystkich rzeczy, nie było jej to dane (jak to niektórzy mówią) albo, że Pan Bóg Ją potrzebował i z tym drugim przykładem trochę się sprzeczam, bo w takim razie nie rozumiem tego testu i nie rozumiem w tym zmarnowania tak dobrze wykorzystywanego życia, a z drugiej strony może jeśli czegoś nie rozumiem, to może już nigdy nie będę w stanie tego zrozumieć.
Ja raczej nigdy nie miałem pretensji do żadnej osoby ani żadnej postaci, raczej brałem pod uwagę żal wobec czegoś na co nie mamy wpływu, może wobec jakiejś siły wyższej, jakiegoś przeznaczenia albo drobnych sytuacji które mogłyby odmienić bieg zdarzeń 12 maja, dziesięć lat temu.
Dziś zapewne nie będzie inaczej, tak jak w chwilach słabości tak tym bardziej w dzisiejszym dniu chylę głowę nad ogrodem mojej siostry, chyle głowę i przewracam rękoma w moich najpiękniejszych wspomnieniach, towarzyszy mi żal, uśmiech, w dalszym ciągu ten ciężki ucisk w żołądku który w gruncie rzeczy od 10 lat kształtuje i moje życie. Paula odeszła, a ja dziś pierwszy raz od 10 lat pozwalam sobie na zdrobnienie jej imienia jak robiłem to kilkanaście lat temu na co dzień. Mam nadzieję, właściwie to jestem przekonany, że nie byłaby zdziwiona, gdyby teraz miała szanse tu do nas zajrzeć na chwilkę, to wiem, że nie byłaby zdziwiona tym z jak wielkim impetem zapadł się nam sufit na głowy 10 lat temu, jak wielkim wydarzeniem i piętnem  w naszym życiu stała się ta nagła, nieprzewidziana w żaden sposób informacja, która wygasiła wtedy nie mały kawałek w serduchu.
Wspaniała osobowość, przebojowa Paula, z dobrym poczuciem humoru i często też towarzyszyła jej silna wrażliwość na cudzą krzywdę, Ja pamiętam doskonale, najbardziej tą sytuacje miesiąc przed tym tragicznym dniem, mam przed oczami obraz spływających łez po poliku Paulinki, była bardzo wrażliwa, nigdy nie obojętna, uczuciowa i spontaniczna.

Liczę w głowie (w pamięci) jak wielu bliskich z rodziny czy przyjaciół albo znajomych zdążyliśmy już pożegnać przez ostatnie 10 lat. Ta lista jest długa i oczywistym też jest, każde odejście jest bolesne, nawet te kiedy odchodzą starsi ludzie, ale nic nie równa się z tym odejściem sprzed 10 lat, tak mocne zderzenie się z rzeczywistością na jakie nikt z nas nie był w ogóle przygotowany, bo przecież nikt nie może się przygotować na pożegnanie ze swoim dzieckiem, nikt nie pogodzi się w wieku 18 lat ze śmiercią swojej o dwa lata starszej siostry, nie tak powinno być i doskonale o tym wszyscy wiemy, ale nie można temu w żaden sposób niestety zapobiec. Niektórym wydaje się, że łatwo można chować zdjęcie bliskiej osoby do kartonu, ale tak naprawdę dopiero gdy coś takiego dosięgnie człowieka którego ktoś kocha, myślę, że wtedy nagle zapala się w sercu płomień.

Wielu z was niestety nie zdążyło jej poznać, poznaliście Paulinkę po jej odejściu, a ja tak jak już kiedyś pisałem, czuje się w tym jedynie narzędziem. Coś musi w tym być, że nie jestem w stanie zliczyć na palcach rąk, jak wielu ludzi trwa ze mną i z nią (z Paulinką) już 10 lat, niespotykane. Ode mnie możecie usłyszeć najserdeczniejsze słowa uznania i podziękowania za tę wytrwałość i za ogromną pamięć wobec mojej siostry, ja nigdy przed 10 laty nie pomyślałbym, że będę robić coś takiego, że będę wspominać siostrę, że uda mi się stworzyć mój wirtualny kąt, który doceni i zrozumie tak wielu wspaniałych ludzi. Jestem niewyobrażalnie wdzięczny, to czego doświadczyłem od was przez te 10 lat jest czymś bezcennym, czego nie potrafię nazwać. Te setki prywatnych wiadomości, komentarzy czy nawet spotkań. Czuje obowiązek wobec Paulinki, wobec jej osoby, tym co robię, tak naprawdę tylko tyle mogę jej ofiarować, a jeśli mogę przy tym pomóc komuś, kto czuje się tak samo, to jeszcze bardziej wyczuwam wewnętrzne spełnienie.
Kiedyś siedząc i myśląc przychodziły mi różne refleksje do głowy,czasami poważne przemyślenia, a innego razu wyrwane z rzeczywistości warianty, czasem myślałem, że chciałbym wam wszystkim napisać, że to był najdłuższy i największy projekt społeczny w historii, że tak naprawdę Paula żyje i ma się wspaniale, a jej odejście zostało sfingowane. Jak bardzo chciałbym żeby ta fikcja była prawdziwa i myślę teraz egoistycznie wiem, ale oddałbym tak wiele, żeby ta fantazja okazała się prawdą, chociaż nie ma to najmniejszego sensu.

Wybiła dekada.
Minęło 10 lat, to niewyobrażalne, ale minęło okrągłe 10 lat odkąd Paulinki tu nie ma, to przecież połowa jej życia. Ja pamiętam 10 letnią Paulinkę, aktywną, z dobrymi ocenami w szkole, pamiętam Paulinkę przepełnioną życiem, jej naprawdę nigdzie nie brakowało, brała udział w spektaklach w szkole, w dodatkowych zajęciach, brała udział w koncertach, była wszędzie. Uśmiechnięta, nie bojąca się wyzwań, odważna.
Jako młoda kobieta była również pomocna i tu już nie mówię konkretnie o pomocy kierowanej do mnie, bo to oczywiste, ale po prostu ona lubiła czuć się potrzebna, była rodzinna, pamiętam, że niedługo przed dwunastym maja chodził jej po głowie pomysł zorganizowania spotkania dla naprawdę dużej liczby osób w rodzinie, ale to wszystko się odwróciło do góry nogami i na tym największym rodzinnym spotkaniu nie była obecna fizycznie, wszyscy nie przyszli na jej wymarzone spotkanie, wszyscy przyszli ostatni raz do niej. Nie za wiele pamiętam z 15 maja, z ceremonii pożegnalnej, wiem jedynie, że wyglądała zupełnie inaczej niż te na których byłem wcześniej, prowadził ją nasz wujek z Częstochowy, który może w przeciągu tych 10 lat które właśnie upływają, poprowadziłby jej wymarzony dzień, kto wie? Ja nie mam pojęcia, a tak bardzo chciałbym wiedzieć jak wyglądałoby życie Paulinki, pięknej 30 letniej kobiety, fantastycznej i wartościowej kobiety, mojej siostry.
Mimo, że ta dziesiątka robi wrażenie, Ja nie przestałem Paulinki kochać.
Mimo, że nie widzieliśmy się od dziesięciu lat, Ja nie przestałem nigdy tęsknić.
W moim sercu i w mojej głowie zawsze miałem, mam i będę mieć siostre, do ostatniej chwili.

Film : Paulinka - X rocznica odejścia
https://youtu.be/9mhw0oKs_QU
_____________________________________________________________________________

https://youtu.be/Q3IcuZaMxCI

24 komentarze
michal - 30/05/2020 23:32:26
Jeżelim ktoś chce obejrzeć mural z Perspektywy Internetu proszę Wpisać w Google maps ,,Lębork Gdańska 15 . Bedzie on ma murze Budynku w którym jest sklep żabka
Junior fabio13  - 17/05/2020 15:41:14
witaj, damianie nigdy nie pisalem do ciebie lecz wrzucalem swoje odczucia w komentarzach choc dzieli nas kilkaset kilometow to poznalem dzieki tobie wyjatkowa osobe tak twoja siostre opowiedziales jak dorastala wiem gdzie sie uczyla gdzie mieszkala i gdzie jest teraz ,trwaj w wierze ze ,spotkasz siostre a stanie sie ,bo wiara ma wielka moc a wszystko zapisane jest tam wysoko . seve me
sylwias - 16/05/2020 13:07:04 z telefonu komórkowego
W którymś z filmików na Twoim kanale Damianie widziałam mural "Paulina Kornelia", w którym miejscu w Lęborku on się znajduje?
Photoblog.PRO rudedamien - 16/05/2020 17:25:12 z telefonu komórkowego
Znajduje się on zaraz przy budynku Lęborskiego kina, niedaleko budynku w którym mieszkamy.

kasia - 16/05/2020 12:54:12
W poprzednich latach w głowie miałam słowa, aby coś więcej napisać od siebie.
Teraz nie i nie wiem co powiedzieć- blokada, więc nic na siłę.
Napiszę może tylko, że nie zapomnę tej pięknej historii -życia Paulinki, którą mogłam poznać i tego co robisz dla Niej teraz. To już niemożliwe.
Życzę dużo siły dla Ciebie i całej rodziny oraz mimo wszystko pogody ducha.

docentrb - 14/05/2020 23:52:35
Och Damianie, Damianie. Myślę, że wiesz, co chcę napisać. Słowa tu są zbędne.... Pamięć i światełko dla Dziewczyn...
marcel - 12/05/2020 16:09:49
pamiętam (*) Mam jeszcze pytanie takie kiedy ukaze sie ostatnie zdjecie Paulinki o ktorym pisales kiedys
Photoblog.PRO rudedamien - 14/05/2020 1:12:24
Tak, pamiętam o tym, ale nie zdecydowałem się jeszcze kiedy to zrobię.

Photoblog.PRO rudedamien  - 14/05/2020 0:23:39
https://youtu.be/9mhw0oKs_QU
agata - 12/05/2020 17:08:30 z telefonu komórkowego
Damianie, jestem z Wami od jakiegoś czasu, przypadkowo trafiłam na filmik poświęcony siostrze na yt. Tworzysz prawdziwe działa sztuki. Pytanie może zbyt prywatne, ale czy Paulinka była fotomodelką? Miała cudowną urodę. Ile miała wzrostu? Wygląda na zdjęciach na wysoką dziewczyne. Gdyby teraz żyła, kto wie czym by się zajmowała.... może byłaby modelką? Dzięki Tobie dużo ludzi poznało Twoją siostrę wirtualnie i za to Ci dziękujemy. Pozdrawiam serdecznie ��
Photoblog.PRO rudedamien - 13/05/2020 14:29:24
Paulinka nie była fotomodelką, zdjęcia które wykorzystuje zostały zrobione dla Paulinki tak po prostu, była to jej taka jedyna sesja zdjęciowa. Paulinka miała około 170cm wzrostu. Nie potrafię odpowiedzieć kim dziś byłaby Paulinka, przez te 10 lat można przecież zrobić tak wiele.

docentrb - 12/05/2020 21:35:02
Życie nasze usłane jest symboliką. Przykładamy do niej wielką uwagę. Tak jest i dzisiaj. Mimo, iż dzień ten jest dokładnie taki sam w swej dramaturgii i smutku związanymi z tą tragedią, to właśnie przez tą symbolikę, jednak jest szczególny. Świadczą o tym chociażby wpisy na wszystkich stronach poświęconych Dziewczynom. W ten nurt wpisuję się i ja. Podtrzymuję płomień wirtualnej świecy palonej od lat i dalej żywię nadzieję, że los pozwoli mi spełnić moją dawną deklarację. Światełko dla Was, Paulinko i Kornelko...
abenadar - 12/05/2020 21:17:07
12 Maja Nie Zwyciężył !!!
Nic nie mogę zrobić i jest mi przykro,sam nie wiem dlaczego nie znałem przecież Twojej siostry,nie znam rodziny a serce jakoś boli.Myślę o Waszym bólu który nosicie w sercach i musi to być ogromny i jak rozdzierający ból ,skoro ja obcy człowiek czuję coś.To co musi czuć matka która traci swój kwiat ,tracąc go traci i część siebie.Ból ojca który traci córkę i w jakimś stopniu żonę,czy Ty jako brat tracisz wszystko -rodzinę.Pozostają tylko wspomnienia .Boże jaki ten świat jest dziwny.Ale ja obcy całkiem człowiek widzę dla siebie lekcję a zarazem naukę jak żyć by pamiętać o drugim człowieku .Wielka to sprawa co tu robisz i co piszesz .To Ty i twoja siostra otworzyliście moje oczy bo choć żywe były zamknięte na świat i na drugiego człowieka.Paulinko Dziękuję i Tobie wiem i wieże że mnie słyszysz!Na koniec jeszcze proszę pozdrowić Pana mamę i zapewnić o naszej pamięci wraz z wyrazami szacunku dla całej pańskiej rodziny.Pamiętamy! .Pozdrawiam.
wiktoria - 12/05/2020 9:31:29
Damianie pięknie wyrażasz się o Swojej siostrze. Taki brat to skarb. Paulinka to widać była piekna fizycznie jak i duchowo. Pamiętam też o Kornelce. Ona również była piękna. Obie dziewczyny były takie uśmiechnietę, tyle miały w sobie energii, radości życia. Gdziekolwiek są teraz niech również mają tą energię. Szkoda, że nie mogą jej tutaj mieć na ziemii.
Photoblog.PRO rudedamien - 12/05/2020 15:33:54
dziękuję za twoją pamięć!

p28 - 12/05/2020 8:55:39 z telefonu komórkowego
Mija 10 lat a mam wrażenie, jakby to było wczoraj, jak trafiłam zupełnie przypadkowo na filmy poświęcone dziewczynom. Ta 10tka w pewien sposób przeraża, ale mimo to, pamiętaj Damian, że ważne jest to, co nosisz w sercu a nie liczby. Masz pełen bagaż cudownych wspomnień i tego nikt Ci nie odbierze. W tym dniu jestem (jak co roku) myślami z Twoją rodziną.
Mam nadzieję, że to nie jest wpis pożegnalny i że nadal będziesz przemycał dla Nas odrobinę swojego i Paulinki świata sprzed 2010 r.? Mam pytanie odnośnie Kornelki... W ostatnim czasie mniej o Niej wspominasz (nie twierdzę, że o Niej nie pamiętasz, bo to nie o to chodzi), ale czy po prostu np. Jej rodzina nie chce, żebyś pisał o Niej?
Photoblog.PRO rudedamien - 12/05/2020 13:26:25
Dziękuję za twoją pamięć! Jeśli chodzi o twoje pierwsze pytanie to nie, nie żegnam się, jeszcze nie nadszedł ten czas, a jeśli chodzi o twoje drugie pytanie to tak jak napisałaś, nie zapominam o Kornelii, prawie miesiąc temu miała urodziny i nie było też wpisu tutaj z okazji jej urodzin, ale byłem też przy niej. Podobnie jak dzisiaj. W przypadku Paulinki wiem, że mogę sobie pozwolić na wspomnienia w takiej formie, a jeśli chodzi o Kornelię to nie mam takiej pewności. Dziękuję jeszcze raz za twoją pamięć, to wiele znaczy.
p28 - 12/05/2020 14:42:26 z telefonu komórkowego
Dziękuje za odpowiedzi.
Życzę siły Tobie i Twojej rodzinie. Razem jesteście silniejsi w tym ciężkim czasie.
A dziewczynkom... Wirtualnie, bo innej możliwości nie mam [*] [*]

rusian - 12/05/2020 11:08:17
Czas leczy rany?
– Czas nic nie leczy. Czas trwa. Ważne, co podczas tego upływającego czasu, zrobimy. Niektórzy żałobę traktują jak sen: prześpię, przeczekam, aż dołączę do ukochanego zmarłego. To błąd. Tu, na ziemi, nawet po śmierci ukochanej osoby, mamy wiele do zrobienia . To samo Napisałem ci pod Filmem Damianie . Trwasz w tej Żałobie całym swym sercem Nie odpuszczasz . Dlatego wielki szacunek dla ciebie .
12.05.2010 Paulinka [*]
12.05.2010 Kornelia [*]
Photoblog.PRO rudedamien - 12/05/2020 13:27:34
Dziękuję za te słowa, dziękuję za twoją pamięć.

beatagruszczyk - 12/05/2020 8:10:55 z telefonu komórkowego
Calym sercem z Paulinka. Ona skradla mi je od samego początku i jestem tutaj wciąż dzisiaj, 10 lat później. Pamiętam! Do zobaczenia dziewczyny!
Photoblog.PRO rudedamien - 12/05/2020 13:26:47
Dziękuję za twoją Pamięć!

xyz - 12/05/2020 10:37:18 z telefonu komórkowego
Jak co roku pamiętamy... (*)
magdape - 12/05/2020 5:37:49 z telefonu komórkowego
<3 pamiętam (*)

Najnowsze wpisy

X Rocznica Odejścia

 

Wpis rudedamien

 

Pierwszego listopada 2019

 

9 rocznica odejścia

 

Dwadzieścia Dziewięć Lat

 

Pierwszego Listopada 2018

 

Paulinka - 12 Maja

 

To nie był przypadek

 

Wszystkie wpisy